Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem do rąk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem do rąk. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 11 października 2018

Naturalny krem do rąk ze śluzem ślimaka Orientana

Czy wiecie, że śluz ślimaka przyczynia się do spowolnienia procesów starzenia się skóry? A to za sprawą aktywnych składników, takich jak np. alantoina, witaminy A, C i E czy kolagen i elastyna. Znajdziemy tu też kwas glikolowy i naturalne antybiotyki. Dzięki takiemu składowi, śluz ze ślimaka chroni skórę przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych, poprawia jej sprężystość, rozjaśnia przebarwienia i łagodzi podrażnienia. 

Już dawno temu przekonałam się o niesamowitych właściwościach śluzu ślimaka na własnej skórze i bardzo często sięgam po produkty z tym składnikiem. 

Dziś recenzja kremu... do rąk jednej z moich ulubionych marek - Orientana.

Naturalny krem do rąk z oczyszczonym wysokoskoncentrowanym śluzem ślimaka

ŚLUZ ŚLIMAKA POZYSKIWANY JEST BEZ SZKODY DLA ZWIERZĘCIA! 
Doskonały do pielęgnacji dłoni o skórze suchej, zniszczonej i podrażnionej. Wspomaga pielęgnację atopowej skóry dłoni. Bardzo wydajny. Nadaje jedwabistą gładkość. Długotrwale nawilża i regeneruje skórę dłoni.
Naturalny krem do rąk z podwójnie zagęszczonym, wysokoskoncetrowanym, oczyszczonym śluzem ślimaka, zapewnia dogłębną regenerację skóry, wyrównuje koloryt, rozjaśnia przebarwienia i uelastycznia skórę dłoni. 
Bazą kremu jest masło mango, które oprócz mocy nawilżenia i odżywiania dodatkowo łagodzi wszelkie podrażnienia powstałe wskutek działania czynników zewnętrznych takich jak promieniowanie słoneczne, niskie temperatury czy częsty kontakt ze środkami chemicznymi (płyny do mycia naczyń itp.). 
Olej ryżowy dzięki wysokiej zawartości witaminy E stymuluje szybką odbudowę przesuszonego i zniszczonego naskórka. 
Olej z awokado dzięki bogactwie witamin A, E i D oraz tokoferoli bardzo mocno odżywia różne warstwy skóry i wspomaga ochronę dłoni oraz hamuje łuszczenie się naskórka. 
Olej jojoba charakteryzujący się wysoką biozgodnością ze skórą skutecznie łagodzi jej stany zapalne i intensywnie nawilża. 
Sok z liści aloesu pomaga utrzymać rezerwy wodne w naskórku, łagodzi, chroni i działa przeciwstarzeniowo. 
Krem zawiera również aktywny disacharyd trehalozę, który działa antyoksydacyjnie, nawilża i naturalnie wpływa na redukcję pocenia się dłoni.  

Naturalny biopolimer łagodzi zmiany skórne spowodowane alergią i zapewnia bardzo wysoki poziom nawilżenia (wyższy niż po kwasie hialuronowym!)


Krem do rąk znajduje się w małej poręcznej tubce, idealnej do torebki. Ma dość lekką konsystencję, wyraźnie mokrą o bogatej odżywczej formule. 

Czy pachnie śluzem, ślimakiem czy innym mało ciekawym zapachem? Nie! Ja tu wyczuwam landrynki, serio :)

Szybko się wchłania, nie zostawia tłustego filmu który strasznie mnie denerwuje w kosmetykach do pielęgnacji dłoni. 

Jego skład jest świetny! Już po kilku użyciach czuć i widać różnicę. Skóra dłoni jest niezwykle wygładzona i miękka, ich koloryt jest wyrównany a przebarwienia o wiele jaśniejsze. 

Krem poprawia też stan skórek.

I o ile mam fobię jeśli chodzi o kremy do rąk, to ten stosuję regularnie i to z przyjemnością.


Przy okazji kremu do rąk, chciałabym podzielić się z Wami moją opinią na temat toniku do twarzy.
Orientana.

Co o nim pisze producent?
Delikatny, naturalny tonik bez alkoholu do pielęgnacji skóry twarzy, szyi i dekoltu w opakowaniu z atomizerem. Ekstrakt z miodli indyjskiej (Neem) działa przeciwzapalnie i antybakteryjnie. Olejek z cytronu normalizuje i matuje skórę.
Do cery tłustej.
DZIAŁANIE:
  • odnawia skórę po oczyszczeniu,
  • przywraca naturalne pH 
  • chroni przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi, w pomieszczeniach klimatyzowanych i ogrzewanych
  •  łagodzi podrażnienia
  • nawilża i działa odżywczo
SKŁADNIKI:
Neem
Aloes

Tonik ma plastikowe opakowanie z wygodnym atomizerem, który rozpyla kosmetyk na całą twarz. 
Trzeba jednak uważać by nie popsikać oczu, będzie trochę szczypać :)

Pachnie cytrusowo i muszę przyznać, że to jedyna wada tego produktu. Nie wiem co ten zapach ma w sobie, ale drażni mnie strasznie, kojarzy się z kostką do WC. I choć działanie jest naprawdę na piątkę (normalizuje skórę, odświeża i nawilża) i nie skuszę się na pewno na kolejną buteleczkę.

Pozdrawiam, Aga

środa, 8 lutego 2017

Żel pod prysznic Oriental Spirit, krem- koncentrat do rąk i mydło w płynie Isana

Przed nami kolejna zbiorcza recenzja produktów Isana. Tym razem przyjrzymy się bliżej pewnemu kremowemu żelowi pod prysznic, mydłu w płynie oraz kremowi- koncentratowi do rąk. Zaczynajmy!


