Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sensum Mare. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sensum Mare. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 3 sierpnia 2026

SENSUM MARE | PDRN, peptydy i codzienna pielęgnacja, do której chce się wracać

Moja kosmetyczka od dawna nie zapełnia się przypadkowymi produktami. Zanim jakiś kosmetyk zostanie ze mną na dłużej, musi zdać bardzo prosty egzamin: sprawić, że z przyjemnością sięgnę po niego ponownie następnego dnia.


Tak właśnie było z trzema produktami marki Sensum Mare. Nie od pierwszego użycia zrobiły na mnie największe wrażenie, ale z każdym kolejnym dniem coraz bardziej doceniałam ich formuły, komfort stosowania i to, jak dobrze wpisywały się w moją codzienną pielęgnację.


Linia opiera się między innymi na roślinnym PDRN, peptydach oraz składnikach wspierających regenerację i nawilżenie skóry. Jednak, jak zawsze powtarzam, dla mnie ważne jest nie tylko to, co znajduje się na etykiecie, ale to, jak kosmetyk sprawdza się podczas codziennego stosowania.



Rewitalizująco naprawczy krem z 9% kompleksem peptydów i aminokwasów z PDRN


To krem, który bardzo szybko znalazł swoje miejsce w mojej codziennej pielęgnacji. Ma przyjemną, jedwabistą konsystencję, dobrze się rozprowadza i pozostawia skórę miękką oraz komfortowo nawilżoną. Nie obciąża cery, a jednocześnie daje przyjemne uczucie odżywienia.


Po kilku tygodniach regularnego stosowania zauważyłam, że skóra wygląda na bardziej wypoczętą, lepiej nawilżoną i po prostu bardziej komfortową. Nie jest to spektakularna metamorfoza z dnia na dzień, ale właśnie takie efekty cenię najbardziej: naturalne i budowane stopniowo.



Rozjaśniająco wygładzający krem pod oczy z 2,2% neurokompleksem z PDRN


Okolica oczu zawsze wymaga ode mnie trochę więcej uwagi, dlatego zwracam uwagę nie tylko na działanie, ale również na komfort stosowania.


Ten krem ma lekką konsystencję, szybko się wchłania i bardzo dobrze współpracuje z makijażem. Zapewnia przyjemne nawilżenie, wygładza skórę i sprawia, że spojrzenie wygląda na bardziej wypoczęte. To właśnie taki efekt najbardziej lubię: subtelny, ale widoczny.



Pielęgnujący olejek do ust ROSE


To kosmetyk, który od razu trafił do mojej torebki.

Wybrałam odcień Rose, który nadaje ustom bardzo delikatny, naturalny kolor i piękny połysk. Nie zastępuje klasycznej pomadki, ale są dni, kiedy właśnie taki efekt podoba mi się najbardziej.


Poza walorami estetycznymi bardzo dobrze pielęgnuje usta. Pozostawia je miękkie, wygładzone i dobrze nawilżone, a przy tym nie jest ciężki ani lepki. To jeden z tych kosmetyków, po które odruchowo sięgam kilka razy w ciągu dnia.


Coraz częściej przekonuję się, że dobra pielęgnacja nie polega na ciągłym szukaniu nowych kosmetyków, ale na znalezieniu takich, do których naprawdę chce się wracać.



Tak właśnie odebrałam tę trójkę od Sensum Mare. Każdy z tych produktów odpowiada na inne potrzeby, ale wszystkie łączy jedno: przyjemność stosowania, dopracowane formuły i pielęgnacja, która z czasem staje się po prostu częścią codziennego rytuału.


Pozdrawiam, Aga



sobota, 24 września 2022

Algobody Sensum Mare

Wreszcie doczekałam się kosmetyków do pielęgnacji ciała marki Sensum Mare! Teraz czekam na włosy :)


Idealny zestaw do domowego SPA! Cukrowy peeling i balsam do ciała to duet, który kompleksowo zadba o skórę, potrzebującą konkretnej treściwej pielęgnacji. W sam raz jako S.O.S. po sezonie letnim.



