Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pure Beauty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pure Beauty. Pokaż wszystkie posty

środa, 2 lutego 2022

Pianka pod prysznic w żelu Ritual of Ayurverda Rituals

Całkiem niedawno odkryłam w sobie miłość ogromną do kosmetyków marki Rituals!  Dziś postanowiłam napisać recenzję o moim ostatnim hicie pod prysznic, który przywędrował do mnie za sprawą pudełka Zimowa Impresja Pure Beauty


Pianka pod prysznic w żelu Ritual of Ayurverda Rituals

Stwórz równowagę między umysłem, ciałem i duszą dzięki temu silnie pieniącemu się żelowi pod prysznic z kolekcji The Ritual of Ayurveda. 

Wyciśnij niewielką ilość żelu na dłoń i zobacz, jak przekształca się w bogatą, kremową piankę nawilżającą. Wzbogacony starożytnymi składnikami ajurwedyjskimi, takimi jak róża indyjska i olejek migdałowy, żel pozostawia skórę jedwabiście miękką i odżywioną. 

Doświadcz prawdziwie harmonizującego wrażenia, łącząc żel pod prysznic z innymi produktami z tej samej linii.


Produkty Rituals to doświadczeni uwodziciele nosów. Magia zapachów, które zachwycą chyba każdą osobę sprawia, że kosmetyki tej marki to idealni towarzysze wieczorów w domowym SPA.

Czerwona linia jest niezwykle popularna i bardzo często wybierana przez konsumentki. Połączenie oleju ze słodkich migdałów z indyjską różą niesamowicie oddziaływuje na zmysły i jeśli lubicie pięknie pachnące kosmetyki musicie zapoznać się z tą pianką. Koniecznie!


Pianka pod prysznic zamknięta jest w aluminiowym opakowaniu z wygodnym dozownikiem. Po wyciśnięciu kosmetyku na dłoń ukazuje nam się ... żel, który zamienia się w gęstą, kremową pianę w ogromnej ilości! Produkt ten jest szalenie wydajny, bowiem już niewielka ilość żelu staje się pianą, która umyje nas od stóp do głów.


Pianka dobrze oczyszcza skórę, nie spływa z niej podczas aplikacji. Nie zauważyłam wysuszenia ani podrażnienia. Mam wrażenie, że nawilża i zmiękcza skórę, czasami odpuszczam sobie balsamowanie ciała po umyciu :)



Lubię. Bardzo!

Pozdrawiam, Aga
 

środa, 26 stycznia 2022

Hudsalva Vitamin E Swederm

Tego produktu chyba nie muszę Wam przedstawiać - silnia natłuszczająca maść ochronna Hudsalva Vitamin E to kultowy i topowy kosmetyk marki Swederm.


Maść ta znalazła się w Honey Skin Pure Beauty i była prawdziwym hitem tego pudełka. 


Hudsalva Vitamin E Swederm

Silnie regenerująca i natłuszczająca maść doskonała do codziennej pielęgnacji skóry suchej i odwodnionej. Produkt zawiera kompozycję zapachową.

Najskuteczniejsza maść do pielęgnacji skóry suchej (dłonie, stopy, usta).

Dzięki dużej zawartości gliceryny oraz składników fazy tłuszczowej, maść redukuje przesuszenie skóry już po pierwszym jej użyciu.

Dodatek allantoiny i bisabololu sprawia, że HUDSALVA ma także działanie łagodzące i kojące. Skład został wzbogacony o estry etylowe masła shea, które działają jak emolient (zmiękczają i wygładzają naskórek oraz chronią skórę przed nadmierną utratą wody).

Zawartość octanu witaminy E sprawia, że HUDSALVA chroni skórę przed działaniem wolnych rodników. Pomimo bogatej konsystencji, maść wchłania się szybko bez pozostawienia tłustej warstwy.

Produkt jest polecany szczególnie dla osób ze skórą odwodnioną, skłonną do przesuszeń, nadmiernego rogowacenia i pękania naskórka.