Produkty te może nie wzbudzają emocji tak jak najdroższy podkład czy wypasiona paleta cieni ale to nasz codziennik kosmetyczny bez którego nie można się obejść (bez wypasionej palety cieni już tak ;)

Lubię wizyty w drogerii Rossmann. I najczęściej sięgam po ich marki własne, takie jak Isana czy Wellness&Beauty. Są niedrogie a często zaskakująco dobre. Zgodzicie się ze mną?


Isana mydło w płynie dekoracyjne

Pojemność: 300ml
Cena: 5,99zł

Duża butelka z dozownikiem pompką. Piękna szata graficzna, od razu kojarzy się z wiosną. Mydło o konsystencji płynnej. Zapach? Trudny do opisania. Czuć świeżość, ostrość przypraw i kwiaty. Albo mój nos oszalał ;)

Porządne, wydajne mydło w estetycznym opakowaniu. To lubię :)


Isana kremowy żel pod prysznic Oriental Spirit 

Żel zawiera ekstrakt z kardamonu. Pielęgnuje skórę i otacza ją owocowo-drzewnym zapachem. Delikatnie myje, chroni i nawilża ciało. 
opis producenta

Pojemność: 200ml
Cena: 4,99zł

Miękka tuba wypełniona żelem o pięknym oryginalnym zapachu. Ta orientalna mieszanka kardamonu i kolendry o dziwo nie nie dusząca i męcząca. Pięknie wyważone proporcje nut zapachowych, brawo.
Żel średnio się pieni, te tradycyjne Isany w plastikowych butelkach są pod tym względem lepsze. Za to nieźle myje, nie zanotowałam też przesuszenia skóry.
Warto kupić dla samego aromatu.


Isana krem-koncentrat do rąk z witaminą E i gliceryną 

Koncentrat do pielęgnacji rąk, który zawiera witaminę E i glicerynę zapewnia skuteczną ochronę bardzo suchej i zmęczonej skóry rąk. Gliceryna i witamina E dostarczają skórze wilgoci i intensywnie chronią ręce. Koncentrat natychmiast się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy. 
opis producenta

Pojemność: 75ml
Cena: 7,49zł

Plastikowa, niewielka tubka kryje w sobie gęsty krem o zwartej konsystencji. To faktycznie koncentrat, można to zauważyć przy próbach wyciśnięcia go z opakowania co nie jest takie łatwe. Krem wychodzi mozolnie i powoli. Ma dziwny zapach, kojarzy mi się kremami do rąk sprzed 30 lat. Na szczęście woń ta nie jest natarczywa i szybko się ulatnia.

Krem z racji swej bogatej formuły nie wchłania się za szybko dlatego sugeruję używać bardzo niewielkie ilości bądź nakładać go na noc. A jak działa? Dwie noce z tym kremem plus bawełniane rękawiczki to gładka, aksamitna skóra dłoni. Krem naprawdę działa i jeśli pokonamy swoje opory odnośnie gęstej konsystencji i filmu który pozostaje na skórze, możemy cieszyć się odżywionymi, wygładzonymi dłońmi. 

Warto mu się przyjrzeć z bliska, serio. Niepozorny a działa świetnie, zwłaszcza teraz, zimą.


Ktoś z Was miał do czynienia z tymi kosmetykami? Co o nich sądzicie?

Pozdrawiam, Aga

poniedziałek, 14 marca 2016

Evree Instant Help

Zestaw ratunkowy dla skóry przesuszonej- idealny na zimę, jednak ja sięgnęłam po niego dopiero kilka tygodni temu, wcześniej nie czułam potrzeby, ot co ;)
Zapraszam Was na recenzję duetu od Evree.



Oba kosmetyki z serii Instant Help powstały z myślą o regeneracji i odżywieniu skóry popękanej, przesuszonej i zniszczonej. czy faktycznie są takim opatrunkiem który przynosi ulgę i naprawia skórę? Przekonajmy się.




Balsam do ciała to natychmiastowa ulga dla mocno przesuszonej i popękanej skóry. Składniki aktywne kosmetyku zostały dobrane tak, by w krótkim czasie wywołać długotrwały efekt. Jak to możliwe? Poprzez połączenie masła mango, gliceryny, alantoiny, tlenku cynku, masła shea, olejku avocado i innych wartościowych surowców kosmetycznych. Produkt ten podziała więc na skórę niczym kojący opatrunek. Po zastosowaniu skóra będzie ukojona, dogłębnie nawilżona, zregenerowana i odprężona przez długi czas - odzyska komfort i witalność.
opis producenta
Pojemność: 400ml
Cena: ok.19zł ( promocyjna ok 14-15zł)



Duża wysoka butla zawierająca 400ml kosmetyku i treściwej i zbitej dość konsystencji. Formuła bogata i konkretna, wystarczy spojrzeć na skład. Nie ma parafiny! Evree jak zwykle nie zawodzi pod kątem doboru składników- brawo.
Balsam ma przyjemny kosmetyczny aromat, nie jest on drażniący. Mimo gęstej konsystencji nie wchłania się godzinami, zostawia tylko delikatny film ochronny który nie irytuje jak w przypadku balsamów z parafiną. Skóra oddycha i nie jest stłamszona.

Dzięki bardzo dobremu składowi balsam faktycznie poprawia w dość szybkim czasie stan i wygląd skóry. Jeśli cierpicie na pozimowy przesusz to nie zastanawiajcie się długo tylko biegnijcie do Rossmanna po balsam Evree :) Na pewno Wam pomoże.