Odkryj domowe rytuały piękna inspirowane zabiegami SPA. Cukrowy peeling do ciała z linii ALGOBODY to produkt, który przenosi Twoje zmysły w egzotyczne rejony świata. Jego komfortowa formuła działa nawilżająco, regenerująco i wygładzająco przygotowując Twoją skórę do dalszych kroków pielęgnacyjnych. Starannie dobrana kompozycja ekstraktów z alg nawilża i ujędrnia skórę.

Mieszanka olejów kokosowego i migdałowego oraz masła shea odżywia, zmiękcza oraz regeneruje skórę pozostawiając na niej płaszcz ochronny, a witamina E przywraca jej miękkość, gładkość i elastyczność.

Formuła peelingu delikatnie złuszcza naskórek i sprawia, że skóra staje się wygładzona i miękka w dotyku, a przyjemny kwiatowo-drzewny zapach otula i relaksuje.

Jak on pachnie! Już sam zapach mnie relaksuje i odpręża, doskonale sprawdzi się podczas chłodnych jesiennych wieczorów. Chciałabym taką świecę zapachową :)

Stosuję go na wilgotną skórę, wówczas ma delikatniejsze działanie złuszczające naskórek. Oprócz wygładzania, świetnie pielęgnuje skórę. Odżywia ją, lekko natłuszcza, poprawia sprężystość.

Peeling ma prześwietny skład. Znajdziemy tu chociażby takie składniki jak: 
  • Algomega NP - kompozycja dwóch ekstraktów z alg (Nannochloropsis oculata i Porphyra umbilicalis) oraz ekstraktu z ostropestu Silybum marianum
  • Olej kokosowy
  • Witamina E
  • Polyplant Oily Seaweed - botaniczny kompleks olejowy ekstraktów z alg: Ascophyllum nodosum, Laminarii sp., Morszczynu, Planktonu oraz Kowniatka morskiego
  • Olej migdałowy
  • Masło shea


Nawilżająco-ujędrniający balsam do ciała z linii ALGOBODY to pierwszy produkt marki SENSUM MARE stworzony z myślą o specjalistycznej pielęgnacji skóry ciała, z przeznaczeniem do skóry, która utraciła jędrność i elastyczność oraz potrzebuje dodatkowej porcji nawilżenia.

Balsam łączy w sobie skuteczność nowoczesnych składników aktywnych o udowodnionym działaniu ujędrniającym, wysmuklającym sylwetkę i nawilżającym, takich jak botaniczny ekstrakt z alg (Polyplant Oily Seaweed), ekstrakt z wapiennej algi Jania Rubens (Actiporine 8G), wyciąg z czerwonej algi Polysiphonia brodiei (B-Shape) oraz kompleks dwóch mikroalg i ostropestu (Algomega NP®). Zawarta w balsamie kofeina korzystnie wpływa na zwiotczałą skórę, wygładza i ujędrnia a witamina E chroni skórę przed oznakami starzenia.

Balsam ALGOBODY sprawia, że skóra staje się bardziej sprężysta, wygładzona, miękka w dotyku i odzyskuje naturalną witalność a przyjemny, kwiatowo-drzewny zapach otula i relaksuje.

Balsam to doskonałe uzupełnienie peelingu. Jeśli Wasza skóra jest wybitnie przesuszona i pozbawiona elastyczności, ten produkt to szybko naprawi. 

Od razu wyraźnie nawilża i już po jednej aplikacji problem z suchymi skórkami jest zredukowany. Moje łydki po lecie przypominały tarkę a ten balsam przywrócił im jedwabistą gładkość. 

Odżywia skórę, ujędrnia i ma działanie antycellulitowe. 

