Pokazywanie postów oznaczonych etykietą peggy sage. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą peggy sage. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 14 czerwca 2012

Sztuczne rzęsy Peggy Sage

Dawno, dawno temu... a w zasadzie nie tak dawno, kupiłam kilka par sztucznych rzęs Peggy Sage.
Nabyłam je z myślą o sobie, klientkom raczej przyklejam kępki a nie rzęsy na pasku. 
Nowe zdobycze są dość imponujące i na pewno wykorzystam je w makijażach do zdjęć.

cały zbiorek

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Kupiłam też kępki rzęs Ardell ale od razu powędrowały do salonu w którym pracuję.
Które najbardziej się Wam podobają?
Jedną z par wykorzystałam w makijażu mineralnym Lady Mineral- pamiętacie?


pozdrawiam
Aga

piątek, 25 maja 2012

Makijaż mineralny Lady Mineral- tutorial

Witajcie :) Wykonałam wczoraj makijaż nowymi minerałkami i chciałabym Wam go pokazać. Recenzja kosmetyków Lady Mineral za jakiś czas ale już dzisiaj możecie zobaczyć je w akcji.
Postanowiłam nie robić czegoś typowo wiosenno-letniego więc kolory poszły w odstawkę. Z drugiej strony by nie zanudzić Was czymś totalnie zwykłym, postanowiłam wykonać makijaż w naturalnych odcieniach, jednak dodałam trochę mojego pazura i wyszło takie coś.

 


Użyte kosmetyki i akcesoria:
korektory Lady Mineral
podkład LM Medium Olive
róż LM Dusty Rose
cienie: Black Tie, Fudge Ripple, Just Peachy
czarna kredka Lily Lolo
błyszczyk LL Whisper
tusz do rzęs Bikor 
sztuczne rzęsy Peggy Sage 130954
pędzle Maestro
pędzle Bdellium Tools Green Bamboo

Mam nadzieję że makijaż się Wam spodoba :) gdybyście chcieli zobaczyć jak wykonać go krok po kroku- wystarczy wcisnąć Play



pozdrawiam
Aga

piątek, 4 listopada 2011

Makijaż konkursowy z cieniami MAP w roli głównej

W ostatniej chwili zdecydowałam się wziąć udział w Sroczym konkursie z okazji  pierwszej rocznicy bloga  co sroce w oko wpadnie.

Złapałam dzisiaj za pędzle, cienie Make-up Atelier Paris i wyszło coś takiego




Wiem że nie jest to typowy makijaż przydymiony ale uwierzcie, na początku taki był :))) wykonałam klasyczny dymek w brązach, potem kombinowałam, myślałam i wyciągnęłam kocio zewnętrzne kąciki. Na koniec dorzuciłam morską ciemną zieleń i voilà :)




Głównym bohaterem tego jesiennego dymku jest boska paletka T22 Make-up Atelier Paris. 



Dorzuciłam do niej morski cień tej samej marki, czarną kredkę Make Up For Ever, czarny tusz Peggy Sage, podkład wodoodporny i korektor również MAP, krzemionkę Ronasphere z kolorowka.com, mineralne róże Glazel oraz szminkę Kryolan.


Jak Wam się podoba?

pozdrawiam 
Aga