***



Krem ratunek dla rąk. Natychmiastowa ulga dla mocno przesuszonej i popękanej skóry. Innowacyjna receptura dzięki zawartości gliceryny, masła mango, tlenku cynku i alantoiny: działa na skórę jak kojący opatrunek; złagodzi podrażnienia i przywróci dłoniom gładkość; szybko i głęboko nawilży skórę dłoni. Krew tworzy na powierzchni skóry ochronny film. Nie pozostawia nieprzyjemnego uczucia lepkości! Przebadany dermatologicznie.
opis producenta
Pojemność: 75ml
Cena: ok.9zł (w promocji za ok. 6,60zł)



Mała zgrabna tubka, idealna do torebki. Krem ma podobną do balsamu, treściwą i zwartą konsystencję. Pachnie przyjemnym kosmetycznym aromatem i dość długo czuję go na skórze. Formułą bogata i naprawdę regenerująca popękany naskórek dłoni.
O ile balsam wydał mi się trochę za treściwy dla mojej skóry, to krem do rąk bardzo polubiłam. Jestem nieco na bakier z regularną pielęgnacją rąk a od czasów gdy nie mieszkam ze zmywarką tylko muszę zmywać ręcznie, moje dłonie prezentują się nieciekawie. Skóra jest widocznie wysuszona, posiada nierówną fakturę i często borykam się z nieprzyjemnym uczuciem przesuszu i ściągnięcia.
Krem Evree dosłownie już po tygodniu poprawił stan moich dłoni. Są wyraźnie gładsze, skóra bardziej elastyczna i nawilżona.



Pozdrawiam, Aga

środa, 28 maja 2014

Kosmetyki Evree

Marka zupełnie mi nieznana, jednak gdy zrobiłam rekonesans po kilku blogach widzę że wiele dziewczyn sięga po kosmetyki  Evree. Od kilku tygodni smaruję się kremem do rąk i balsamem do ciała i dojrzałam do recenzji :))) zaciekawieni?


Kolorowe, przyciągające uwagę opakowania, prawda? Kosmetyki Evree dostępne są w sieci drogerii Rossmann oraz Natura.  Produkty tej marki mają niezłe składy i przystępne ceny.  Nie ma w nich parabenów, barwników, mineral oil czy drażniących detergentów. Warto się nimi zainteresować :) 

Na pierwszy ogień pójdzie Odżywczy balsam do ciała 

Odżywczy balsam o bogatej, kremowej konsystencji doskonale wzmacnia skórę i pobudza jej naturalne funkcje ochronne. Formuła balsamu odżywia skórę i pomaga jej odzyskać naturalną równowagę. Aktywne składniki pochodzenia naturalnego (olej migdałowy, masło karite) tworzą jedyną w swoim rodzaju kompozycję, która przywraca skórze ładny, zdrowy blask. Kosmetyk idealnie się wchłania. Naturalne emolienty doskonale pielęgnują skórę i pozwalają zachować na dłużej odpowiednie nawilżenie.
Olejek Makadamia – odżywia warstwę rogową naskórka, chroni skórę przed szkodliwym wpływem czynników zewnętrznych i ujędrnia naskórek.
Lipidy – odbudowują warstwę rogową skóry, poprawiają elastyczność naskórka i tworząc ochronny film na skórze.
opis producenta

Duża smukła butla o pojemności 400ml. Ma małe ujście i nakrętkę, ciekawa jestem jak się będzie dozować gdy balsamu będzie mało? Bo do góry nogami raczej go nie postawię :/

Konsystencja niezbyt gęsta aczkolwiek dość treściwa. Pachnie subtelnie, wyczuwam tu lekko słodkawe nuty ale woń jest delikatna i niedrażniąca.


W składzie naprawdę miło- oleje, mocznik, gliceryna.  Po aplikacji wyczuwalne jest ukojenie skóry, nawilżenie i wzrost elastyczności. Obecność filmu ochronnego daje efekt wizualnie gładkiej i pełnej blasku skóry. Balsam wchłania się przyzwoicie mimo obecności olejów w składzie. Nie czuję się lepka czy tłusta. Odżywia skórę i poprawia jej wygląd na dłuższy czas. Skóra jest wyraźnie zmiękczona i nawilżona. Balsam jest wydajny i kosztuje ok 18zł.


 Drugim produktem o którym Wam chcę opowiedzieć jest Odżywczy krem do rąk

Unikalna formuła utrzymuje dłonie w doskonałej kondycji, odżywia skórę rąk i paznokci oraz łagodzi podrażnienia. Po użyciu skóra dłoni staje się jedwabiście gładka, doskonale odżywiona i naturalnie piękna.  Dzięki zawartości witaminy E i F, masła Shea, oleju macadamia i migdałowego intensywnie odżywia i nawilża skórę dłoni oraz wzmacnia paznokcie.
Uwaga: Wydajna formuła- stosować w niewielkich ilościach
opis producenta


Miękka tubka o pojemności 100ml. Bardzo podoba mi się estetyka opakowania. Tubka zgrabna i poręczna, mieści się bez problemu w torebce.

Konsystencja podobna do tej balsamu, może minimalnie bardziej zwarta. Krem pachnie kwiatami, aromat ten przypadł mi bardzo do gustu. Mam właśnie posmarowane nim dłonie, siedzę i się zaciągam :)))

Składowo też fajnie :)  mocznik, gliceryna i oleje.  Tuż po nałożeniu wyczuwam subtelny film ale skóra nie jest tłusta a krem się nie maże. Niesamowita gładkość i elastyczność i to nie przez kilka minut po aplikacji tylko na dłużej :) Skóra dłoni jest dopieszczona: odżywiona, nawilżona i chroniona przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi. Krem jest wydajny, stosuję naprawdę małe ilości więc wystarczy mi na długo :) Nie zauważyłam wpływu na paznokcie bo mam je z natury mocne ale na skórki owszem- są zmiękczone i nawilżone. Krem kosztuje ok 8-9zł.