W składzie super:
  • Actiporine 8G - wyciąg z wapiennej algi Jania rubens
  • B-Shape G - wyciąg z czerwonej algi
  • Kofeina
  • Polyplant Oily Seaweed - botaniczny kompleks olejowy ekstraktów z alg: Ascophyllum nodosum, Laminarii sp., Morszczynu, Planktonu oraz Kowniatka morskiego
  • Algomega NP - kompozycja dwóch ekstraktów z alg (Nannochloropsis oculata i Porphyra umbilicalis) oraz ekstraktu z ostropestu Silybum marianum
  • Witamina E
  • Olej migdałowy
  • Masło shea



 Pozdrawiam, Aga

wtorek, 4 stycznia 2022

Wielka trójka Sensum Mare

Markę Sensum Mare poznałam prawie dwa lata temu. Tu macie recenzje pięciu produktów KLIK i KLIK

Sensum Mare to połączenie mocno skoncentrowanych i dokładnie wyselekcjonowanych składników aktywnych, pozyskiwanych z mórz i oceanów. Siła kobiet oraz siła natury stały się inspiracją do stworzenia marki. W efekcie powstały wyjątkowo skuteczne i bezpieczne kosmetyki, łączące w sobie od 18 do 27 składników aktywnych zamkniętych w jednym produkcie.


Dziś chciałabym opowiedzieć Wam o trzech niezwykle ciekawych nowościach, które niedawno pojawiły się w ofercie Sensum Mare.





Potęga natury i osiągnięcia nauki zamknięte w nowej, niespotykanej dotąd formule, którą pokochasz. Innowacyjna lekka emulsja ochronna przeciw fotostarzeniu ALGODROPS z wysokim filtrem SPF 50 to połączenie pielęgnacyjnych właściwości serum do twarzy z kompleksową ochroną przed promieniami słonecznymi, zanieczyszczeniem oraz niebieskim i podczerwonym światłem. Wyjątkowa formuła emulsji nie obciąża skóry, nie zostawia białego filmu, dzięki temu ochrona przeciwsłoneczna staje się przyjemna i komfortowa. Emulsja sprawdzi się u osób poszukujących zaawansowanej ochrony i bogatych receptur. 

Innowacyjne składniki zawarte w kroplach: ELIX-IRTM oraz SAKADIKIUMTM wspomagają ochronę skóry przed szkodliwym działaniem promieniowania słonecznego UVA i UVB, niebieskim światłem, promieniami podczerwonymi i miejskimi zanieczyszczeniami.

Kompleks 5 alg morskich potęguje nawilżający i pielęgnacyjny efekt dla skóry. Witamina E (tokoferol) działa jako silny przeciwutleniacz, chroni skórę przed oznakami starzenia. Woda z lodowca norweskiego, naturalnie bogata w minerały i pierwiastki śladowe, stanowi dopełnienie unikalnych składników aktywnych zawartych w kroplach.

ALGODROPS skutecznie przeciwdziała skutkom stresu oksydacyjnego i przedwczesnego fotostarzenia się skóry. Emulsja łatwo się rozprowadza, szybko wchłania i nie pozostawia tłustego, lepkiego filmu. Doskonale sprawdzi się pod makijaż.

Stabilne filtry mineralne i chemiczne powstałe w technologii EcoSun Pass przyczyniają się do optymalizacji ekologicznej i redukcji negatywnego wpływu na środowisko naturalne oraz zapewniają wysoką ochronę przeciwsłoneczną.

100% VEGAN

Chyba najbardziej byłam ciekawa tego produktu, gdyż błyskawicznie się wyprzedał i musiałam na niego poczekać aż ponownie pojawi się w sprzedaży. Stał się bowiem ogromnym hitem już na starcie!

Algodrops to połączenie silnie pielęgnacyjnych właściwości serum z produktem o działaniu ochronnym. 

