Legendarny retinol. Po raz pierwszy usłyszałam o nim prawie 10 lat temu na forum wizaz.pl W dziale kosmetycznym powstawały jak grzyby po deszczu wątki o kuracjach retinoidami. Nigdy jednak nie sięgnęłam po retinol. Aż do tego czasu. Ufam markom aptecznym, bardzo lubię La Roche-Posay, dlatego postanowiłam moją przygodę z retinolem zacząć od Redermic R.
Przeciwzmarszczkowa kuracja pielęgnacyjna Redermic R pomoże pozbyć się zmarszczek. Redukuje głębokie bruzdy oraz zmniejsza widoczność zmian pigmentacyjnych.
Wyjątkowe połączenie czystego retinolu z kompleksem wzmacniającym jego działanie [Retinol linoleate + Adenozyna], aby wzmocnić skuteczność formuły przy jednoczesnym zachowaniu tolerancji skóry, także bardzo wrażliwej.
Tolerancja testowana pod kontrolą dermatologiczną.
Produkt bez parabenów. Hipoalergiczny. Tolerancja testowana pod kontrolą dermatologiczną. Hipoalergiczny.
Redermic R to zgrabna aluminiowa tubka z dzióbkiem. Lubię gdy kosmetyk jest fabrycznie zabezpieczony przed otwieraniem, a Wy? Mam pewność, że żadne wścibskie paluszki przy nim nie majstrowały.
Tubka mieści 30ml żółtawego kremu. Pachnie specyficznie, ale na skórze zapach znika. Wchłania się przyzwoicie choć w zasadzie dla mnie jest to mało ważne ponieważ sięgam po niego wieczorem.
Redermic R to wyjątkowe połączenie czystego retinolu z kompleksem, który wzmacnia jego działanie (Retinol linoleate oraz Adenozyna).
Jak używam Redermic R? Początkowo, ośmielona pierwszą aplikacją i brakiem nieprzyjemnych skutków jak podrażnienie i zaczerwienienie, smarowałam się nim co wieczór. Jednak już po 2 dniach skóra nieco się zbuntowała i w myśl zasady lepsze jest wrogiem dobrego, zmieniłam częstotliwość i teraz aplikuję Redermic R co drugą noc. Po kolejnych 3 dniach widzę że ten system pasuje mojej skórze (przypomnę- to neurotyczna, przewrażliwiona histeryczka).
Podoba mi się opakowanie a dokładniej dozownik z dzióbkiem. To zdecydowanie ułatwia aplikację. Aluminiowa tubka nasuwa od razu skojarzenie z apteką, lekami czyli podświadomie działa na nas sugerując dużą skuteczność produktu połączoną z bezpieczeństwem stosowania.
To tyle jeśli chodzi o moje pierwsze wrażenia. Jak najbardziej pozytywne. Czego się spodziewam? Oczywiście cudów ;) Ale tak realnie liczę na wygładzenie skóry, zniwelowanie drobnych zmarszczek, spłycenie tych głębszych, poprawę kolorytu i redukcję przebarwień. Jednym słowem - cuda ;)
Mieliście do czynienia z Redermic R? Jestem ogromnie ciekawa Waszych doświadczeń z tym kremem, koniecznie podzielcie się swoimi wrażeniami w komentarzach, proszę.
Pozdrawiam, pełna nadziei Aga