I na koniec Saszetka z regenerującą kuracją do stóp 2w1

Regenerująca kuracja do stóp z naturalnym lawendowym olejkiem eterycznym. Formuły kosmetyczne zaczerpnięte zostały z profesjonalnych zabiegów SPA, aby dać możliwość przeprowadzenia skutecznego zabiegu do stóp w domu, podróży lub na wakacjach.
Wygodna i poręczna forma saszetki sprawia, że kosmetyk łatwo zmieści się w wakacyjnej walizce, a odpowiednia ilość pozwala na przeprowadzenie jednego lub dwóch zabiegów.
Pielęgnacja składa się z dwóch kroków: złuszczającego peelingu i regenerującej maski. Zawartość aż 40% składników aktywnych sprawia, że skóra szybko odzyskuje gładkość, odpowiednie nawilżenie i staje się przyjemna w dotyku.
Krok pierwszy: złuszczający peeling do stóp z kwasami AHA, naturalnymi drobinkami pumeksu, woskiem pszczelim oraz urea, usuwa zrogowaciały naskórek i nawilża skórę.
Krok drugi: maseczka regenerująca z olejkiem migdałowym, olejem canola, woskiem pszczelim, pantenolem i urea, dostarcza skórze substancji odżywczych,dogłębnie nawilża i łagodzi podrażnienia.
  

opis producenta


Saszetka zawiera 7ml peelingu i 7ml maski do stóp. Oba kosmetyki pachną bosko- lawendą (jak zapewne wiecie uwielbiam ten aromat). Peeling jest dość gęsty co ułatwia bardzo aplikację. Zawiera białe i niebieskie drobinki, dość ostre ale nie liczyłabym że poradzą sobie ze naprawdę zgrubiałą skórą na piętach. Dlatego najpierw warto zadziałać z pumeksem lub tarką a potem dopieścić stopy peelingiem. Nie wysusza on skóry dzięki swej kremowej formule więc nie jest konieczne użycie po nim maski. Ale warto bo skład ma dobry i działa ona dużo dobrego. Świetnie zmiękcza skórę. Poprawia jej nawilżenie i elastyczność, wygładza i nawilża. Ma bogatą konsystencję przez co nie wchłania się zbyt szybko dlatego zalecam nakładać ją wieczorem, przed snem. Rano budzimy się z pięknymi stópkami,  nic tylko szukać księcia z pantofelkiem :)))

Znacie kosmetyki Evree? Przeglądam ich ofertę i widzę sporo produktów do rąk i stóp. Macie swoich faworytów godnych polecenia?

pozdrawiam, Aga

wtorek, 11 marca 2014

Krem do rąk Isana Med Urea

Krem legenda :) Słyszałam o nim już bardzo dawno temu lecz jakoś nigdy nie było nam po drodze. Wreszcie trafił w moje ręce, wypróbowałam go i... Zapraszam na recenzję.

 
Kilka słów od producenta 

Krem z 5,5% zawartością mocznika (urea) obficie nawilża skórę rąk i zapewnia jej intensywną pielęgnację. Krem został opracowany specjalne dla potrzeb bardzo suchej i szorstkiej skóry. Mocznik jest naturalnym, występującym w organizmie czynnikiem nawilżającym, który wiąże wodę i chroni skórę przed wysuszeniem. Specjalna kombinacja takich składników, jak masło shea, pantenol, gliceryna i witamina E intensywnie nawilża skórę i w ten sposób przyczynia się do wygładzenia szorstkiej powierzchni skóry. Krem daje się łatwo rozprowadzać i szybko się wchłania. Mocznik w wysokiej koncentracji zapobiega chropowatości skóry rąk. Nie zawiera barwników ani parabenów. Tolerancja przez skórę potwierdzona dermatologicznie.  
opis producenta
Pojemność: 100ml
Cena: ok.6zł

Moja opinia 

Urea czyli mocznik to jeden z moich ulubionych składników kosmetycznych.  Potrafi zdziałać prawdziwe cuda dlatego albo dodaję go sama do kosmetyku abo wybieram taki produkt który posiada go w  swoim składzie.

Opakowanie 
plastikowa miękka tubka



Konsystencja 
kremowa, nie lejąca się



Kolor/zapach 
raczej apteczny, moim zdaniem to plus że producent nie kombinował z aromatem

Aplikacja 
nakładam go po każdym myciu rąk

Działanie 
Naprawdę dobry.  Od ceny, przez konsystencję, skład aż po działanie. Nie maże się podczas aplikacji i nie bieli skóry, wchłania się nieźle nie pozostawiając denerwującego filmu ochronnego. Dzięki zawartości mocznika nawilża skórę i utrzymuje to nawilżenie na przyzwoitym poziomie przez dłuższy czas. Do tego wygładza skórę i odżywia ją. Jedyne ale miałam gdy moje dłonie były spierzchnięte czy też występowały jakieś drobne ranki, wtedy krem tuż po nałożeniu nieco piekł. Na szczęście szybko to mijało.
Fajny, działający kosmetyk za niewielkie pieniądze.

Podsumowując... 

Plusy 
niewysoka cena
obecność mocznika
przyjemna konsystencja
nawilża, odżywia i wygładza
nie pozostawia tłustej powłoczki
dość wydajny
 
Minusy 
przy skaleczeniach czy spierzchnięciach skóry może lekko podszczypywać

Skład/INCI 


Moja ocena 
4/5

pozdrawiam, Aga

piątek, 31 stycznia 2014

Piernikowo-waniliowo-daktylowe smakowitości od Farmony

Lubicie takie spożywczo pachnące kosmetyki? Nie macie czasem ochoty ich zlizać ze skóry? Bo ja tak :)) Często pachną lepiej niż działają.Czy jestem skłonna im to wybaczyć? I czy kosmetyki Farmony to tylko kuszący aromat czy może coś więcej? Przekonajmy się :)


Na pierwszy ogień idzie  Pierniczkowy peeling cukrowy do ciała. Brzmi smakowicie? Wygląda interesująco... a jak z działaniem, hmmm?