 

 


Maść ma konsystencję podobną nieco do gliceryny, choć bardziej plastyczną i rzadszą. W połączeniu z ciepłem skóry staje się miękka i bezproblemowo rozprowadza.  Różowy opalizujący kolor bardzo efektownie prezentuje się w tubce, jednakże na skórze absolutnie tego nie widać (i dobrze)
Pachnie dość zdecydowanie, na szczęście (dla mojego nosa, który nie lubi perfumowanych kosmetyków) dość szybko się ulatnia. 

Maść aplikowana w niewielkiej ilości nie pozostawia tłustej lepiej powłoki, jedynie lekki film ochronny (praktycznie niewyczuwalny).

To prawdziwe remedium na wszelkie mocno przesuszone i podrażnione partie skóry. Polecam ją szczególnie na dłoni i skórki, stopy łokcie i kolana - działa cuda w krótkim czasie. Nic dziwnego, w składzie znajdziemy m.in. alantoinę, bisabolol, glicerynę, masło Shea i witaminę E. 

Maść ma działanie ochronne, tworzy barierę/okluzję na powierzchni skóry, niweluje szorstkość, uelastycznia. Nie zastępuje u mnie regularnej codziennej pielęgnacji, to raczej produkt doraźny, po który sięgam od czasu do czasu, przy wybitnych problemach z przesuszeniem. Problem wówczas znika a ja wracam do tradycyjnej pielęgnacji skóry. 



 Pozdrawiam, Aga

czwartek, 20 stycznia 2022

Coco Pure i Coco Luxe HelloBody

Jestem typowym Rakiem, czującym się bezpiecznie wsród osób i rzeczy, które znam i lubiącym wracać do tego co się sprawdziło. Tak jest właśnie z ulubionymi markami kosmetycznymi. Niemalże w ciemno stawiam na nowe produkty jeśli pochodzą od marki, która kojarzy mi się  pozytywnie i jest mi znajoma. 


HelloBody - marka, która szturmem zdobyła moją skórę genialną serią z aloesem. Wszystkie kolejne kosmetyki tylko to potwierdzały. Moja skóra kocha HelloBody!

Dziś recenzja dwóch produktów, które znalazły się w Zimowej Impresji Pure Beauty




Skóra normalna do suchej
Ten kawowy peeling sprawi, że Twoja skóra będzie wygładzona i pozbawiona niedoskonałości. Ziarna kawy głęboko oczyszczają skórę, usuwając jej martwe komórki i pozostałości po makijażu, podczas gdy ekstrakt z torfu pozbywa się z jej powierzchni zanieczyszczeń nagromadzonych w ciągu dnia. Dodatkowe korzyści? W przeciwieństwie do większości peelingów, COCO PURE nie wysusza skóry: wzbogaciliśmy go o oleje ze słodkich migdałów i awokado.

Korzyści dla skóry:

Olej z awokado: właściwości nawilżające i regenerujące
Zmielone ziarna kawy: właściwości naturalnie złuszczające
Ekstrakt z torfu: właściwości oczyszczające

Z reguły nie sięgam po peelingi mechaniczne jeśli chodzi o twarz. Zdecydowanie bardziej wolę kwasy i peelingi enzymatyczne. Jednak czasami łamię moją zasadę i odkrywam perełkę :) Tak było w przypadku peelingu Coco Pure.

To kawowy peeling o małych drobinkach, który w zależności od intensywności masażu i nacisku palców może być konkretnym zdzierakiem lub scrubem który polubi nawet wrażliwa skóra.

Ma piękny zapach! Od razu mój nos go wyczuł. Aplikacja dzięki temu aromatowi jest za każdym razem bardzo przyjemna.

Znajdziemy tu olej z awokado, który ma intensywne działanie regenerujące i świetnie nawilża skórę. Za ścieranie odpowiadają zmielone ziarna kawy, które skutecznie ścierają martwy naskórek. Jest tu również ekstrakt z torfu o działaniu oczyszczającym i detoksykującym skórę.




