Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tisane. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tisane. Pokaż wszystkie posty

sobota, 20 stycznia 2018

Żel do powiek ze świetlikiem lekarskim Tisane

Oczy i ich okolice to niezwykle delikatny obszar naszej twarzy. Wymagają odpowiedniej pielęgnacji, która nie podrażni a wręcz przeciwnie, ukoi i wyciszy. 
Przy moich problemach ze snem i wielogodzinnej pracy przed komputerem, opuchnięte, zmęczone oczy są na porządku dziennym. Dlatego zawsze staram się mieć pod ręką żel ze świetlikiem lekarskim, który towarzyszy mi od wielu lat. Niepozorny a przecież tak skuteczny.


Żel do powiek ze świetlikiem lekarskim Tisane

"Oczy zmęczone od komputera, podrażnione kurzem i pyłkami… Opuchnięte z niewyspania powieki… Chyba wszyscy czasem zmagają się z tymi problemami.
Rozwiązanie jest dużo prostsze niż mogłoby się wydawać – wystarczy sięgnąć po poręczny słoiczek Tisane Świetlik i nanieść przyjemny żel na powieki. Łagodzący efekt kosmetyku przyniesie szybką ulgę powiekom i oczom.
Świetlik Lekarski (Euphrasia rostkoviana) to roślina od wieków znana ze swoich wyjątkowych właściwości przeciwzapalnych i działania łagodzącego na oczy i powieki. Podążając za tradycją, postanowiliśmy stworzyć żel o wysokiej zawartości ekstraktu z tego dobroczynnego zioła. Dzięki niemu pozbędziesz się problemów z:

  • oczami zmęczonymi przez prowadzenie pojazdu, czytanie, pracę przy komputerze
  • opuchlizną oczu wywołaną stanami alergicznymi
  • sinymi, podkrążonymi powiekami
Żel Tisane Świetlik można stosować pod makijaż oraz podczas noszenia soczewek kontaktowych."



Żel znajduje się w małym plastikowym słoiczku. Ma galaretowatą konsystencję w kolorze herbaty. Nie wyczuwam raczej zapachu, może bardzo ulotną ziołową woń. 

Przed aplikacją polecam schłodzić go w lodówce, gdyż wzmocni to jego działanie. Żel nakładam kilka razy dziennie, zwłaszcza gdy dużo siedzę przy laptopie. Wklepuję niewielką ilość w powieki i pod oczami i od razu czuję ulgę. Koi błyskawicznie podrażnioną i opuchniętą skórę, zwłaszcza gdy jest schłodzony. 


Jednak nie wykorzystuję go wyłącznie w celach pielęgnacyjnych :) Od wielu lat na taki żel przyklejam brokat w makijażu :)  Mieszam żel z brokatem i wklepuję w powiekę bądź nanoszę przy pomocy pędzelka :) 

Niedrogi a bardzo pomocny produkt. Macie go w swoich kosmetyczkach?

Pozdrawiam, Aga

sobota, 16 grudnia 2017

Tisane - na ustach wszystkich

Zima tuż tuż. Chyba nie muszę nikomu mówić co zimowe, mroźne powietrze potrafi zrobić z delikatnym i cienkim naskórkiem ust. Choć sama zwykle zapominam o pomadkach ochronnych, jednak w okresie jesienno-zimowym pilnuję, by mieć zawsze pod ręką balsam do ust. 


Jestem ogromną fanką makijażu ust, o tej porze roku lubię sięgać po kolory nasycone, ciemne, głębokie. By jednak móc nałożyć ciemną szminkę i cieszyć się pięknym efektem, najpierw należy zadbać o wargi, gdyż spierzchnięcie i suche odstające skórki są wrogiem głębokich kolorów na ustach. 

Trafiła do mnie cała gama produktów Tisane, Dziś pokażę Wam czerwoną serię Classic, która składa się z balsamu w słoiczku, pomadki ochronnej oraz nowości: peelingu do ust w saszetkach. 

