Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Deni Carte. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Deni Carte. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 6 maja 2014

Pędzle Deni Carte

Kilka miesięcy temu moją uwagę przyciągnęła firma Deni Carte oferująca nie tylko kosmetyki kolorowe ale i akcesoria kosmetyczne. Postanowiłam wypróbować kilka pędzli tej marki. Wybrałam jeden z serii klasycznej i dwa z serii profesjonalnej. I jakie są moje wrażenia?


Wizualnie prezentują się całkiem przyzwoicie. Jest to grzebyk do brwi i rzęs, skośny pędzelek do cieni oraz pędzelek do blendowania. Zacznę od grzebyka :)


Grzebyk do rzęs #7344

Seria Deni Carte "Professional". Profesjonalny kompaktowy grzebyk do stylizacji brwi i rzęs wraz ze szczoteczką do rozczesywania. Wykonane z wysokiej jakości stali. Odpowiednio gęsto ułożone ząbki grzebyka pozwalają na bardzo precyzyjne rozdzielenie każdej rzęsy. Sprężysta szczoteczka z naturalnego włosia dzika dodatkowo umożliwia dokładne rozczesanie oraz modelowanie brwi. Elegancka drewniana rączka odpowiedniej długości ułatwia zastosowanie. Polecany zarówno do rzęs naturalnych jak i tych po zabiegu przedłużania metodą one by one.
opis producenta
Cena: 19,40zł

Nie uwierzycie ale jest to pierwszy metalowy grzebyk do rzęs jaki wszedł w moje posiadanie. Zawsze myślałam nad kupnem tego z Inglota ale jakoś nie było mi po drodze.  Nie mam więc porównania jeśli chodzi o grzebyczki innych marek. Ten konkretny, Deni Carte, wywiązuje się ze swojej roli. Metalowy grzebyk dokładnie rozczesuje rzęsy choć przy podwójnej porcji tuszu wydaje się ciut za gęsty i ściąga maskarę z rzęs. Ale Inglotowski jest taki sam więc taki urok tych grzebyczków. Z kolei druga strona, przeznaczona do brwi, dobrze je wyczesuje i rozprowadza wcześniej zaaplikowany cień.  Jestem z tego grzebyka naprawdę zadowolona :)

***
 
Pędzel do cieni #7345

Seria Deni Carte "Professional". Profesjonalny skośny pędzel do precyzyjnego nakładania cieni sypkich i prasowanych na powiekę. Szczególnie przydatny do modelowania kącików oka. Wykonany z ukośnie i płasko ułożonego delikatnego włosia sobola. Wyjątkowy kształt pędzla, długość oraz zwartość włosia powodują, że pędzel idealnie nadaje się do wykonywania makijaży artystycznych. Drewniana rączka odpowiedniej długości ułatwia precyzyjną i szybką aplikację.
opis producenta
Cena: 19,40zł


Kolejny pędzelek, również z serii pro to skośny pędzel do cieni. Jeśli śledzicie mojego bloga od dawna to zapewne dobrze wiecie że uwielbiam taki kształt pędzelków do aplikacji cieni. Idealnie nadaje się do podkreślania załamania czy zewnętrznego kącika oka, w zasadzie wystarczy przyłożyć go tylko do powieki i efekt gotowy. Pędzelek ma, moim zdaniem, idealną wielkość główki. Nie jest ani zbyt duży ani zbyt mały. Jedynie jego grubość nie do końca mnie zadowala, mógłby być bardziej puchaty. Włosie elastyczne, średnio miękkie, nie drapie powieki choć wolałbym by było subtelniejsze w dotyku. Gdyby był grubszy objętościowo,  byłabym zadowolona. A tak podarowałam go koleżance :)


Pędzel do cieni #HE 70

Seria Deni Carte "Classic". Miękki pędzel do łączenia i mieszania kolorów cieni w załamaniu powieki - blending. Wyjątkowy zaokrąglony kształt umożliwia modelowanie i podkreślenie łuku brwiowego poprzez punktowe nakładanie kosmetyku i rozcieranie granic między kolorami. Wykonany z naturalnego włosia kucyka pony.
opis producenta
Cena: 6,40zł


Pędzelek z serii klasycznej. Przeznaczony do rozcierania i blendowania cieni. Włosie elastyczne ale nie sztywne. Dobry do rozcierania cienia w załamaniu oka, jednak do rozcierania granic mniej wygodny- tu preferuję nieco sztywniejsze włosie, ułożone rzadziej na kształt miotełki. 