Skóra normalna do suchej
Maseczka do twarzy ze złotem, odżywczym masłem i olejkami

Ta luksusowa maseczka o kremowej konsystencji zawiera olej ze słodkich migdałów i masło illipe, które pomagają łagodzić, odżywić, regenerować i chronić suchą lub łuszczącą się skórę.  
Zawiera 24-karatowe złoto, o właściwościach odmładzających i przeciwzapalnych. 
Innowacyjna formuła maseczki sprawia, że dostosowuje się do potrzeb skóry, zapewniając jej odpowiedni poziom nawilżenia


Korzyści dla skóry:

Olej ze słodkich migdałów: właściwości łagodzące podrażnienia, odżywcze, regenerujące i ochronne
24-karatowe złoto: właściwości przeciwzapalne i regenerujące
Masło illipe: właściwości ultra-odżywcze i regenerujące


Jeśli Twoja skóra potrzebuje konkretnej pielęgnacji i odnowy, ta maseczka jest dla Ciebie!

Luksusowy produkt z równie luksusowym składem, bogatym w takie składniki jak: olej ze słodkich migdałów który łagodzi podrażnienia i odżywia  skórę, 24-karatowe złoto o działaniu regenerującym i przeciwzapalnym oraz ciekawe masło illipe o fantastycznych właściwościach odnawiających, ochronnych i odżywczych. 

Maseczkę nakładam dwa razy w tygodniu na ok 15 minut, następnie zmywam myjką i ciepła wodą. Efekt jest natychmiastowy - zmiękczona i rozświetlona skóra, co sprawia, że kosmetyk ten świetnie sprawdzi się jako maseczka bankietowa.

Przy regularnym stosowaniu efekty są wymierne i długofalowe. Skóra zyskuje na sprężystości, jest niesamowicie nawilżona i zregenerowana. 

Pozdrawiam, Aga

środa, 12 stycznia 2022

Zimowa Impresja Pure Beauty

Kilka dni temu pokazywałam na moim InstaStory najnowsze pudełko Pure Beauty. To grudniowa Zimowa Impresja o pięknym tytule i jak zwykle zachwycającej grafice.



Czy ostatnie pudełko roku 2021 może się podobać? Czy znajdujące się w nim produkty zwaliły mnie z nóg czy może wywołały uczucie niedosytu? 


Hello Body Coco Pure Detox Coffee, detoksykujący scrub do twarzy - pełen wymiar
Dr Irena Eris Bright, pomadka nabłyszczająca - pełen wymiar
Lirene, intensywnie nawilżający balsam do ciała - pełen wymiar
Essence Pure Nude Sunlight, paleta rozświetlaczy - pełen wymiar
Stars from The Stars, emolientowa odżywka do włosów - pełen wymiar
Hello Body Coco Luxe, kremowa maseczka ze złotem - pełen wymiar
PhytoKeratine Extreme, keratynowy termoochronny  krem odbudowujący - 30 ml 
Apivita Aqua Beelicious, nawilżająco-odświeżający booster do twarzy - jedna ampułka
Pierre Rene Pure Pigment, cień sypki - pełen wymiar
Naturę Queen, biała glinka - pełen wymiar
Rituals The Ritual of Ayurveda, pianka pod prysznic w żelu - pełen wymiar
Zielko, płyn do kuchni mango&brzoskwinia - pełen wymiar
Gliss 7 Sec Express repair, serum błyskawicznie regenerujące - pełen wymiar
Rosadia, krem do rąk - pełen wymiar
Ness, lakier hybrydowy - pełen wymiar
Donegal, oczyszczająca gąbka z kieszonką - pełen wymiar

W pudełku znalazłam też segregator do wcześniejszych kart o składnikach kosmetycznych. A co myślę o zawartości pudełka?