W składzie znajdziemy same fantastyczne substancje czynne! Kompleks 5 alg morskich, witamina E, woda z lodowca norweskiego bogata z liczne pierwiastki śladowe i minerały oraz dwa innowacyjne składniki ELIX-IRTM oraz SAKADIKIUMTM o właściwościach ochronnych.


Algodrops to niesamowity produkt! Lekka konsystencja w połączeniu z niezwykle bogatą, skuteczną formułą składają się na idealny kosmetyk dla mojej wrażliwej, dojrzałej skóry. 

Genialnie nawilża skórę, poprawia jej sprężystość, odżywia i dodaje blasku. Doskonale sprawdza się w pielęgnacji dziennej, gdyż współpracuje z każdym kosmetykiem kolorowym, nie obciąża i nie bieli skóry.

Oprócz niebywałego działania pielęgnacyjnego, ma też godne uwagi właściwości ochronne. Wysoki filtr SPF 50 chroni przed promieniami słonecznymi, emulsja zabezpiecza też naszą skórę przed szkodliwym działaniem promieniowania niebieskiego i podczerwonego jak i czynnikami środowiskowymi (miejskie zanieczyszczenia powietrza)




ALGOEYE Zaawansowane serum pod oczy o działaniu przeciwzmarszczkowym i wygładzającym

Serum przeciwzmarszczkowe pod oczy ALGOEYE zostało stworzone z myślą o specjalistycznej i naturalnej pielęgnacji delikatnej skóry pod oczami. Unikalne połączenie zaawansowanych składników aktywnych, takich jak Jade AlgaTM, Argireline Amplified Peptide Solution, ośmiu alg morskich oraz ekstraktów i olejów roślinnych wpływa na redukcję zmarszczek mimicznych dając subtelny efekt napięcia. 
Serum przyczynia się do zmniejszenia obrzęków i cieni pod oczami, wygładza skórę i wpływa na odmłodzenie spojrzenia. Komfortowa konsystencja serum nieobciążająca skóry, intensywnie nawilża i pielęgnuje, niwelując oznaki zmęczenia.

100% VEGAN


Jeśli ,tak jak ja, uwielbiacie kosmetyki do pielęgnacji okolic oczu, koniecznie zainteresujcie się tym serum pod oczy. Algoeye ma przyjemną dla delikatnych partii pod oczami, nieobciążającą konsystencję.

Jestem pod ogromnym wrażeniem składu tego serum! Chociażby intrygująca Jade AlgaTM . To alga z technologią pamięci i kształtu, zawierająca cząsteczki które odgrywają zasadniczą rolę w przywracaniu i zachowaniu optymalnej pamięci kształtu skóry. Ujędrnia, napina i wygładza zmarszczki, aktywnie nawilża i odżywia skórę pod oczami. Pierwszy raz spotykam się z tym składnikiem ale wiem, że go pokocham!

Mamy tu też argirelinę czyli Argireline® Amplified Peptide Solution. To peptyd, zapobiegający pogłębianiu się zmarszczek mimicznych, stymulujący syntezę kolagenu, działający liftingująco, rozluźniający mięśnie, przez co zmarszczki stają się mniej widoczne. Znam go od lat i uwielbiam.

Reszta składu nie mniej fantastyczna: kwas hialuronowy, niacynamid, kompleks 5 alg, kofeina, kilka ekstraktów (z wielkomorszczynu gruszkowatego, z czerwonej algi) zielony kawior, wyciąg z śliwki kakadu, oleje (z awokadu i orzechów Babassu) masło Meringa i rzecz jasna woda z lodowca norweskiego.

