Sukienki to mój must have w letniej garderobie. I choć zdecydowanie częściej noszę maxi, to czasem wybiorę fason ołówkowy, bliżej ciała. Jak dzisiejsza bohaterka, piękna Roxette od Laleto.
Zamawiając ją, obawiałam się, że będzie za krótka. Na szczęście nie jest :) I choć kończy się przed kolanami a ja preferuję midi w tym fasonie, to cieszę się, że nie jest to typowa mini sukienka ;)
Do sukienki dobrałam dodatki nude, jest ona tak efektowna dzięki printowi, że bardziej wyraziste dodatki to zdecydowanie too much :)
Zegarek Daniel Wellington
Torebka Michael Kors
Sandałki Vices
pics by A M-B
Pozdrawiam, Aga