Scrub do twarzy i złota maseczka - wow! Dwa pełnowymiarowe produkty HelloBody w pudełku i już jestem szczęśliwa!
Pomadka  do usta- ach, jak ja żałuję że moja miłość do odcienia fuksjowebo minęła...
Balsam do ciała - wędruje do zapasów, ostatnio często w bokach są balsamy, ja poproszę szampony i żele pod prysznic :)
Paleta rozświetlaczy -piękne odcienie, miękka jasełkowa konsystencja, cudo!
Odżywka do włosów - moje włosy bardzo lubią się z emolientami więc i ja jestem zadowolona :)
Keratynowy krem odbudowujący - marka przeze mnie baaardzo lubiana, brawo dla ekipy Pure Beauty za umieszczenie jej w pudełku
Ampułka nawilżająca - kocham nawilżacze więc wypróbowałam ją od razu i wiem, że muszę kupić opakowanie pełnowymiarowe
Sypki cień - zacny kolor i trwałość, jestem zaskoczona jakością. Na plus!
Biała glinka - moja cera uwielbia glinki, chyba Pure Beauty robiło tego boxa pode mnie :)))
Pianka pod prysznic Rituals - chcę tę markę na stałe w Pure Beauty! Pianka genialna
Płyn do kuchni - produkty Zielko są świetne! Poznałam tę firmę właśnie dzięki Pure Beauty i to moje wielkie odkrycie w kategorii sprzątanie w duchu eko
Błyskawiczna kuracja regenerująca do włosów - miałam wszystkie jej warianty i fajnie sprawdza się by szybko poprawić wygląd włosów
Krem do rąk - nie przepadam za kremami do rąk, mam jakąś obsesję na punkcie warstw kosmetyku na moich dłoniach ale ten produkt nie wkurza mnie tak bardzo :)
Lakier hybrydowy - to chyba jedyna rzecz totalnie nie dla mnie, nie używam już hybryd od dawna
Gąbeczka do oczyszczania - naprawdę fajny gadżet


Nie skłamię i nie przesadzę chyba, jeśli napiszę, że Zimowa Impresja to najlepsze pudełko Pure Beauty i mam ogromną nadzieję że następne będą równie dobre o ile nie lepsze!




Pozdrawiam, Aga

 

środa, 15 grudnia 2021

Moon Flower Pure Beauty

Wiecie, że Pure Beauty ma już rok? Za nami 12 fantastycznych edycji boxów pełnych kosmetyków i nie tylko. 12  pudełek z pięknymi, wyjątkowymi grafikami, które stały się charakterystyczne dla Pure Beauty. 

Brawo! Oby tak dalej :)



Listopadowe pudełko nosi wdzięczną nazwę Moon Flower i jest po brzegi wypełnione różnorodnymi produktami. Czy wszystkie przypadły mi do gustu? 


Jowae, relaksująco-nawilżający żel pod prysznic z hibiskusem - miniatura 50 ml
Tołpa Authentic, serum promienna skóra - pełen wymiar
OnlyBio, mikrozłuszczający krem do twarzy na noc matcha&kwas azelainowy - pełen wymiar
So!Flow, wzmacniający booster do skóry głowy - pełen wymiar
Westlab Pink Gin, wegańska sól do kąpieli - pełen wymiar
Neo Make Up Length M!, wydłużający tusz do rzęs - pełen wymiar
SVR, nawilżające serum B3 - jedna ampułka 10 ml
Chitonecare, pianka łagodząca podrażnienia - pełen wymiar
Nature Queen, hydrolat imbirowy - pełen wymiar
Lierac Duo Hydragenist, maska do twarzy - saszetka 2x6ml
Uriage Age Protect, serum przeciwzmarszczkowe - 2x3ml
Vianek, nawilżające mleczko do ciała - pełen wymiar
Lirene Eco krem odżywczo-nawilżający do stóp - pełen wymiar
Lirene , nawilżający krem koloryzujący cc - pełen wymiar
Dermadic Normacne Preventi, matujący krem na dzień - pełen wymiar