Serum genialnie dba o okolice pod oczami. Ma wyraźnie liftingujące i mocno napinające właściwości, skóra dość szybko staje się gładsza i młodziej wyglądająca, a zmarszczki zredukowane. Nawilża, odżywia, zmniejsza obrzęki i cienie (!) rozświetla spojrzenie. W magiczny sposób niweluje wszelkie oznaki przemęczenia.
Multi-pielęgnacyjny krem BB łączy w sobie zalety podkładu z nawilżającym i odżywczym działaniem kremu na dzień. Wyrównuje koloryt i sprawia, że Twoja skóra wygląda naturalnie i zdrowo. 
Krem posiada mineralny filtr SPF 15. Naturalne pigmenty wyrównują koloryt, skutecznie kryją niedoskonałości i nadają skórze aksamitne wykończenie.Produkt przebadany dermatologicznie. 

Produkt wegański


źródło sensummare.pl


Krem bb jest dostępny w trzech uniwersalnych odcieniach, bez wyraźnych dominujących pontonów. Ja postawiłam na Medium, który pięknie dopasowuje się do naturalnego kolorytu i wtapia się w skórę.

Kocham takie nieco mokre kremy bb. Nie obciążają skóry, nie zakrywają jej faktury przy jednoczesnym tonowaniu niedoskonałości. 

Algotone ma raczej lekkie krycie, które jednak można stopniować. Przy dwóch warstwach zachowuje się jak średniokryjący podkład. Ma też filtr SPF 15.

Ma też działanie pielęgnacyjne. Jak on nawilża! I odżywia! W składzie bogato: kompleks 5 alg, woda z lodowca norweskiego, olej jojoba, masło Shea, witamina E, fitoplankton, ochronne kompleksy InfraGuard®  i Pollustop®.


Sensum Mare niezmiennie mnie zachwyca. Te trzy nowości szturmem zdobyły moje serce i nie potrafię wskazać jednego faworyta. Każdy z tych produktów to prawdziwa perełka kosmetyczna o niesamowitym i skutecznym składzie. 
Oby tak dalej!

Pozdrawiam, Aga

sobota, 1 maja 2021

Sensum Mare/Topestetic

Sensum Mare to marka, o której już Wam opowiadałam. Rok temu testowałam serum i tonik i to z takim powodzeniem, że pokusiłam się na kolejne produkty Sensum Mare.


Symbolem marki Sensum Mare jest kropla, oznaczająca bogactwo morza, z którego pozyskiwane są najcenniejsze składniki aktywne do kosmetyków SM.

Składy opierają się głównie na algach, będących cennym składnikiem pochodzącym z głębi mórz i oceanów. Kosmetyki cechuje wysokie bezpieczeństwo, posiadają bowiem badania alergologiczne i dermatologiczne - cenna informacja dla wszystkich wrażliwców!



Kosmetyki Sensum Mare  znajdziecie m.in. na topestetic.pl
Wysyłka jest bardzo szybka, do tego darmowa (tak jak i zwrot). Znajdziemy tam bezpłatne porady kosmetologów, którzy dopasują indywidualnie odpowiednie kosmetyki do naszych potrzeb. Warto też wspomnieć o punktach, stałych rabatach i przeróżnych promocjach.  Przy każdym zamówieniu otrzymujemy też gratisy w postaci miniaturek i próbek. 
Topestetic dba o klienta, który czuje się tu doceniony i dopieszczony :)



Delikatna emulsja do demakijażu z linii ALGOPURE to unikalne połączenie olejów i naturalnego prebiotyku, które skutecznie rozpuszcza makijaż nawet wodoodporny. Wyjątkowo delikatna formuła oparta na 14 składnikach aktywnych chroni skórę przed podrażnieniami, nawilża i ujędrnia dzięki zastosowaniu kompleksu z 5 alg morskich oraz wody z lodowca norweskiego. Ekstrakt z algi czerwonej działa odmładzająco na skórę, opóźnia proces starzenia, a ekstrakt z algi brunatnej poprawia koloryt skóry oraz zmniejsza widoczność przebarwień. Olej Jojoba pomaga zachować równowagę sebum, pielęgnuje skórę, dostarczając jej składników odżywczych, regenerujących i ochronnych. Kompleks z dwóch mikroalg i ostropestu jest dodatkowym źródłem witamin i soli mineralnych, chroni warstwę lipidową skóry, działa przeciwzapalnie i zapobiega nadmiernej utracie wody.

