Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podkład rozświetlający. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podkład rozświetlający. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 5 lipca 2021

Lekki Podkład rozświetlający RVB LAB - Topestetic

Dzień dobry po urlopie! Prawe dwa tygodnie nad morzem, tego mi było trzeba, zdecydowanie :) Już planuję kolejny wyjazd, za około trzy tygodnie :)

Na urlopie towarzyszył mi lekki podkład rozświetlający marki RVB LAB. Na co dzień sięgałam po krem tonujący z wysokim filtrem, zaś gdy potrzebowałam średniego krycia- tu wkraczał podkład RVB LAB :)


Zanim jednak przejdę do recenzji kosmetyku, jak zwykle pozachwycam się obsługą klienta w sklepie internetowym Topestetic. Wysyłka jest bardzo szybka, do tego darmowa (tak jak i zwrot). Znajdziecie tu bezpłatne porady kosmetologów, którzy dopasują indywidualnie odpowiednie kosmetyki do naszych potrzeb. Warto też wspomnieć o punktach, stałych rabatach i przeróżnych promocjach. Przy każdym zamówieniu otrzymujemy też gratisy w postaci miniaturek i próbek. Ja dostałam sporo saszetek oraz pędzel typu kabuki, idealny na wyjazdy :)
  • Podkład kremowy
  • Lekka emulsja
  • Wyrównuje cerę
  • Rozświetla twarz
  • Makijaż miejski idealny do uprawiania sportu i miłośnicy sportów na świeżym powietrzu
  • Pasuje do każdego rodzaju skóry
  • Wzbogacony o: System przeciwutleniający (Wit. A i E) Ochraniacze komórek (karnozyna i Erytrytol) i filtry przeciwsłoneczne.

Sugestie wizażysty: 

Aby uzyskać idealny naturalny efekt, nałóż pędzlem RVB LAB nr 05, natomiast chcąc uzyskać lekki efekt, użyj kawałka przyciętej gąbki.

Składniki aktywne:

Karnozyna: związek aminokwasowy, daje specjalną ochronę przed związaną z wiekiem degradacją białka i przedwczesnym starzeniem się. Karnozyna niweluje najbardziej niszczącą substancję utleniającą białka (rodnik hydroksylowy). Ostatnie badania wykazały, że karnozyna jest jedynym przeciwutleniaczem, który znacząco chroni chromosomy komórkowe przed uszkodzeniem oksydacyjnym (protektor komórek). Ponadto jest skuteczna przeciwko tworzeniu się zaawansowanych produktów końcowych procesu glikacji (AGE), chroniąc włókna kolagenu i elastyny przed degradacją sprzyjającą cukrom pochodzącym z diety.

Erytrytol: nawilża skórę i działa osmo-protekcyjnie.



Podkład ma naprawdę lekką konsystencję o przyjemnej, nawilżającej formule. Pachnie subtelnie -  świeżo, kosmetycznie. Aplikacja jest bardzo prosta - kosmetyk rozprowadza się na skórze łatwo, nie pozostawiając smug. Nie jest widoczny, nie pozostawia pudrowej czy tłustej warstwy na powierzchni skóry, idealnie się z nią stapia.

Krycie raczej lekkie do średniego. Nie czułam potrzeby sięgania po korektor, podkład wyrównuje koloryt i kryje niespodzianki na tyle, że twarz wyglada pięknie i nie potrzebuje wsparcia w postaci kamuflaży.

Wybrałam odcień pośredni - 32. Jest to średni neutralny beż, bardzo uniwersalny. Nie oksyduje po kilku godzinach, co bardzo mnie cieszy :)



Nie daje matu, wykończenie jest raczej satynowe, nie błyszczy się nieestetycznie a lekko przypudrowany trzyma się naprawdę długo.
 
Muszę wspomnieć też o jego właściwościach pielęgnacyjnych. Nie stosowałam żadnego kremu pod ten podkład, on sam w sobie świetnie nawilża i pielęgnuję skórę twarzy przez cały dzień.

Niezmiernie cieszę się, że kosmetolog z Topestetic namówił mnie na nieznaną mi dotąd markę RVB LAB i ich podkład rozświetlający :) Będzie mi towarzyszyć przez całe lato.

Pozdrawiam, Aga


czwartek, 15 grudnia 2016

Podkład rozświetlający Teint Ideal Vichy

Jest jakaś grupa kosmetyków, która wywołuje u Was szybsze bicie serca? Śledzicie wszelkie nowinki, mimo posiadania sprawdzonego kosmetyku korci Was niezmiennie by wypróbowywać coraz to nowsze produkty? Kosmetyczki błagają o litość, blat toaletki grozi zawaleniem, a Wy ciągle kupujecie?



Ostatnio rozmawiałam z moją siostrą o kosmetykach i wyznała mi, że ma bzika podkładowego. Jej kosmetyczka pęka w szwach, ma chyba więcej podkładów ode mnie (oh no! Jak to możliwe?) a ciągle przegląda strony w necie, mazia się testerami w sklepach i wzdycha do nowych podkładów. 

