Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szminki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szminki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 29 grudnia 2022

By Terry / Bangerhead

By Terry to kolejna ciekawa marka, którą odkryłam w szwedzkiej drogerii internetowej Bangerhead. Zajrzyjcie tam koniecznie, to autoryzowany sprzedawca ok. 300 marek kosmetycznych, między innymi Kérastase, Dermalogica, Clinique, Olaplex i Augustinus Bader.


By TERRY wyraża swoje wartości oraz umiejętności, tworząc najbardziej innowacyjne formuły z zastosowaniem zaawansowanych technologii. Formuły te zawierają najbardziej unikatowe składniki aktywne oraz najbardziej drogocenne pryzmy korygujące i pigmenty, cenione za wyjątkowy efekt rozświetlający oraz komfort dla skóry.


Paleta dla całej twarzy! Ta uniwersalna paleta z czterema odcieniami na całą twarz nakładana jest pędzlem lub opuszkami palców bezpośrednio po kremie na dzień lub podkładzie.

Użyj N° 4 jako bronzera lub do konturowania, aby uwydatnić swoje najpiękniejsze i najbardziej muśnięte słońcem cechy, użyj N° 2 lub N° 3 jako różu do policzków, aby dodać im blasku i świeżości, a N° 1 jako rozświetlacza, aby podkreślić miejsca, na które naturalnie pada światło, takie jak kości policzkowe, powieki, łuk kupidyna lub grzbiet nosa.

Jestem przede wszystkim totalnie oczarowana opakowaniem tej palety. Jest piękne!
Paleta zawiera cztery odcienie prasowanego pudru rozświetlającego, które mogą służyć też jako transparentne połyskujące cienie do powiek. Idealna konsystencja, miękki jednolity błysk... 





Transparentny, ultra delikatny puder rozświetlający w formie kompaktowej, wzbogacony o nawilżający kwas hialuronowy. Kontroluje połysk i matuje. Wygładza pory, niedoskonałości i wypełnia drobne zmarszczki. Łatwy do noszenia w torebce i idealny do poprawek w ciągu dnia. Daje złudzenie nieskazitelnej cery. 100% wegańska formuła.

Hyaluronic Pressed Hydra-Powder to transparentny, pielęgnacyjny puder utrwalający, który dzięki silnie nawilżającym właściwościom kwasu hialuronowego utrwala makijaż, eliminuje błyszczenie i tworzy idealne wykończenie makijażu bez wysuszania. Wygodne etui z pacynką do aplikacji - idealne do zabrania ze sobą w ciągu dnia. Nieobciążająca, jedwabista konsystencja. Uniwersalny transparentny odcień odpowiedni dla wszystkich typów skóry, tonacji i wieku.

Dawno nie sięgałam po pudry w kamieniu, zwykle wybieram wersję sypką. Jednak warto mieć choć jeden, do torebki, by móc poprawiać makijaż w ciągu dnia.

Puder niebywały, kontroluje wydzielanie sebum i partię T a przy tym nawilża. Zwykle pudry matujące robiły Saharę z mojej twarzy, ten - wręcz przeciwnie. 




Pierwszy na rynku krem do twarzy załadowany pulą ośmiu kwasów hialuronowych. Ten niesamowity krem do globalnej kuracji wzbogacony o 38% kompleks YOUTH-GLOW intensywnie nawilża i uelastycznia skórę, jednocześnie widocznie redukując zmarszczki! Maxi +: pula rozświetlającego niacynamidu i ochronnego skwalanu dla zdrowo rozświetlonej skóry! Odpowiedni dla wszystkich typów skóry i wieku.

Kocham ten krem! Przede wszystkim za genialne długotrwałe nawilżenie. Do tego lekka konsystencja, szybkie wchłanianie, brak obciążenie czy podrażnienia, nie zapycha też porów. Moja skóra jest nawodniona, wygładzona i pełna blasku.