97,20% zawartość składników pochodzenia naturalnego


Emulsja do demakijażu pachnie subtelnie i ma lekką, przyjemną w aplikacji konsystencję. idealnie sprawdzi się przy cerach wrażliwych, dojrzałych, i suchych - w żaden sposób nie podrażnia i nie obciąża skóry. 
Mimo swej delikatności, bardzo dobrze radzi sobie z usunięciem makijażu i oczyszczeniem skóry. 
Na ogół nie przepadam za tego typu emulsjami do demakijażu ale ta jest świetna!




Żel oczyszczający do twarzy z linii ALGOPURE łączy delikatne składniki myjące z nawilżającym i odżywczym działaniem alg morskich i wody z lodowca norweskiego. Delikatnie i skutecznie oczyszcza skórę twarzy pozostawiając ją lekko nawilżoną. Usuwa nadmiar sebum i zanieczyszczenia oraz domywa makijaż, daje przyjemne uczucie świeżości, pozostawia skórę oczyszczoną i dobrze przygotowaną do kolejnych kroków pielęgnacyjnych. Wyjątkowa formuła żelu działa na skórę łagodząco i kojąco, nie powodując efektu ściągnięcia.

100% VEGAN

EKO TUBY wykonane w 96% z biomasy uzyskiwanej z trzciny cukrowej

Po zmyciu makijażu micelem, olejkiem lub emulsją do demakijażu, lubię sięgnąć po żel do mycia, który w połączeniu z wodą, usunie resztki poprzednich kosmetyków. Wybieram żele lekkie, by moje wieloetapowe oczyszczanie było oparte na kilku ale delikatnych produktach.

Żel Algopure i kropka nad i w codziennym oczyszczaniu skóry twarzy.  Ma lekki zapach a jego konsystencja jest gęsta co sprawia, że  jest szalenie wydajny. Po miesiącu stosowania dwa razy dziennie nie zużyłam nawet polowy opakowania :)

Nie pieni się spektakularnie co świadczy o braku agresywnych detergentów - brawo Sensum Mare!
Nie wysusza mojej skóry, nie odnotowałam też uczucia ściągnięcia. Mam wrażenie że ma działanie łagodzące, oczyszcza też i odświeża. 



Hydrostabilizująco regeneracyjna maska nocna w kremie ALGOMASK stanowi ukoronowanie innowacji i najwyższej jakości kosmetyków naturalnych SENSUM MARE. Bogata formuła oparta na 20 składnikach aktywnych posiada silne właściwości nawilżające i regeneracyjne, sprawdzi się u osób poszukujących zaawansowanych i bogatych receptur.

Maska, o jedwabiście kremowej konsystencji, przynosi ukojenie i relaks skórze twarzy podczas snu dostarczając jej cennych składników aktywnych. Hiperferment z aloesu zwiększa jędrność skóry oraz poprawia jej nawilżenie. Nektar z agawy błękitnej działa liftingująco, zmniejsza widoczność zmarszczek, pozostawiając skórę aksamitną w dotyku. Uzyskany w drodze fermentacji wodorostów morskich bioferment dostarcza skórze składniki odżywcze i nawilżające. Unikatowa alga perłowa wykazuje działanie oczyszczające, wygładza oraz obkurcza pory. Działa ściągająco poprawiając koloryt skóry i nadając jej blasku.

