Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wolumetria policzków. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wolumetria policzków. Pokaż wszystkie posty

sobota, 10 marca 2012

Medycyna estetyczna- relacja z wypełniania policzków

Usta się wygoiły, naszedł czas na kolejne kłucie ;)


Tym razem wraz z dr Słowiańskim postanowiliśmy zabrać się za moje nieszczęsne bruzdy nosowo-wargowe które irytowały mnie od kilku lat.


Zanim trafiłam do dr Michała Słowiańskiego, byłam przekonana że moje bruzdy są wynikiem wieku i przede wszystkim bogatej mimiki twarzy. I że remedium na nie to wypełnienie ich kwasem hialuronowym.
Jednak na konsultacji okazało się że moje bruzdy przede wszystkim są spowodowane utratą tkanki tłuszczowej z policzków (fakt, kiedyś byłam bardziej zaokrąglona na twarzy) i trzeba wypełnić nie bruzdy a...policzki właśnie.

Na początek kilka mądrych słów o wolumetrii:
Zabiegi wolumetryczne z użyciem kwasu hialuronowego                                                               
Co to jest kwas hialuronowy?                                                                                             
Kwas hialuronowy to substancja, która naturalnie występuje w organizmie ludzkim. Z wiekiem następuje jednak jego utrata. Nowoczesne preparaty wolumetryczne – wstrzyknięte w miejsca wymagające wypełnienia - w prosty i bezpieczny sposób nadają twarzy młodszy wygląd. Są to substancje, których działanie jest długotrwałe – jednak efekt nie utrzymuje się na zawsze. Wykorzystanie kwasu hialuronowego służy do uwydatnienia kości policzkowych lub przywrócenia im objętości, a także wypełnienia ubytków tkanki mięśniowej i kostnej.
Jakiego rodzaju korekty dokonujemy dzięki zabiegom wolumetrycznym?Wypełniacze przywracają naturalną objętość w tych okolicach, w których najintensywniej następuje zmniejszenie ilości tkanki tłuszczowej. Dotyczy to przede wszystkim okolicy kości policzkowych, policzków, fałdów nosowo-wargowych oraz kącików ust. Ponadto zabiegi wykonywane są na okolicach żuchwy i podbródka, a niekiedy na szyi i skroniach. Wypełnia się również oczodoły i tzw. „dolinę łez”. Rozwiązanie to zapewnia kompleksowe modelowanie twarzy. Dzięki zabiegom wolumetrycznym można zarówno poprawić objętość oraz owal twarzy jak i osiągnąć efekt delikatnego liftingu. Dodatkowym efektem procedury jest poprawa napięcia i nadanie gładkości skórze oraz modelowanie kości policzkowych. Likwidowane są także zmarszczki i bruzdy. W przypadku preparatów Voluma, Juvederm oraz innych bazujących na kwasie hialuronowym efekt utrzymuje się do roku.
Jak wygląda procedura zabiegowa i jakie są efekty po zabiegu?Procedura zabiegowa trwa ok. 30 - 45 minut, a efekt jest natychmiastowy. Nie ma potrzeby stosowania znieczulenia. Oczywiście jeśli pacjent sobie życzy, obszar poddawany zabiegowi jest znieczulany przy pomocy specjalnego kremu, a następnie lekarz przystępuje do iniekcyjnego wprowadzania substancji w postaci żelu, we wcześniej określony obszar zabiegowy. W naszym Gabinecie stosujemy nowatorską technikę wprowadzania preparatu za pomocą specjalnych mikrokaniul, które nie ranią tkanek i minimalizują powstawanie siniaków po zabiegu.
Jakie są przeciwwskazania do przeprowadzenia zabiegu z użyciem kwasu hialuronowego?Przeciwwskazaniem do wykonania zabiegu są: uczulenie na substancję (kwas hialuronowy), stany zapalne skóry, trądzik, opryszczka, skłonność do występowania blizn przerostowych, ciąża i okres karmienia piersią. Substancje wykorzystywane do zabiegów są pozyskiwane syntetycznie, dlatego istnieje małe prawdopodobieństwo uczulenia. W medycynie estetycznej zabiegi wolumetryczne uznane są za rozwiązania charakteryzujące się wysokim bezpieczeństwem.
W przeddzień zabiegu, w dniu zabiegu i dzień po należy unikać spożywania alkoholu, aby zapobiec ewentualnemu rozszerzaniu i pękaniu naczynek. Ponadto należy unikać aspiryny, witaminy E, preparatów zawierających wyciąg z Gingko. Ze względu na fakt, ze zabieg jest iniekcją podskórną, mogą pojawić się zaczerwienienia oraz lekkie i niewielkie zasinienia. Znikają one w przeciągu pierwszych trzech dni. Niemniej jednak nie ma żadnych przeciwwskazań do wykonania makijażu i powrotu do normalnej aktywności.
źródło botox-najtaniej.pl