Baza o potężnym działaniu nawilżającym. Zawiera Kwas Hialuronowy. Błyskawicznie matuje i niweluje niedoskonałości. Odpowiednia dla każdego rodzaju skóry. Nasycona właściwościami Kwasu Hialuronowego do pielęgnacji skóry, Hyaluronic Hydra-Primer jest idealną bazą pod makijaż w ramach całodobowej rutyny hialuronowej. Kwas Hialuronowy pomaga zwiększyć i utrzymać optymalny poziom nawilżenia, dzięki czemu skóra wygląda na jędrniejszą i pełniejszą. 
To najlepsza baza do twarzy, która natychmiast redukuje optycznie przebarwienia i niedoskonałości, minimalizuje pory, wyrównuje koloryt skóry, wypełnia drobne linie i kontroluje błyszczenie. Skóra wygląda na jędrniejszą i idealnie gładką. 
Bardzo ciekawa baza pod makijaż. To swego rodzaju krem dzienny o działaniu nawilżającym, który przedłuża trwałość makijażu, wygładza fakturę skóry, redukuje widoczność rozszerzonych porów i zmarszczek. Makijaż trwa na tej bazie w nieskończoność, skóra się nie wyświeca, podkład nie zbiera się w załamaniach skóry. 


Lash Expert Twist Brush Mascara

Dzięki 2-stopniowej szczoteczce ""twist"", ten tusz do rzęs łączy w sobie prostotę i wydajność, zapewniając natychmiastowy, profesjonalny efekt.

Lash Expert jest wzbogacony o najwyższej jakości czarne pigmenty i naturalne olejki ochronne (jojoba, oliwka i awokado), które nadają tuszowi łatwą w użyciu konsystencję, którą można rozciągnąć, aby stworzyć dowolny wygląd bez sklejania i łuszczenia się

Lubię takie szczoteczki! Ta aplikuje niewielką ilość tuszu na rzęsy, dając mi pełną kontrolę nad efektem jaki chcę uzyskać: od dziennego po wieczorowy. Maskara nie skleja rzęs, nie osypuje się w ciągu dnia i ma naprawdę głęboką czerń. 



Nawilżenie, kolor i połysk w jednym. Zastrzyk nawilżenia dla ust. Efekt plumpingu. Ochrona przed promieniowaniem UV. Kremowa konsystencja. Sześć idealnych odcieni nude. Wegańska formuła.

Jeśli chcesz uzyskać nawilżenie jak w balsamie do ust oraz kolor i połysk jak w szmince, sprawdź całkowicie nowy Hyaluronic Hydra-Balm. Wzbogacony o intensywnie nawilżające właściwości kwasu hialuronowego, który zapewnia pełne pokrycie szminki i pulchne usta. Kremowa konsystencja rozpływa się na ustach i chroni je dzięki ochronie przed promieniowaniem UV. Usta pozostają miękkie i błyszczące z czystym kolorem. Dostępny w sześciu odcieniach nude.

Odżywcza formuła z unikalnie nawilżającym kwasem hialuronowym, który mieści do 1000 razy więcej wody niż waży, co z kolei zapewnia prawdziwy zastrzyk wilgoci dla pełnych i zdrowych ust.

Piękny naturalny kolor plus pielęgnacja ust. Po latach stosowania trwałych szminek w płynie, od kilku miesięcy sięgam po lekkie pomadki w sztyfcie, dające kremowe i lekko błyszczące wykończenie. 

Szminka ma w sobie niesamowita lekkość, pokrywa usta kolorem i głęboko je odżywia. Wygładza, regeneruje, zapobiega wysuszeniu warg. 


Jestem bardzo zadowolona z kolorówki By Terry, to faktycznie luksusowa i bardzo przemyślana linia kosmetyków do makijażu, którą mogę polecić każdemu. 