Niskocząsteczkowy kwas hialuronowy przenika w głąb skóry, doskonale nawilża i ujędrnia redukując zmarszczki. Olej z oliwek bogaty w witaminy A,B,C, E i F koi i łagodzi podrażnienia a kompleks hipernawilżający pomaga zachować równowagę hydrolipidową. Zawarty w masce nocnej kompleks 5 alg morskich potęguje nawilżenie, a krystalicznie czysta woda z lodowca norweskiego, naturalnie bogata w minerały i pierwiastki śladowe, stanowi dopełnienie unikalnych składników aktywnych zawartych w masce

ALGOMASKA działa podczas snu jak kuracja nawilżająco regeneracyjna, pozostaje aktywna przez całą noc, w czasie gdy skóra najsilniej się regeneruje. Po przebudzeniu skóra będzie wypoczęta, bardziej jędrna, doskonale nawilżona, a zmarszczki mniej widoczne.

97% składników pochodzenia naturalnego 100% VEGAN

I na koniec mój faworyt czyli nocna pielęgnacja w postaci maski. 
Jestem leniwcem i jeśli tylko widzę, że coś jest bez zmywania to od razu ląduje w moim koszyku. Zwłaszcza w pielęgnacji wieczornej nie Lubie czekać 15-20 minut by zmyć jakiś kosmetyk, jestem wówczas zmęczona i marzę już o śnie. Maski całonocne stworzono z myślą o mnie, zdecydowanie!


Maska ma bogatą odżywczą formułę, każdy ze składników spełnia ważną pielęgnacyjną rolę. Gdy śpię, maska działa i robi mojej skórze naprawdę dobrze. 

Początkowo sięgałam po nią co drugą noc, po ok dwóch tygodniach aplikuję ją dwa razy w tygodniu by podtrzymać efekt. Zapytacie jaki efekt?

Po nocy z Algomask moja skóra jest zmiękczona i rozświetlona. Czuć wyraźne odprężenie i nawilżenie. Maska sprawia, że nie sięgam codziennie po kremy tonujące, gdyż naturalny koloryt jest wyrównany i odświeżony. I pisze to osoba, która swego czasu sięgała codziennie po kryjące podkłady i korektory :)) 

Maska wyraźnie regeneruje skórę. Po kilku tygodniach zauważam zdecydowaną poprawę w wyglądzie skóry twarzy. Jest zwarta, bardziej sprężysta, a zmarszczki mimiczne wygładzone. 


Sensum Mare po raz kolejny przybija High Five! z moją skórą. Uwielbiam! 


Pozdrawiam, Aga

czwartek, 5 marca 2020

Sensum Mare

Jakiś czas temu na moim Instagramie wspomniałam Wam o produktach marki Sensum Mare, naturalnych dermokosmetykach, posiadających składy na wysokim poziomie.

Dziś chciałabym opowiedzieć wam o dwóch pozycjach w ofercie marki, które szturmem zdobyły moje serce!

Symbolem marki jest kropla, która odnosi się do pierwotnego bogactwa świata morskiego skąd czerpiemy składniki aktywne. Pojedyncza kropla dermokosmetyków SENSUM MARE kryje bogactwo i skuteczność działania zawartych w niej silnie skoncentrowanych składników. 
Tworząc naszą markę skupiliśmy się na opracowaniu wyjątkowych produktów, których skład będzie odpowiedzią na potrzeby dzisiejszych kobiet. Wierzymy, że unikatowe receptury oraz wyselekcjonowane surowce, dotychczas niespotykane w jednym produkcie, stanowią najlepszy wybór.



ALGOTONIC bogaty tonik do twarzy o działaniu odżywczym i nawilżającym

Bogaty tonik do twarzy Algotonic stanowi pierwszy krok w codziennej pielęgnacji skóry twarzy. 
Unikalne połączenie wody z lodowca norweskiego i pięciu rodzajów alg morskich odżywia skórę dostarczając jej witamin, minerałów i pierwiastków śladowych. 
Niskocząteczkowy kwas hialuronowy przenika warstwę rogową skóry i dogłębnie ją nawilża oraz zapobiega jej wysuszeniu. Organiczna woda z chabru bławatka ma działania tonizujące, przeciwzapalne i łagodzące. 
ALGOTONIC to doskonały wybór dla osób poszukujących bogatych w składniki odżywcze kosmetyków. 
Produkt przebadany dermatologicznie.


