Marka zupełnie mi nieznana, jednak gdy zrobiłam rekonesans po kilku blogach widzę że wiele dziewczyn sięga po kosmetyki Evree. Od kilku tygodni smaruję się kremem do rąk i balsamem do ciała i dojrzałam do recenzji :))) zaciekawieni?
Kolorowe, przyciągające uwagę opakowania, prawda? Kosmetyki Evree dostępne są w sieci drogerii Rossmann oraz Natura. Produkty tej marki mają niezłe składy i przystępne ceny. Nie ma w nich parabenów, barwników, mineral oil czy drażniących detergentów. Warto się nimi zainteresować :)
Na pierwszy ogień pójdzie Odżywczy balsam do ciała
Odżywczy balsam o bogatej, kremowej
konsystencji doskonale wzmacnia skórę i pobudza jej naturalne funkcje
ochronne. Formuła balsamu odżywia skórę i pomaga jej odzyskać naturalną
równowagę. Aktywne składniki pochodzenia naturalnego (olej migdałowy,
masło karite) tworzą jedyną w swoim rodzaju kompozycję, która przywraca
skórze ładny, zdrowy blask. Kosmetyk idealnie się wchłania. Naturalne
emolienty doskonale pielęgnują skórę i pozwalają zachować na dłużej
odpowiednie nawilżenie.
Olejek Makadamia – odżywia warstwę rogową naskórka, chroni skórę przed
szkodliwym wpływem czynników zewnętrznych i ujędrnia naskórek.
Lipidy – odbudowują warstwę rogową skóry, poprawiają elastyczność naskórka i tworząc ochronny film na skórze.
opis producenta
Duża smukła butla o pojemności 400ml. Ma małe ujście i nakrętkę, ciekawa jestem jak się będzie dozować gdy balsamu będzie mało? Bo do góry nogami raczej go nie postawię :/
Konsystencja niezbyt gęsta aczkolwiek dość treściwa. Pachnie subtelnie, wyczuwam tu lekko słodkawe nuty ale woń jest delikatna i niedrażniąca.
W składzie naprawdę miło- oleje, mocznik, gliceryna. Po aplikacji wyczuwalne jest ukojenie skóry, nawilżenie i wzrost elastyczności. Obecność filmu ochronnego daje efekt wizualnie gładkiej i pełnej blasku skóry. Balsam wchłania się przyzwoicie mimo obecności olejów w składzie. Nie czuję się lepka czy tłusta. Odżywia skórę i poprawia jej wygląd na dłuższy czas. Skóra jest wyraźnie zmiękczona i nawilżona. Balsam jest wydajny i kosztuje ok 18zł.
Drugim produktem o którym Wam chcę opowiedzieć jest Odżywczy krem do rąk
Unikalna formuła utrzymuje dłonie w doskonałej kondycji, odżywia skórę rąk i paznokci oraz łagodzi podrażnienia. Po użyciu skóra dłoni staje się jedwabiście gładka, doskonale odżywiona i naturalnie piękna. Dzięki zawartości witaminy E i F, masła Shea, oleju macadamia i migdałowego intensywnie odżywia i nawilża skórę dłoni oraz wzmacnia paznokcie.
Uwaga: Wydajna formuła- stosować w niewielkich ilościach
opis producenta
Miękka tubka o pojemności 100ml. Bardzo podoba mi się estetyka opakowania. Tubka zgrabna i poręczna, mieści się bez problemu w torebce.
Konsystencja podobna do tej balsamu, może minimalnie bardziej zwarta. Krem pachnie kwiatami, aromat ten przypadł mi bardzo do gustu. Mam właśnie posmarowane nim dłonie, siedzę i się zaciągam :)))
Składowo też fajnie :)
mocznik, gliceryna i oleje. Tuż po nałożeniu wyczuwam
subtelny film ale skóra
nie jest tłusta a krem się
nie maże.
Niesamowita gładkość i elastyczność i to nie przez kilka minut po aplikacji tylko na dłużej :) Skóra dłoni jest dopieszczona:
odżywiona, nawilżona i chroniona przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi. Krem jest
wydajny, stosuję naprawdę małe ilości więc wystarczy mi na długo :) Nie zauważyłam wpływu na paznokcie bo mam je z natury mocne ale na skórki owszem- są
zmiękczone i nawilżone. Krem kosztuje ok 8-9zł.
I na koniec
Saszetka z regenerującą kuracją do stóp 2w1
Regenerująca kuracja do stóp z naturalnym
lawendowym olejkiem eterycznym. Formuły kosmetyczne zaczerpnięte zostały
z profesjonalnych zabiegów SPA, aby dać możliwość przeprowadzenia
skutecznego zabiegu do stóp w domu, podróży lub na wakacjach.
Wygodna i poręczna forma saszetki sprawia, że kosmetyk łatwo zmieści się
w wakacyjnej walizce, a odpowiednia ilość pozwala na przeprowadzenie
jednego lub dwóch zabiegów.
Pielęgnacja składa się z dwóch kroków: złuszczającego peelingu i
regenerującej maski. Zawartość aż 40% składników aktywnych sprawia, że
skóra szybko odzyskuje gładkość, odpowiednie nawilżenie i staje się
przyjemna w dotyku.
Krok pierwszy: złuszczający peeling do stóp z kwasami AHA, naturalnymi
drobinkami pumeksu, woskiem pszczelim oraz urea, usuwa zrogowaciały
naskórek i nawilża skórę.
Krok drugi: maseczka regenerująca z olejkiem migdałowym, olejem canola,
woskiem pszczelim, pantenolem i urea, dostarcza skórze substancji
odżywczych,dogłębnie nawilża i łagodzi podrażnienia.
opis producenta
Saszetka zawiera 7ml peelingu i 7ml maski do stóp. Oba kosmetyki pachną bosko- lawendą (jak zapewne wiecie uwielbiam ten aromat). Peeling jest dość gęsty co ułatwia bardzo aplikację. Zawiera białe i niebieskie drobinki, dość ostre ale nie liczyłabym że poradzą sobie ze naprawdę zgrubiałą skórą na piętach. Dlatego najpierw warto zadziałać z pumeksem lub tarką a potem dopieścić stopy peelingiem. Nie wysusza on skóry dzięki swej kremowej formule więc nie jest konieczne użycie po nim maski. Ale warto bo skład ma dobry i działa ona dużo dobrego. Świetnie zmiękcza skórę. Poprawia jej nawilżenie i elastyczność, wygładza i nawilża. Ma bogatą konsystencję przez co nie wchłania się zbyt szybko dlatego zalecam nakładać ją wieczorem, przed snem. Rano budzimy się z pięknymi stópkami, nic tylko szukać księcia z pantofelkiem :)))
Znacie kosmetyki Evree? Przeglądam ich ofertę i widzę sporo produktów do rąk i stóp. Macie swoich faworytów godnych polecenia?
pozdrawiam, Aga