Pozdrawiam, Aga


czwartek, 3 stycznia 2019

Mini Metallic Liquid Lipstick Phantom Anastasia Beverly Hills

Wczoraj rozświetlacz, dziś piękna metaliczna szminka w płynie :) W Karnawale zdecydowanie preferuję efektowny błysk!


Pomadka w płynie z limitowanej edycji, o metalicznym połysku. Pomadkę charakteryzuje wysoki stopień napigmentowania oraz lekka formuła, odporna na rozmazywanie.

Szminka Phantom pochodzi z limitowanego zestawu trzech mini szminek w płynie. Pozostałe dwa kolory nie wydały mi się ciekawe, jedna Phantom... Sami zobaczcie!

  
Płynna formuła, która równomiernie rozkłada się na ustach, nie wymaga drugiej warstwy, gdyż zapewnia idealne krycie już przy pierwszej :) Nie wylewa się poza kontur, nie ściąga warg i jest trwała choć nie należy raczej do grupy szminek o wybitnnie przedłużonej trwałości. 

Wyciera się po wielu godzinach, nie robi prześwitów, bardzo szybko można poprawić ją na ustach dziki wygodnemu aplikatorowi który pięknie rysuje kontur. 

Kosmetyki ABH znajdziecie w perfumeriach Sephora, zarówno stacjonarnie jak i online.


A kolor? Kolor to sztos! Ciemna, metaliczna czerwień, o ciepłym jesiennym odcieniu. Towarzyszyła mi podczas kolacji wigilijnej i był to doskonały wybór.

Znacie płynne szminki ABH? Mam teraz wielką ochotę na ich płynne maty, ciekawi mnie jak wypadną w porównaniu do pomadek Huda Beauty :)

Pozdrawiam, Aga

sobota, 27 października 2018

Iconic Lip Elixir Giordani Gold by Oriflame

Dziś, zamiast makijażu, recenzja dwóch matowych szminek w płynie - wybaczcie, ale odkąd mam nową dodatkową pracę, brak mi czasu na wszystko.

Jako fanka matowych szminek w płynie, nie mogłam przejść obojętnie obok nowości Oriflame z serii Giordani Gold - szminki Iconic Lip Elixir.

Pomadka, której luksusowa, olejkowa formuła zmienia się w zmysłowy, nieskazitelny mat o intensywnym, podkreślającym młody wygląd kolorze. Wszystkie 8 odcieni ma skoncentrowane pigmenty oraz zapewnia wspaniały makijaż ust przez cały dzień. Precyzyjny aplikator dla perfekcyjnego nakładania koloru.


Zacznę od aplikatora - jest to gąbeczka, sprytnie wyprofilowana w taki sposób by móc idealnie nałożyć produkt na usta. Aplikator jest naprawdę świetny, można nim perfekcyjnie wyrysować kontur.


Zdecydowałam się na dwa odcienie Iconic Lip Elixir.  Są to : Nude Praline czyli pudrowy róż oraz Ruby Red, dość ciemna i głęboka czerwień (widać w niej chłodne nuty)



Szminka ma płynną, nieco olejkową konsystencję, która dość szybko zasycha na ustach. Warto przyłożyć się do aplikacji, gdyż nałożona zbyt grubą warstwą, zacznie się szybko wycierać i robić plamy. Polecam nakładać jedną cienką warstwą bez poprawek, jakiekolwiek dokładanie szminki na usta kończy się katastrofą.

Każdy z tych kolorów aplikuje się i wygląda na ustach inaczej. Pudrowy róż jest bardziej kapryśny, robi prześwity przy szybkim nakładaniu, lubi pękać. Przyznaję, rzadko po nią sięgam, gdyż nie mam do niej cierpliwości. 

Za to czerwień jest fenomenalna. nakłada się łatwo, cienką i równomierną warstwą i nie tworzy prześwitów. To moja ulubiona czerwona szminka w ostatnich tygodniach :)


Znacie te szminki? A serię Giordani Gold?