Uff! Dotrwałam :)) Jak zawsze dużo, dużo wszystkiego. ale do rzeczy:
Żel pod prysznic - pięknie pachnie, już powędrował na półkę w łazience
Serum do twarzy - ciekawa byłam i to bardzo tej nowości Tołpa, cieszę się, że Pure Beauty czyta w moich myślach :))
Booster do skóry głowy - nie wiem jak Wy, ale ja kocham takie specyfiki!
Krem mikrozłuszczający do twarzy - rewelacja! Mogłabym się nim złuszczać w nieskończoność
Sól do kąpieli - jak ja kocham różowy gin.... dlaczego nie mam wanny? Ta sól jest idealna zapachowo dla mnie :/
Tusz do rzęs - już leży w szufladzie z zapasami maskar  i czeka na swoją kolej :)
Nawilżające serum SVR -  oby więcej produktów tej marki w Pure Beauty! 
Hydrolat imbirowy - idealny do cery trądzikowej i zanieczyszczonej, kocham hydropaty ale imbir dopiero teraz wpadł w moje ręce
Pianka łagodząca podrażnienia - cudowne ukojenie dla skory. nawilża, wycisza i likwiduje podrażnienia.
Maska do twarzy - i jeszcze Lierac w pudełku! Czuję się jak w niebie!
Serum przeciwzmarszczkowe - próbki Uriage to stały punkt w bokach Pure Beaty na który czekam zawsze
Mleczko do ciała - kolejny nawilżacz w pudełku, tym razem do ciała. Cieszę się!
Krem do stóp - kosmetyk, który zwykle wywołuje u mnie obojętność. Przy da się ale żeby wpadać w euforię?
Krem cc - ciekawa jestem koloru i efektu na twarzy, gdyż codziennie sięgam po kremy tego typu ale Lirene jeszcze nie poznałam
Matujący krem na dzień - markę lubię, efekt matowienia niekoniecznie


Piękny, bogaty box. Nowe marki, ciekawe formuły, dużo nowości. 


Pozdrawiam, Aga
 






 

poniedziałek, 6 grudnia 2021

Face Mask Ingenii

Uwielbiam ten czas, tylko dla siebie, gdy nic nie muszę. Idę wówczas do łazienki by dopieścić swoją skórę, robiąc peelingi i nakładając maseczki. czas odprężenia, relaksu, czas na piękną mnie :)


Face Mask Ingenii
Maseczka do twarzy z czynnikami aktywnymi ingenii active face mask przeznaczona do pielęgnacji domowej (poj. 50 ml), o szerokim spektrum działania, odpowiednia dla każdego rodzaju skóry. Maska wyraźnie odmładza strukturę skóry, działa przeciwzmarszczkowo i antyoksydacyjnie. 
Poprawia gęstość skóry i odżywia ją. Zawiera 5 % mocznika, który wykazuje silne właściwości zmiękczające i nawilżające skórę, wygładza i napina skórę bez widocznego efektu złuszczania.
Składnik aktywne: 
Mocznik - wykazuje silne właściwości zmiękczające i nawilżające skórę, wygładza ją i napina. 
Peptydy Matrixyl® 3000 - charakteryzują się silnym działaniem przeciwzmarszczkowym i przeciwstarzeniowym. Wyciąg z plechy algi to substancja hydrofilowa, która tworzy na powierzchni skóry film ograniczający transepidermalną utratę wody (TEWL). 
Oleje sojowy i arganowy - wzmacniają barierę hydrolipidową skóry, chroniąc przed przesuszeniem, wzmacniając i odżywiając ją. 
Kofeina - pobudza mikrokrążenie, poprawia kondycję skóry, redukuje opuchlizny, działa przeciwzapalnie i antyseptycznie, zwalcza niedoskonałości skóry wygładzając dotychczasowe nierówności skóry i zapobiega powstawaniu nowych. 
Niacynamid - poprawia nawilżenie skóry oraz wspólnie z kofeiną wspomaga walkę z przebarwieniami. 
Skwalen - naturalny środek zmiękczający skórę. Nadaje jej elastyczność, wpływa pozytywnie na nawilżenie i odżywienie skóry oraz poprawia mikrocyrkulację krwi. Działa antyoksydacyjnie. Działając synergistycznie z innymi składnikami maski ingenii wspomaga walkę z przebarwieniami. 
Kompleks peptydowy Eyeliss Complex® - stanowi wyjątkowe połączenie peptydów i ekstraktu ze słodkich pomarańczy. Usprawnia krążenie żylne i limfatyczne redukując opuchlizny i cienie pod oczami, poprawia jędrności i elastyczność skóry, oraz zmniejsza jej podrażnienia. 
Kompleks witamin A, E i F - zapewnia działanie przeciwstarzeniowe, wzmacniające i ochronne na skórę. Witamina A przyspiesza odnowę komórek naskórka, poprawia koloryt skóry, witamina E przeciwdziała starzeniu i wygładza skórę, wspólnie z witaminą A działa antyoksydacyjnie, witamina F chroni i natłuszcza powierzchnię skóry oraz reguluje czynności gruczołów skóry.