Pędzle Deni Carte, mimo swej niewysokiej ceny, wydają się porządnym produktem. Żaden z nich się nie rozleciał a używam ich kilka miesięcy. Na początku wyszło z pędzli kilka, dosłownie kilka włosów, teraz już nie linieją. Myślę że warto je wypróbować :)

pozdrawiam, Aga

środa, 26 lutego 2014

Deni Carte 312

Czas na drugi z lakierów tej marki. Tym razem znacznie bardziej spokojnie :) Co myślicie o takich stonowanych odcieniach? Nosicie je często na paznokciach czy może są zbyt nudne?

 Lakier w przybrudzonym  odcieniu beżu z pudrowym różem. Totalnie wyciszony, kolorystycznie i wykończeniowo, żadnych nawet tycich drobinek. Jest dość rzadki, czekam aż zgęstnieje gdyż teraz nieco rozlewa się na skórki i wymaga minimum dwóch warstw z tego jednej grubszej. Pędzelek wygodny, dobrze przystrzyżony, tym razem trafiłam na lepszy egzemplarz ( w jego ciemnoniebieskim bracie pędzelek był odkształcony).  Trwałość niezła, na drugi dzień zauważyłam niewielkie wytarcia końcówek ale solidnie waliłam w klawiaturę więc miał prawo się wytrzeć. Niewielki odprysk po 3 dniach ale wtedy zwykle zmywam lakier :)


pozdrawiam, Aga

środa, 29 stycznia 2014

Deni Carte 306

Mój pierwszy raz z lakierami firmy Deni Carte :) Wybrałam na próbę dwa kolory, dzisiaj opowiem i przede wszystkim pokażę Was pierwszy z nich. Czy skończy się na tych dwóch lakierach czy skradną moje serce?


Lakier w kolorze głębokiego kobaltu. Wyrazisty ale nie neonowy. Daje kremowe wykończenie.  W moim egzemplarzu trafiłam na nieco zniekształcony pędzelek, jakby się odgniótł z jednej strony. Trochę to utrudniało aplikację ale bez tragedii :) Konsystencja rzadka, rozlewająca się, trzeba nakładać małe ilości bo większa porcja ucieka na skórki. Gdy lakier trochę zgęstnieje z czasem będzie lepszy. Kryje dobrze przy dwóch warstwach. Trwałość w porządku, pierwszy odprysk (mały) po 3 dniach.


pozdrawiam, Aga

wtorek, 17 grudnia 2013

Co nowego

Uzbierało się to i owo  :) Chcecie zobaczyć?

Świąteczny set od Rimmela i nowość- podkład Stay Matte. Po pierwszych testach- niezły.
Kolejna Gwiazdkowa niespodzianka- tym razem od Dax Cosmetics.
Niezwykłe bransoletki z kamieni półszlachetnych Millomi. Jedna ma pozłacaną zawieszką puzzle a druga srebrnego psiaka  :)
Niespodzianka od IsaDory :) błyszczyk Multi Vitamin już pokochałam :)
Wielka paka od Rossmanna- kosmetyki plus mięciutki szlafrok który mam właśnie na sobie :)
Nowe kolory lakierów i błyszczyków Douglas.
Pachnący Świętami zestaw Farmony.
Deni Carte to marka mi zupełnie nieznana. Skusiłam się na kilka kosmetyków, wałki do włosów i pędzelki :)
Uff :) Dużo tego, prawda? Muszę nadgonić recenzje, choroba wyłączyła mnie na długo z blogowania i choć nie czuję się w formie, postaram się regularnie pisać :)

pozdrawiam
Aga