Pozdrawiam, Aga

wtorek, 20 marca 2018

Epic Lip Avon Mark

Moje usta kochają wszelkie kolorowe mazidła! Jestem maniaczką makijażu ust, od lekkich błyszczyków po trwałe matowe szminki. Dziś pokażę Wam nową serię Epic Lip Mark "Moc koloru" od Avon. Czy jest kolor? Czy jest moc? A może rozczarowanie?


Formuła szminki została wzbogacona o primer, który: 
- pozwala na gładkie rozprowadzenie koloru- zapewnia wyraźny kolor już od pierwszego pociągnięcia - sprawia, że długo utrzymuje się on na ustach.

Opakowanie szminek Epic Lip przyciąga uwagę i to bardzo. Biało-czarne, nowoczesne, krzykliwe za sprawą napisów. Nie przejdziecie obok tych szminek obojętnie :)



A formuła? Szminki już na wstępie mnie zaskoczyły. Jako że są trwałe, nastawiłam się na suchą i zbitą, nieco tępą konsystencję. Niespodzianka! Szminki te są mokre, mają nieco masełkową, nawilżającą formułę i lekko suną po ustach. Wow! Jak z kryciem zapytacie. Kolejne zaskoczenie. Szminki mają genialne nasycenie, kolor produktu przenosi się na wargi 1:1. Pokrywają usta jednolicie, jedynie przy bardzo ciemnym kolorze trzeba zadbać o kondycję ust gdyż może nierówno się rozłożyć z powodu suchych skórek. 

Avon, daliście czadu z tymi szminkami!



Nude Attiude to typowy nudziak (bez różowych tonów, wpada w żółtawy beż), jasny niczym korektor. Nie jestem fanką takich kolorów ale muszę przyznać że to pierwsza szminka w tym odcieniu, która tak ładnie kryje, bez prześwitów i smug. Nie wchodzi tak bardzo w załamania skóry i daje naprawdę fajny efekt, jeśli lubicie tego typu kolor na ustach.


Rosy Outlook to mój ulubieniec. Idealny na dzień odcień dość jasnego pudrowego różu, neutralny, bez żadnych zimnych tonów. Najlepszy :)


Street Style - nigdy nie czułam się dobrze w takich kolorach, choć mają mnóstwo zwolenników.  Szarawy odcień sinego fioletu, brrr. Nie dla mnie.


Sangria Shock to dość ciemny róż (podbity lekko fuksją) z kroplą śliwki. Soczysty, piękny.


Temptress to głęboka, ciemna śliwka. Przepiękny choć nieco wymagający odcień. Do takich kolorów potrzebne są raczej nie przesuszone wargi, bez suchych odstających skórek.



Wszystkie szminki mają mokrą, przyjemną konsystencję. Mimo tej nawilżającej formuły nie znikają szybko z ust, czym byłam zdziwiona. Jeśli nie planujemy posiłków, wytrzymają kilka godzin. Nie rozlewają się poza kontury i są całkiem trwałe.

Są wśród Was posiadacze tych pomadek? Co o nich sądzicie?

Pozdrawiam, Aga

środa, 1 listopada 2017

Szminka w płynie Mark Avon

Od ponad tygodnia intensywnie testuję nowe szminki w płynie Mark Avon. Myślę, że mogę już co nieco o nich Wam opowiedzieć. Jesteście ciekawi?