Profesjonalna maska do twarzy, zalecana po zabiegach medycyny estetycznej, zarówno w pielęgnacji gabinetowej jak i domowej. Marka Ingenii jest mi nieznana, teraz już wiem, że warto ją poznać bliżej.

Ta maseczka jest rewelacyjna! Co ona ze mną robi a raczej ze skóra mojej twarzy to chyba jakieś czary :)

Bogata formuła i fantastyczny skład spawają, że ona po prostu musi działać cuda. Koniec kropka!

Przede wszystkim bardzo nawilża skórę, zmiękcza ją i wygładza. Pomaga z walce z niedoskonałościami skóry, zarówno z wypryskami jak i przebarwieniami. Ujednolica cerę i przywraca jej blask. Poprawia mikrokrążenie, napięcie i gęstość. Działa przeciwzmarszczkowo i przeciwstarzeniowo. Po prostu jest uniwersalna i robi wszystko i to nie są czcze obietnice, ona działa! Zresztą, z tak bogatym składem, wieloma substancjami aktywnymi nie może nie działać. 



Polecam jak nie wiem co :)

Pozdrawiam, Aga

 

piątek, 3 grudnia 2021

Krem brązujący do twarzy i ciała ONLYBIO Ritualia Delight

Produkty brązujące to stały element w mojej pielęgnacji twarzy a przede wszystkim ciała. Po samoopalacze sięgam przez cały rok, lubię siebie w wersji muśniętej słońcem :) Pianki, mgiełki ... o dziwo rzadko sięgam po tradycyjne balsamy, kremy czy masła.



Krem brązujący do twarzy i ciała ONLYBIO Ritualia Delight
Krem brązujący to zmysłowy promień słońca zapewniający trwałą i złocistą opaleniznę. Formuła lekkiego kremu, o kuszącym orientalnym zapachu, dzięki zawartości oleju z baobabu i masła kakaowego pielęgnuje wrażliwą skórę i zapobiega jej przesuszaniu, by stawała się piękniejsza każdego dnia. 
Miłość do natury i potrzeba piękna. Te dwie emocje zaprowadziły nas do stworzenia Ritualii – współczesnej opowieści o emocjach, kobiecej wrażliwości i dbaniu o zewnętrzne i wewnętrzne piękno.


Krem ma treściwą konsystencję masła i bogatą, odżywczą formułę. Z tegoż to powodu nie aplikowałam go na twarz, tylko i wyłącznie na ciało.

Ma przyjemny wyrazisty zapach, który po nałożeniu utrzymuje się jakiś czas (po kilku godzinach można uchwycić czujnym nosem typowy smrodek dla samoopalaczy)

Rozprowadza się na skórze bez problemu i mimo bogatej formuły wchłania się całkiem szybko. Zmiękcza skórę i nieźle ją nawilża, lepiej niż niejeden tradycyjny balsam do ciała.

Już po kilku godzinach widać opaleniznę. Nie jest ani pomarańczowa ani żółta, to przyjemny dla oka, naturalny odcień brązu.


Nie spodziewałam się, przyznam to szczerze, że będzie taki dobry. Nie lubię tej konsystencji i  już na wstępie byłam uprzedzona do niego. Niepotrzebnie :) Mile mnie zaskoczył.

Pozdrawiam, Aga