Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PWN. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PWN. Pokaż wszystkie posty

środa, 18 października 2017

"Zioła w medycynie" i "Człowiek i pies"

Dziś nietypowa środa. Nie będzie kosmetyków, stylizacji czy makijażu, dziś pokażę Wam i opowiem kilka słów o dwóch książkach. Są to pozycje skrajnie różne. "Człowiek i pies" autorstwa Christopha Junga i Danieli Portl oraz "Zioła w medycynie" Ilony Kaczmarczyk-Sediak oraz Arkadiusza Ciołkowskiego.


Uwielbiam czytać. Na co dzień są to książki z działu beletrystyka czyli lekkie, łatwe i przyjemne. Czasami też sięgam po coś tematycznego, po poradniki czy biografie. 
A jak to jest z Wami? Jakie książki lubicie czytać?

"Zioła w medycynie. Choroby układu pokarmowego"

Ilona Kaczmarczyk-Sedlak, Arkadiusz Ciołkowski
Wydawnictwo: Wydawnictwo Lekarskie PZWL

Moim zdaniem świetna publikacja, opisująca poszczególne dolegliwości z podkreśleniem wskazań i przeciwwskazań oraz przydatne schematy dawkowania dla podanych w książce receptur i ziołowych preparatów. Jest napisana przystępnym a nawet prostym językiem co czyni ją zrozumiała i łatwą do przyswojenia nawet dla laika.




Mój tata jest pasjonatem ziołolecznictwa i medycyny naturalnej, dlatego podarowałam mu tę książkę wiedząc, ze na pewno mądrze ją wykorzysta. Sama również dokładnie ją przejrzałam i przeczytałam interesujące mnie rozdziały. 

Jeśli interesujecie się tego typu zagadnieniami, kupcie ją koniecznie. Jeśli w Waszej rodzinie jest ktoś, komu ziołolecznictwo nie jest obce, podarujcie mu tę książkę w prezencie. Jedna z ciekawszych pozycji z tej kategorii na naszym rynku.


 "Człowiek i pies. O głaskaniu, stresie i oksytocynie"

Christoph Jung, Daniela PortlTłumaczenie: Agnieszka Haładyj
Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN

"Jaki sens kryją te wszystkie historie o psach, które ponoć czytają w myślach, podsłuchują nasze rozmowy przy kawie i znikają błyskawicznie, gdy wspomni się o czymś nieprzyjemnym, jak na przykład wizyta u weterynarza? Czy relacja człowieka i psa jest naprawdę czymś wyjątkowym, czy jedynie – patrząc z zimnym dystansem – wyolbrzymioną przez ludzi, w gruncie rzeczy całkiem „błahą” sprawą? Mniej więcej tak samo „błahą”, jak relacja z wieloma innymi zwierzętami, które czują się pod naszą opieką lepiej lub gorzej. Czy pies jest „szczęśliwy” ze swojego życia w rodzinie składającej się jedynie tylko z ludzi i czego potrzebuje, żeby być „szczęśliwym”? A czego potrzebują jego pan i pani, żeby być równie „szczęśliwymi”?"


Książka nie tylko dla właścicieli i miłośników czworonogów. Jest napisana przystępnie i ciekawie, płynęłam przez nią od pierwszego akapitu aż do końca i była to przyjemna"kąpiel" 
O wyjątkowości psów, o ich relacjach z ludźmi, o głaskaniu i oksytocynie. 

Autorzy opisują korzyści płynące z życia z psem. To nie tylko lepsza kondycja fizyczna właścicieli dzięki częstym spacerom z swoimi pupilami, ale też mniejsze ryzyko depresji czy innych schorzeń, po prostu szczęśliwsze życie :)



Pozdrawiam, Aga