W miniony czwartek (Dzień Kobiet swoją drogą) poszłam na zabieg wypełnienia policzków.
Nieco obawiałam się bólu, mając świeżo w pamięci powiększanie ust, jednak już na wstępie lekarz mnie uspokoił- to nie boli. Spojrzałam na niego podejrzliwym okiem i nieufnie wdrapałam się na fotel.



Robiąc dobrą minę do złej gry...


...oczekiwałam kolejnego nakłuwania moich delikatnych tkanek i skóry.
Najpierw zostałam wprowadzona merytorycznie w to co mnie czeka.
Otóż bólu nie będzie , ani siniaków czy krwiaków, gdyż policzki wypełnia się nie przy użyciu igły tylko specjalnej mikrokaniuli.

Jak widać nie jest ona ostro zakończona a wręcz zaokrąglona , dlatego też nie dziurawi tkanek tylko się prześlizguje między nimi.Sprytne prawda?
Ta kropla przy jej końcu to preparat, otwór znajduje się z boku.
Jednak długość tej nie-igły nieco zbiła mnie z tropu i zatrwożyła. Ale zostałam uspokojona,  policzki przy ustach to pryszcz. Wytrzymam. Ok, jak wytrzymam to ...zaczynamy!



 najpierw zmycie makijażu i dezynfekcja (czując zapach alkoholu miałam ochotę złapać za ten psikacz i strzelić sobie kolejkę dla kurażu ;)

                          to mnie czeka- sama sobie zgotowałam ten los...wymuszony uśmiech mówi wszystko

 dziurka igłą by lekarz mógł wprowadzić kaniulę i...do dzieła mości Panie!

 boli, nie boli...chyba nie boli choć przyjemne to nie jest

uff, lewy policzek za nami

dziura w prawym i...
jeszcze chwilka, jeszcze momencik

pokłuta i szczęśliwa

 
 
smarowanko policzków wazeliną i układanie wypełniacza- miętoszenie, ugniatanie, masowanie

koniec! Hurra!

Nie bolało faktycznie. Na początku poczułam ukłucie, potem manewrowanie kaniulą w środku i wstrzykiwanie preparatu co było lekkim dyskomfortem ale nie bolało.
Jakie zalecenia- nie pić alkoholu przez dwa dni, w dzień zabiegu wypełniacz jest na tyle plastyczny że gdybym zobaczyła kulkę mam ją rozmasować na zewnątrz lekko do góry ( ale nie w kierunku oczu). No i pić, dużo pić. Preparat chłonie wodę więc zwiększy tym samym swą objętość. 

W czwartkowy wieczór przy toalecie pomasowałam sobie moje policzki (wyczuwałam pod spodem coś).

 tak prezentowałam się wczoraj (makijaż wymęczony, zdjęcie zrobione wieczorem po całym dniu)

 a tak dzisiaj no make-up


Kontrolę mam w czwartek za dwa tygodnie. Jeśli to wypełnienie zlikwiduje bruzdy, na tym poprzestaniemy. Jeśli nie do końca, lekarz wspominał coś o wypełnieniu samych bruzd. Jednak efekt jest naprawdę widoczny, bruzdy na chwilę obecną są o wiele mniej widoczne :)) hip hip hura :)
Jestem bardzo zadowolona, moja buzia przypomina tę sprzed jakichś...10 lat :) no ale wtedy nie miałam tak boskich ust ;))
Gdy efekt będzie już ostateczny, sfotografuję go. Za jakieś 2-3 tygodnie :)


pozdrawiam
Aga

Przypominam o rabacie (20% taniej) na hasło Agowe Petitki :) 
oczywiście u dr Michała Słowiańskiego. 
Tu jest jego strona KLIK
Dr Michał Słowiański  w poniedziałki, środy i piątki przyjmuje 
w Warszawie na ul. Sikorskiego 9 zaś we wtorki i czwartki w Łodzi na ul. Kilińskiego  24
E-mail: slowian@interia.pl
Telefon: +48 608 230 660