Zajrzyjmy w skład... co my tu mamy?  Na pierwszy miejscu parafina, będzie pozostawiać warstwę ochronną skórze, zniesiecie to? Peeling cukrowy więc mamy i cukier, oprócz tego m.in.hydrolizowany olej rycynowy, wazelinę, trójglicerydy, ekstrakty z imbiru, miodu i trzciny cukrowej. No i dość liczne barwniki i konserwanty. Konsystencja typowa dla peelingu cukrowego czyli papka z kryształkami, dość gęsta. Pachnie obłędnie! Bardzo bardzo piernikowo, wielokrotnie miałam ochotę wsadzić palec i oblizać go ;) działanie wygładzające średnie, nie jest mocnym drapakiem. Mimo fantastycznego zapachu nie kupię raczej ponownie gdyż ta warstwa okluzyjna na ciele mnie drażni.

Ok, peeling za nami. Czas na kolejną pozycję czyli... balsam do ciała. Też pierniczkowy :)) Macie już ślinotok?

Rzut oka na skład. Parafina i masło shea, gliceryna, wazelina, dające uczucie gładkości silikony, w drugiej połowie składu ekstrakt z imbiru i miodu. Plus barwniki, parabeny. Balsam pachnie ciut subtelniej niż peeling ale nadal łaskocze zmysł węchu :)) Nie pozostawia też wyczuwalnego filmu na skórze za co mu chwała. Ma dość gęstą konsystencję w kolorze beżowym. Nawilża średnio, lekko natłuszcza skórę. Przy przesuszeniach może nie dać sobie rady. Szybko się wchłania ale trzeba uważać z ilością bo może ubrudzić ciuchy gdy użyjemy go za dużo. Myślę że za kilka miesięcy, przed Bożym Narodzeniem skuszę się na niego :) pozostawia delikatny aromat pierników na skórze.

I na koniec inny nieco zapach. Czas na wanilię i daktyle czyli krem do rąk. Aromat już nie pierniczkowy ale nadal ciepły i domowy.


Co piszczy w składzie? Parafina którą lubię w kremach do rąk, wazelina, gliceryna, masło shea, olej kokosowy i słonecznikowy, silikony, wosk pszczeli, ekstrakty z wanilii i daktyli. Plus konserwanty rzecz jasna. Kremowa, raczej gęsta konsystencja. Wwąchując się w krem wyczuwam głównie daktyle, wanilię bardzo słabo ( to akurat plus bo za nią nie przepadam). Nawilżenie i natłuszczenia na mocno średnim poziomie, sugerując się zimowym zapachem spodziewałam się głębszej regeneracji. To raczej krem do codziennej lekkiej pielęgnacji. Raczej do niego nie wrócę.

Znacie serię Sweet Secret? Jakie są Wasze przemyślenia na jej temat? 

pozdrawiam, Aga

sobota, 16 listopada 2013

Krem do rąk Classic Kamill

Dzisiaj opowiem Wam o klasycznej wersji pewnego bardzo popularnego kremu do rąk. Ciekawi? :)

Krem do rąk Classic Kamill


                                                                            Kilka słów od producenta                                                          
 
Bogaty w naturalne składniki odżywcze pielęgnuje dłonie i paznokcie.
Receptura kremów do rąk Kamill oparta jest na formule Skin Balance - Essence ze skoncentrowaną siłą rumianku. Sprawia ona, że kremy oprócz nawilżania i standardowej pielęgnacji działają przeciwzapalnie i łagodzą wszelkie podrażnienia skóry rąk i paznokci.
opis producenta
Pojemność: tuba 100ml, pudełko 150ml
Cena: tuba ok. 6zł, pudełko ok. 8-10zł

                                                                            Moja opinia                                                                          

Moja dłonie po remoncie doszły już do siebie, z pomocą przyszła im wersja Intensiv. Teraz podtrzymuję ich niezły stan używając kremu Kamill w wydaniu Classsic.

sobota, 7 września 2013

Krem do rąk Intensiv Kamill

Ostatnie tygodnie to niezły wycisk dla moich rąk. Remont, w tym skrobanie, mycie, gruntowanie czy malowanie ścian - to wszystko nie ma dobrego wpływu na skórę dłoni. Potrzebuję intensywnej pielęgnacji. Czy ten krem temu podoła?
 Krem do rąk Intensiv Kamill



                                                              Kilka słów od producenta                                                           

Chroni i wspomaga regenerację zniszczonych rąk. Dzięki bogatej formule z olejem sojowym, witaminą A połączonej ze skoncentrowaną siłą rumianku działają szczególnie intensywnie.
Zmiękcza i wygładza skórę, chroni ją przed działaniem szkodliwych czynników, działa jak naturalny filtr słoneczny. Oprócz wyciągu z rumianku i bisabololu zawiera także aloes, który poprawia ukrwienie skóry, nawilża ją i dezynfekuje. W jego skład wchodzi też olej z awokado, który penetruje skórę i toruje innym substancjom odżywczym drogę do najgłębszych warstw naskórka.
opis producenta
Pojemność: 100ml
Cena: 8-9zł

                                                                      Moja opinia                                                                         

Bardzo polubiłam wersję Soft&Dry, czy Intensiv stanie też na wysokości zadania? Zwłaszcza w obliczu tak ciężkiej próby jaką jest remont?