Czy to tonik czy wodna esencja pielęgnacyjna? Jedno wiem, musicie go mieć!

Tonik zwykle kojarzy mi się z kosmetykiem, którego głównym zadaniem jest przywrócenie skórze właściwego pH. Ten tonik to nie tylko tonik! Oczywiście tonizuje, ale oprócz tejże jakże oczywistej roli, ma mnóstwo innych właściwości.

Cóż z niego za wyśmienity nawilżacz. Moja cera przestała wreszcie wołać "pić" na każdym kroku. Algotonic podniósł jej poziom nawodnienia już po pierwszej aplikacji. Wyraźnie poczułam ulgę, moja skóra przestała być ściągnięta i przesuszona (działam od kilku tygodni z retinolem i przesusz to moje drugie imię). 

Coś poza nawilżeniem? Kojenie i wyciszenie! Tego moja skora też potrzebowała a ALGOTONIC jest jak okład z aloesu... bez aloesu. Uspokaja i łagodzi podrażnienia, niweluje zaczerwienienia. 

Cery niewymagające treściwej pielęgnacji mogą poprzestać na tym toniku. Zrobi on to, co każdy lekki krem a nawet więcej bo w składzie dzieje się bardzo bardzo dobrze. 
Hit! 


ALGOLIGHT zaawansowane serum rewitalizujące i przeciwzmarszczkowe cera tłusta i mieszana

Skoncentrowane serum do twarzy zostało stworzone z myślą o specjalistycznej pielęgnacji cery tłustej i mieszanej. Potężna dawka 18 składników aktywnych skutecznie redukuje zmarszczki oraz oznaki starzenia. 
Unikalne połączenie alg z wodą z lodowca, bogate w minerały i pierwiastki śladowe, umacnia skórę oraz normalizuje pracę gruczołów wydzielniczych. 
Niskocząsteczkowy kwas hialuronowy zwiększa poziom wygładzenia, działa liftingująco zwiększając jędrność skóry. 
Wyciąg z pereł działa antybakteryjnie, powstrzymuje odpływ wody z bariery naskórka. Ekstrakt z 7 alg wzmacnia i rewitalizuje skórę oraz łagodzi podrażnienia. 
Wyjątkowy rodzaj algi – zielony kawior – dostarcza cennych składników odżywczych i jak gąbka przyciąga wilgoć, a później stopniowo ją uwalnia, gdy skóra tego potrzebuje. 
Arginina, zapewnia nawilżenie głębszym warstwom skóry oraz wzmacnia barierę lipidową. 
Każda kropla skoncentrowanego serum przywraca skórze siłę i blask. 
Produkt przebadany dermatologicznie.


Perły, lodowce, kwas hialuronowy, algi i moja ukochana arginina! Czy ktoś czyta w moich myślach? Monitoruje moje marzenia odnośnie kosmetyku idealnego?

Serum do twarzy w wersji Light (mam też wersję Rich, która czeka na koniec kuracji retinolem by zająć wieczorną miejscówkę) mimo przebogatej formuły, ma lekką, nieobciążającą konsystencję, którą moja kapryśna skóra kocha!

Kosmetyk do zadań codziennych jak i specjalnych. Nawilża, koi, reguluje pracę gruczołów łojowych i działa antybakteryjnie. Rewitalizuje, wzmacnia, głęboko odżywia i wykazuje właściwości przeciwzmarszczkowe. 
Do tego wydajne jak jasny pierun!

I mam zagwozdkę, hmmm. Czy moim hitem ostatnim miesięcy zrobić ALGOTONIC czy ALGOLIGHT? I czy w ogóle muszę wybierać?


Kochani, to nie ściema, to działa naprawdę. 

Pozdrawiam, Aga