Dawno nie było lakierów, prawda? :) Dziś lakier który mnie zaskoczył. Dlaczego?
Lakier z wiosenno-letniej kolekcji 2015 Rita Ora w kolorze malinowego pomidora o kremowym wykończeniu. Kryje bardzo dobrze, jedna grubsza warstwa lub dwie cieńsze wystarczą.
Zapytacie czemu mnie zaskoczył? Gdy kolekcja ta trafiła w moje ręce, jako nieliczny wywołał u mnie uczucie rozczarowania. Kolejna czerwień, ot co. Ale po pierwszym malowaniu moje uczucia diametralnie się zmieniły (ach te kobiety ;)) To lakier który najczęściej ląduje na moich stopach, uwielbiam go i choć nie jest specjalnie oryginalny to gorąco go Wam polecam.
Pozdrawiam, Aga