Ta rozmowa przypomniała mi, że takiego bzika podkładowo-korektorowo-pudrowego też kiedyś miałam. Było to przed erą sypkich podkładów mineralnych. Uwielbiałam testować, szukać jasnych odcieni etc etc. Szczególną miłością darzyłam podkłady. 

Dlaczego o tym wspominam? Otóż moja cera przestała lubić się z minerałami. Jest dojrzała, o nierównej fakturze, do tego zmarszczki, czasem przesusz i minerały pięknie to eksponują doprowadzając mnie do szału.



Czas na powrót do płynnych fluidów. Ponieważ wypadłam nieco z obiegu, od kilku tygodni wertuję strony, blogi i generalnie dokopałam się do Chin w poszukiwaniu fajnego podkładu na co dzień. Na większe wyjścia mam kryjącego bohatera który sobie radzi całkiem całkiem, niestety mój codzienny makijaż pod tym kątem kuleje i to mocno.

Przytłoczona mnogością podkładów, fluidów, stików, kompaktów i innych cudów, zamknęłam oczy i wybrałam trochę na chybił trafił. Padło na ... Teint Ideal czyli fluid rozświetlający Vichy. Bez próbek, testerów. Celowałam w odcień 15 , pamiętając z zamierzchłych czasów że ten kolor mi pasował (w wersji Dermablend- ooo, ten podkład chyba też sobie muszę przypomnieć)

Co pisze o nim producent?

TECHNOLOGIA PŁYNNEGO ŚWIATŁA, aby idealnie rozpraszać światło.

KOMPLEKS KORYGUJACY [WITAMINA C* + WITAMINA E** + SKŁADNIK WITALIZUJĄCY], aby dzień po dniu poprawiać jakość skóry i chronić ją przed czynnikami zewnętrznymi.

Efekt:
Natychmiastowo rozświetlona skóra o ujednoliconym kolorycie. Dzień po dniu skóra jest nawilżona, wygładzona, naturalnie promienna.

Średni poziom krycia, trwałość koloru do 14h***.

Tolerancja:
Odpowiedni do skóry wrażliwej. Zawiera Wodę Termalną z Vichy. Hipoalergiczny




Tadam i jest. Piękna szklana butelka, smukła niczym ja dwa lata temu zanim zaczęłam zbyt często odwiedzać pobliskie cukiernie. Kolor jaśniutki, IDEALNY jasny chłodny beż bez różu. Już za ten kolor kocham Teint Ideal!

Wróćmy do opakowania- już wiecie że to szklana buteleczka. A jak się dozuje produkt? Czy ma pompkę? Ma! (Chwała Vichy za nią, mój ostatni podkładowy nabytek jej nie ma i sfrustrowana wyrywam sobie włosy z głowy podczas każdej aplikacji)



Moje serce prawie zdobyte. Kolor, ładne opakowanie, praktyczny dozownik... a co z konsystencją? Tu Vichy mnie nie zaskoczyło- jak przystało na kosmetyk rozświetlający czyli z założenia niezbyt ciężki, konsystencja jest raczej lekka, dość płynna. Nakładam go pędzlem, gąbeczką, palcami. Aplikacja jest bajecznie łatwa i nie przysparza problemów. Podkład nie robi smug, pięknie stapia się ze skórą i nie utlenia się po jakimś czasie.



Ponieważ jest to fluid rozświetlający, który ma za zadanie dodać skórze zdrowego blasku, nie wymagam matu przez milion godzin. Ale powiem Wam że Vichy mnie zaskoczyło. Teint Ideal lekko przypudrowany nie świeci się nieestetycznie i pięknie wygląda przez 8h! Sprawdzone wczoraj w ekstremalnych warunkach- wiatr, śnieżyca, potem trochę deszczu. Praca, spacer po parku z Kluskami. Po 8 godzinach skóra z delikatnym glow, ale to wysmakowane eleganckie glow, a nie smalec. 

Moja cera to wyzwanie, niby dojrzała, ale każdy pokład polega w boju jeśli chodzi o świecenie. Teint Ideal to póki co jedyny podkład, który muszę przypudrować po kilku godzinach a nie po max 2! Jestem w szoku! Pozytywnym szoku! 

Jak wygląda na skórze? Jak nazwa sugeruje, a nawet wskazuje- idealnie. Serio, dawno nie miałam tak naturalnie i pięknie wyglądającej skóry jak po aplikacji Teint Ideal. Nie bójcie się, że nie przykryje niespodzianek, mimo swej lekkości daje przyzwoite krycie, ładnie chowa nawet czerwone okolice nosa- moje utrapienie. Korektor stosuję tylko pod oczy.

Dawno nie byłam tak dumna z siebie, a raczej ze swojego wyboru. Nie mam szczęścia w miłości ;) nie mam szczęścia do pieniędzy, ale szczęście do podkładowej szóstki w Totka mam jak najbardziej.



Mój zdecydowany faworyt podkładowy na przestrzeni kilku lat. Kolor, krycie, wygląd, trwałość- idealny Teint Ideal. Do tego to podkład apteczny, z moją skórą która wykazuje cechy skóry atopowej, rozumieją się bez słów i nie doprowadza jej do histerii.

Polecam! Bardzo!


Pozdrawiam, Aga