Po wielu miesiącach, ba- co najmniej roku zastanawiania się nad zmianą fryzury poszłam na żywioł i obcięłam włosy. A jak?
Osoby które mnie znają z FB wiedzą o moich dylematach i kilku podejściach do zmiany uczesania. Myślałam, wahałam się i wycofywałam. Typowy ze mnie Rak- krok do przodu i dwa w tył. Aż w końcu, tadam! Znajomy fryzjer
Hair Studio Wiktor Szewczyk ogłosił trzy tygodnie temu że szuka osób do darmowego cięcia. Nie zastanawiając się długo, złapałam za telefon i bach, umówiłam się. Raz kozie śmierć. I tym oto sposobem 14 dni temu zostałam pozbawiona swoich długich włosów.
Jaka fryzura? Miał być lob ale po poprawkach wyszedł bardziej bob z długim asymetrycznym przodem. Jest moc a ja wreszcie jestem zadowolona. Wiktor, mistrz nożyczek, stanął na wysokości zadania a nawet je przeskoczył. Fryzura jest świetna, prawda?
Muszę jeszcze zaopatrzyć się w obrotową okrągłą szczotko-suszarkę by ułatwić sobie suszenie i modelowanie. Oraz w jakiś mocny lakier i pastę/pomadę modelującą. Zdjęcia robiłam wczoraj więc włosy układałam sama choć kusiło mnie pstryknięcie ich zaraz po wyjściu od fryzjera ;) Ale tak radzę sobie sama na co dzień i jest nieźle :)
Jeśli jesteście z Łodzi i szukacie czarodzieja to wpadajcie na Zachodnią 79 do Wiktora. Bezczelnie go zareklamuję ale warto :)
(przy okazji małe przypomnienie- do 26 sierpnia macie 15% rabatu na hasło "agabil1" na cały asortyment w sklepie www.timeandmore.pl. Np ten zegarek kupicie już za 136zł!)
Pozdrawiam, całkiem nowa Aga