Opakowanie
miękka estetyczna tubka


Konsystencja 
kremowa, dość treściwa


Kolor/zapach 
aromat przyjemny dla nosa, kosmetyczny, niemęczący

Aplikacja 
nakładam go kilka razy dziennie

Działanie 
Na pewno jest to bardziej odżywczy i treściwy brat wersji Soft&Dry. Mimo swej bogatej formuły przeznaczonej do silnej regeneracji skóry dłoni, wchłania się przyzwoicie i nie pozostawia zbyt wyczuwalnego tłustego filmu.  Moje zmaltretowane remontem dłonie go uwielbiają! Wyraźnie zmiękcza skórę, nawilża ją i odżywia. Poprawia też stan skórek i paznokci. Jest moim kołem ratunkowym :)
To kolejny krem do rąk Kamill który przypadł mi bardzo do gustu. Ciekawa jestem czy reszta ich produktów też mnie zachwyci.

Podsumowując... 

Plusy 
 niedrogi
wydajny
 mimo treściwej receptury nie jest tłusty 
nie pozostawia lepiej powłoczki
przyjemnie pachnie
regeneruje, nawilża i zmiękcza skórę
Minusy 
nie odnotowałam żadnych :)


Skład/INCI

Moja ocena 
5/5

pozdrawiam 
Aga

ps. remont w toku, jesteście ciekawi efektów? Zdradzę że baaardzo dużo się zmieni :) co Wy na to by dać wszystkie przemiany na bloga? Zdjęcia, opisy itp :)

czwartek, 15 sierpnia 2013

Krem do rąk Soft&Dry Kamill

Kremy do rąk Kamill :) gdy myślę o tym charakterystycznym pół-słoneczku z rumianku uśmiecham się do siebie z nostalgią. Miałam kilka lat gdy pojawił się w moim domu. Czy sentymentalne wyobrażenie o nim zmierzy się z rzeczywistością?

Krem do rąk Soft&Dry Kamill



                                                           Kilka słów od producenta                                                              

Specjalny krem do rąk Kamill Soft & Dry wchłania się natychmiast nie pozostawiając drażniącej tłustej powłoki na skórze twoich rąk.
Specjalistyczny krem do rąk przeznaczony dla tych, którzy nie lubią czuć, że właśnie użyli kremu do rąk. Natychmiast się wchłania, nie pozostawiając na skórze tłustej powłoki. Wyciąg z rumianku koi i przynosi skórze ulgę, a dodatek olejku z pestek moreli i protein jedwabiu sprawia, że skóra jest świetnie nawilżona, jedwabiście miękka i jednocześnie uodporniona na szkodliwy wpływ środowiska zewnętrznego.
opis producenta
Pojemność: 75ml
Cena: ok 8zł



                                                                        Moja opinia                                                                       

 Krem do rąk to kosmetyk który towarzyszy nam na każdym kroku, w każdej chwili dnia :) niepozorny a jakże potrzebny. I nawet takiej kremowo-dłoniowej agnostyczce trudno go całkowicie wyeliminować z codziennej pielęgnacji :)

 Opakowanie 
miękka, poręczna i zgrabna tubka. Uwielbiam ją za niewielkie wymiary dzięki czemu towarzyszy mi wszędzie, nawet gdy mam ze sobą małą torebkę.


Konsystencja 
dość treściwa ale nie tłusta

Kolor/zapach 
pachnie lekko kwiatowo (nagietek?) nienachalnie i subtelnie



Aplikacja
producent obiecuje szybkie wchłanianie i faktycznie tak jest. Krem  wsiąka w skórę niemalże błyskawicznie i nie wyczuwam go na dłoniach. Dlatego towarzyszy mi przy mojej pracy komputerowej- jedna chwila na posmarowanie rąk i dalej można stukać w klawisze. Ubolewam ze zostawiłam go minionej niedzieli na działce, wyraźnie mi go brakuje :)


Stosuję go kilka razy dziennie, gdy czuję potrzebę nawilżenia skóry rąk. Co nie oznacza że krem słabo sobie radzi, uczucie komfortu po zastosowaniu trwa długo.

 Działanie
Moje dłonie go uwielbiają :) ba, nawet ja go lubię skoro go używam , pamiętam i mi go brakuje :)
Podoba mi się w nim chyba wszystko- od poręcznej tubki, poprzez zapach, konsystencję czy działanie. Nawilża i odżywia skórę ale nie pozostawia tego nieprzyjemnego filmu, który może i ma pozytywne właściwości w kwestii ochrony ale jest wręcz irytujący.
Wyraźnie zmiękcza i wygładza skórę, podnosi poziom nawilżenia i likwiduje szorstkość. Mi to wystarczy :)



 Podsumowując... 

 Plusy 
praktyczne niewielkie opakowanie które pozwala wycisnąć całą zawartość do samego końca
zapach
wydajny
działanie pielęgnacyjne: nawilża, odżywia, wygładza
nie pozostawia tłustego filmu

 Minusy
nie znalazłam :)

 Skład/INCI



 Moja ocena
5/5

 pozdrawiam 
Aga

wtorek, 23 lipca 2013

Kremy do rąk Kamill

Znacie? To chyba jedne z najbardziej popularnych kremów do rąk :) 

 
Marka Kamill która początkowo należała do niemieckiej firmy Blendax
Group, rozpoczęła się w 1956 roku, kiedy wprowadzono na rynek niemiecki pierwszy krem o przeznaczeniu uniwersalnym. Rok później odnowiono wizerunek Kamill, proponując tym razem specjalistyczny krem do pielęgnacji rąk.

W 1969 roku firma poszerzyła swój asortyment o balsam (lotion) do ciała, następnie w 1974 roku o żel pod prysznic. W 1982 roku do serii Kamill dołączył nawilżający krem do twarzy.

