Czy ktoś, tak jak ja, czeka na wiosnę? Na ciepłe promienie słońca na twarzy, pierwsze pąki na drzewach, na wszechogarniającą nadzieję?
Nie lubię jesieni za jej ponuractwo, śmierć na każdym kroku, uschnięte liście i zapłakane niebo. Nie chcę tego zimna, ciemności wokół siebie. Grubych ubrań, czapek i szalików. Wciąż przemoczonych butów i szarości listopadowej.
Wiosno... Kiedy znów założę cienki trencz, sukienkę i lekkie buty?
Po tym pełnym żali i narzekania wstępie, skupię się na dzisiejszej stylizacji :) Klasyka, styl, nuta paryskich klimatów. Outfit z najnowszej kolekcji marki Greenpoint w towarzystwie eleganckich dodatków Wojas. Biel z czernią zawsze dobrze wygląda, nieprawdaż?
Okulary p/słoneczne Guess
Pozdrawiam, Aga