Przyjrzymy się bliżej sztyftowi ochronnemu, co Wy na to?  


"Kultowy Tisane przeniesiony do wersji pomadki. Kosmetyk mieści się do każdej torebki, czy kieszeni. Produkt idealny do użytku poza domem oraz wszędzie tam, gdzie niezbędna jest szybka i poręczna aplikacja. 
Tisane w sztyfcie polecamy zarówno kobietom jak i mężczyznom. Idealny dla sportowców, jako kosmetyk szybkiego użytku w każdych warunkach. Czy to piesza wycieczka w trudnych warunkach, czy to jazda na nartach, czy nawet jazda na motorze. 
Tisane Classic w pomadce świetnie poradzi sobie przy ochronie i regeneracji nawet bardzo spierzchniętych ust. Tylko nie zapomnij zabrać go ze sobą! 
Składniki aktywne preparatu stanowią: ekstrakty ziołowe z melisy, jeżówki i ostropestu, miód, wosk pszczeli, olej rycynowy, olej z oliwek, witamina E."

Pomadka ochronna w sztyfcie skusiła mnie przede wszystkim formą. O ile uwielbiam działanie klasycznego balsamu Tisane, to zawsze nie było mi do końca po drodze z formą aplikacji bezpośrednio ze słoiczka. Sztyft jest o wiele bardziej wygodny w użyciu i praktyczny, nie wspominając już o higienie stosowania :)

Mimo ziołowego składu (o nim za chwilę) pomadka nie pachnie ziołami. Wyczuwam w niej lekki aromat miodu, niezbyt słodki, delikatny. Ten zapach sprawia, ze chętniej o nią sięgam.

No właśnie, ziołowo w składzie? Co znajdziemy w pomadce ochronnej Tisane? 

Przede wszystkim melisę lekarską o właściwościach przeciwzapalnych, bakteriobójczych i przeciwwirusowych. Dzięki niej pomadka Tisane pomaga szybciej zwalczyć opryszczkę, fajnie! 

Jeżówka wykazuje podobne właściwości, oprócz tego przyśpiesza gojenie ranek i regenerację naskórka. 

Ostropest Plamisty to świetny środek w przypadku schorzeń wątroby, podaję go Lilly. W pomadce ochronnej Tisane wykorzystano jego działanie przeciwko wolnym rodnikom oraz stabilizujące błony komórkowe.

O rewelacyjnych właściwościach miodu chyba nie muszę opowiadać. Ten prawdziwy, naturalny jest bogatym źródłem kwasów organicznych, odżywczych cukrów prostych, białek, polifenoli, aminokwasów, mikroelementów i witamin.

Wosk pszczeli w pomadce Tisane działa nawilżająco i ochronnie. Ma doskonałą biozgodność ze skórą.

Olej z oliwek odbudowuje warstwę lipidową skóry i odżywia ją. Jest pełen kwasów Omega 6 i omega 9, steroli roślinnych, skwalenu oraz polifenoli. 

Olej rycynowy wykazuje silne działanie ochronne i pielęgnujące.

I na koniec czarodziejska witamina E. Oprócz oczywistych właściwości odmładzających, jest też swego rodzaju naturalnym konserwantem i chroni pozostałe składniki pomadki Tisane przed utlenieniem lub zepsuciem. 

Pomadka, dzięki swemu niezwyczajnemu składowi, jest po prostu magikiem w kwestii ochrony i pielęgnacji ust. Niedroga, wydajna, nasza polska :) Musicie ją mieć!


Marka Tisane kieruje się zasadą Hipokratesa „Primum non nocere” (łac. Po pierwsze nie szkodzić). To właśnie dlatego każdy ich produkt podlega restrykcyjnym badaniom przed wypuszczeniem go na rynek. Polskie kosmetyki ziołowe marki Tisane zostały docenione wśród wielu klientów. Sprawdźcie ich produkty – może Tisane stanie się również Waszą ulubioną marką kosmetyków :)

Pozdrawiam, Aga