Druga faza rozwoju marki miała początek w 1987 roku, gdy Blendax Group przeszła pod zarząd Procter & Gamble. W 1991 roku koncern wprowadził na rynek nową ulepszoną formułę kremu do rąk i paznokci Kamill - o przedłużonym 12-godzinnym działaniu.
Po kampanii skoncentrowanej na promocji kremu Kamill do twarzy, rozpoznawalność marki w Niemczech sięgała aż 95%! Lata 1995 i 1996 to okres udoskonalania opakowań i receptury obu kosmetyków. Badania przeprowadzone w Niemczech wskazują, że krem do rąk Kamill jest jednym z najpopularniejszych kosmetyków pielęgnacyjnych na rynku.
W 1999 roku marka Kamill została zakupiona przez firmę Burnus GmbH, która aktualnie jest jedynym właścicielem marki. Jest to jeden z najpopularniejszych na rynku niemieckim kosmetyków pielęgnacyjnych.
opis kamill.pl

Mam spory sentyment do kremów Kamill. Mój pierwszy krem do rąk to właśnie  słoiczek bodajże z charakterystycznym rumiankiem na opakowaniu.

Już wkrótce na blogu zaczną się pojawiać recenzję tych kremów :) Kolorowe tubki Kamill na dobre zagościły w moim domu :) a w Waszych?

pozdrawiam
Aga

środa, 5 grudnia 2012

Krem do rąk i mleczko do oczyszczania twarzy Bioemsan

Zapraszam Was na recenzje dwóch produktów nieznanej mi dotąd marki Bioemsan.


Na rynku kosmetyków naturalnych pojawiła się niedawno kolekcja produktów austriackiej marki Bioemsan. Ich osobliwością jest zawarta w składzie sól morska manju. Zwolennicy ekologicznych preparatów kosmetycznych mają więc okazję przetestować nowy produkt. (...)
Prezentowana marka Bioemsan od kilku już lat zaskakuje konsumentów innowacyjnymi produktami. W jej bogatej ofercie znalazły się kosmetyki do pielęgnacji twarzy (kremy, balsamy, mleczka, toniki), kosmetyki do pielęgnacji ciała (masła, kremy do rąk i stóp), preparaty myjące (mydła, żele pod prysznic), preparaty do włosów (szampony, odżywki) oraz preparaty do higieny jamy ustnej (pasty).
Różnorodność kombinacji składów sprawiła, że firma Bioemsan stworzyła interesującą gamę kosmetyków. Bazą preparatów jest zazwyczaj woda aktywowana solą manju, oleje roślinne lub hydrolaty. Kosmetyki Bioemsan wyróżniają się dużą zawartością składników pochodzenia naturalnego. Zawierają liczne substancje aktywne, takie jak wyciągi roślinne, naturalne masła roślinne (np. shea), sól morską, naturalne oleje roślinne i wiele innych.(...)
Wszystkie produkty Bioemsan posiadają udokumentowane badania. Potwierdzeniem jakości kosmetyków jest stosowanie ich w renomowanych austriackich i niemieckich salonach SPA oraz aptekach.
Kosmetyki Bioemsan nie zawierają syntetycznych emulgatorów, substancji zapachowych, barwników i konserwantów oraz substancji powierzchniowo czynnych, stabilizatorów i parafin. Składniki roślinne pochodzą z kontrolowanej uprawy ekologicznej. Są wolne od GMO.
Jako substancję konserwującą w niektórych produktach zastosowano kwas sorbinowy (lub jego sól – sorbinian potasu). Konserwanty te uważane są za najbezpieczniejsze w kosmetologii (zgodnie z Dyrektywą Rady Europejskiej 76/768/ECC).
Kosmetyki Bioemsan spełniają wszelkie wymogi nowoczesnych i zarazem tradycyjnych produktów, które nie szkodzą ani środowisku, ani użytkownikom, a mają przy tym ogromną wartość użytkową.
Certyfikaty:
BDIH - certyfikat jest gwarancją kontrolowanego, czysto biologicznego produktu kosmetycznego, który jest przyjazny zarówno dla skóry jak i dla środowiska naturalnego (www.kontrollierte-naturkosmetik.de)
DERMA SERV - certyfikat niezależnego laboratorium badawczego informujący, że produkt jest bardzo dobrze znoszony przez skórę (www.cosmart.de)
BIO AUSTRIA - certyfikat wiodącej austriackiej stacji kontrolnej gwarantujący wysoką biologiczną jakość produktu (www.abg.at)
LEAPING BUNNY - znak jakości dla kosmetyków nietestowanych na zwierzętach (www.leapingbunny.org).

źródło materiały promocyjne Bioemsan

 Oba produkty otrzymałam w postaci 4 mini tubek po 5ml co daje 20ml każdego z nich. Nie do końca jestem przekonana czy taka ilość wystarcza by solidnie przetestować kosmetyk (może inaczej, jestem przekonana że to za małe ilości) dlatego moich wrażeń nie traktujcie jako recenzji.

                                                                   KREM DO RĄK                                                                  



                                                            Kilka słów od producenta                                                             

Krem o bogatej i odżywczej konsystencji do codziennej pielęgnacji dłoni. Oparty na bazie ekologicznych substancji czynnych i olejków roślinnych o przyjemnym, świeżym zapachu. Doskonale wygładza skórę, wspomagając proces regeneracji naskórka. Szybko się wchłania, czyni skórę przyjemną w dotyku. Krem poprawia elastyczność skóry i hamuje tworzenie się przebarwień. Zawiera naturalny roślinny filtr przeciwsłoneczny.
 źródło bioemsan.pl
Pojemność: 70ml
Cena: 98zł
Można kupić tutaj

                                                                       Moja opinia                                                                      

Krem ma niezbyt ciężką ale zwartą konsystencję z widocznymi granulkami. 


Przez moment maże się na skórze ale po chwili wchłania się bez problemu. 


Ma świeży zapach, wyczuwam w nim nuty melonowo-ogórkowe (?) i coś co mnie irytuje ale nie potrafię skojarzyć co to za zapach. Woń jednakże jest lekka i delikatna, nie męcząca. 
Krem ma bardzo dobry skład, zawiera m.in. dobroczynne oleje, wyciągi roślinne czy kwas mlekowy. Taki skład musi działać i działa. Krem w szybkim czasie poprawia stan dłoni, odżywia i regeneruje skórę która staje się gładka i miła w dotyku. 20ml wystarczyło mi na dość krótko jednak mimo że krem się skończył półtora tygodnia temu skóra nadal jest miękka i nawilżona. 

Na pewno wiele z Was zaskoczy cena. Nie jest niska, jednak myślę że istnieje spore gro osób w których gust te produkty trafią idealnie.

Skład/INCI 
AQUA (woda aktywowana MANJU), CARTHAMUS TINCTORIUS OIL * (olej z ostu*) ALCOHOL* (organiczny alkohol etylowy*), CITRUS AURANTIUM AMARA FLOWER DISTILLATE * (hydrolat z kwiatów pomarańczy*), BUTYROSPERMUM PARKII BUTTER* (masło shea*), CETEARYL OLIVATE (and) SORBITAN OLIVATE (emulgator z oliwy z oliwekl), SIMMONDSIA CHINENSIS OIL * (olej z jojoby*), CETYL ALCOHOL (alcohol cetylowy), CAMELINA SATIVA OIL * (olej z lnicznika siewnego*), ROSA DAMASCENA DISTILLATE* (destylat kwiatów róży*), HAMAMELIS VIRGINIANA DISTILLATE* (destylat z oczaru wirginijskiego *), CERA ALBA* (wosk pszczeli*), ALUMINIUM IRON SILICATES (proszek ceramiczny EM), PONGAMOL (wyciąg z nasion pongamii, roślinny filtr UVA), TOCOPHEROL (naturalna witamina E), XANTHAN GUM (guma xantanowa), SALES (sól MANJU), LACTIC ACID (kwas mlekowy); ekstrakty ziołowe*: ANTHEMIS NOBILIS EXTRACT* (rumianek rzymski*), CALENDULA OFFICINALIS EXTRACT* (nagietek*), LAVANDULA ANGUSTIFOLIA EXTRACT* ( lawenda*), GLYCYRRHIZA GLABRA EXTRACT* (korzeń lukrecji*); POTASSIUM SORBATE (potassium sorbate); SUBSTANCJE ZAPACHOWE* (mieszanka olejków eterycznych*); Limonene**, Linalool**, Geraniol**, Citronellol**, Citral**, Farnesol**
.* z kontrolowanej uprawy ekologicznej
** jako składnik naturalnych olejków eterycznych




                                         MLECZKO DO OCZYSZCZANIA TWARZY                                               



                                                              Kilka słów od producenta                                                           

 Wyjątkowy preparat do delikatnego i skutecznego oczyszczania twarzy. Opracowany na bazie hydrolatów z kwiatu pomarańczy, z rozmarynu, z róży, z oczaru wirgilijskiego, naturalnych ekstraktów ziołowych i oleju z lnianki. Usuwa wszelkie zanieczyszczenia nie naruszając przy tym bariery hydrolipidowej skóry. Działa łagodząco i odprężająco, wycisza stany zapalne skóry.
źródło bioemsan.pl
Pojemność: 150ml
Cena: 118zł
Można kupić tutaj
                                                                       Moja opinia                                                                        

 Mleczko ma lekką, mokrą konsystencję. bardzo dobrze oczyszcza skórę z pozostałości makijażu (nie-wodoodpornego) oraz wszelkich zanieczyszczeń (pot, sebum, kurz, brud itp). 


Skóra po użyciu jest czysta, świeża i nie ściągnięta. Po produkt ten sięgałam po umyciu twarzy płynem micelarnym, mleczko było ostatnim krokiem przed nałożeniem kremu.
Skład świetny, dużo hydrolatów, wyciągi roślinne czy choćby bogata w minerały sól Manju.


Skład/INCI 
AQUA (woda aktywowana MANJU), ROSMARINUS OFFICINALIS WATER* (hydrolat rozmarynowy*), OLEA EUROPAEA OIL* (oliwa z oliwek*), ALCOHOL* (organiczny alkohol etylowy*), ROSA DAMASCENA DISTILLATE* (hydrolat różany*), CITRUS AURANTIUM AMARA FLOWER DISTILLATE * (hydrolat kwiatu pomarańczy*), CETEARYL GLUCOSIDE (and) CETEARYL ALCOHOL (emlgator roslinny/alkohol cetearylowy i jego pochodne), HAMAMELIS VIRGINIANA DISTILLATE* (hydrolat z oczaru wirginijskiego *), CAMELINA SATIVA OIL* (olej z lnianki *), SALES (sól MANJU), TOCOPHEROL (naturalna witamina E), XANTHAN GUM (guma xantanowa), LACITIC ACID (kwas mlekowy); wyciągi z ziół*: MENTHA PIPERITA EXTRACT* (mięta pieprzowa*), ROSMARINUS OFFICINALIS EXTRACT* (rozmaryn*), SALVIA OFFICINALIS EXTRACT* (szałwia*); POTASSIUM SORBATE (sorbinian potasu); AROMA (olejki eteryczne): Limonene**, Linalool**, lemon grass oil**. Konserwowany sorbinianem potasu.


pozdrawiam 
Aga