Matowa szminka w płynie Mark

"Odkryj innowacyjną, matową szminkę w płynie, po raz pierwszy w Avon! 
  • matowe wykończenie bez wysuszania ust
  • wyjątkowo intensywny kolor o zwiększonej trwałości
  • zapewnia pełne krycie
  • dostępna w 10 supermodnych odcieniach
  • z precyzyjnym aplikatorem w kształcie diamentu

Ta szminka pokryje Twoje usta pełnym, głębokim kolorem z perfekcyjnym, matowym wykończeniem. Jej innowacyjna, płynna formuła zadba o odpowiednie nawilżenie skóry Twoich warg, zapobiegając nieprzyjemnemu wysuszeniu i przedłużając jej trwałość.
Dzięki zwiększonej ilości pigmentu, szminka zapewni ustom wyjątkowo intensywną barwę i pełne krycie. Spodoba Ci się także oryginalny aplikator w kształcie diamentu, którym precyzyjnie nałożysz swoją nową szminkę. Bez rozmazywania i czasochłonnych korekt. Sięgnij po jeden z 10 ponętnych kolorów i zobacz, jak seksowne potrafią być Twoje usta!"

Błyszcząca szminka w płynie Mark

"Błyszcząca szminka w płynie to niesamowity blask, który trwa! Rewolucyjna płynna formuła z żelową bazą trzyma się na ustach przez wiele godzin i daje uczucie komfortu a mocno napigmentowany kolor perfekcyjnie pokrywa usta. Ultraprecyzyjny aplikator w kształcie diamentu podkreśla usta bez rozmazywania poza kontur."


Szminka występuje w dwóch całkiem różnych wykończeniach: macie i błysku. Każdy zatem znajdzie ulubiony finisz dla siebie. Mamy tu 10 matowych i 10 błyszczących kolorów. Ale o nich za chwilę.

Wrócę jeszcze do wykończeń. Mat daje nieco welurowy, aksamitny look, przypomina mi nieco szminki matowe Revlon które ukazały się wiosną tego roku. Połysk z kolei jest jednolity, daje typowy wet look.

Mają stożkowe, wygodne aplikatory które precyzyjnie nakładają produkt na usta.


Szminki w płynie Mark nie są szminkami o przedłużonej trwałości i nie wymagajcie od nich tego, że będą trwać w idealnym stanie prze wiele godzin, mimo jedzenia czy picia. Ich trwałość jest przyzwoita, ale nie są to pomadki zastygające. 

Obie formuły mają naprawdę dobre krycie, równomiernie rozkładają się na ustach i nie wylewają poza kontur.


Do mnie trafiły dwa odcienie. Matowy Dare to be Bare oraz błyszczący Love Spell. Przyznaję, zupełnie nie moje kolory. Chłodny fiolet, niezbyt ciemny, lekko siny oraz ciepły jasny nude brąz z rdzawymi tonami. W żadnym z nich nie czuję się komfortowo, niestety. 

Przestrzegam Was przed wybieraniem odcieni na podstawie zdjęć w katalogu. Moim zdaniem nijak mają się do rzeczywistości, lepiej poszukać swatche w sieci. 

Podsumowując, produkt fajny, jakość niezła, kolory nietrafione.

Pozdrawiam, Aga

wtorek, 3 stycznia 2017

Crystal Garden ArtDeco

Co zafundowało nam ArtDeco na zimę? Czy kolekcja rozgrzeje nasze serca czy raczej zmrozi? Warto jej szukać w perfumeriach Douglas a może lepiej omijać stoisko marki?


Crystal Garden to zimowy ogród, pełen blasku i kryształków lodu. Jakie kolor znajdziemy w kolekcji? Błękit, biel i subtelny fiolet. Jednak by kolekcja nie była zbyt oczywista i lodowata, mamy też piękne odcienie pomadek które dodają pazura makijażowi. 

To jak, pospacerujemy po zimowym ogrodzie ArtDeco?



Oprócz doskonałej jakości kosmetyków ArtDeco serwuje nam piękne i dopracowane opakowania. Wieczka kosmetyków są bowiem zdobione kryształkami Svarowskiego. Kosmetyk musi też wyglądać a uwierzcie mi, Crystal Garden wygląda bajecznie.


Róż do policzków zamknięty w czarnej kasetce, zdobionej na wierzchu motywem z kryształków Svarowskiego. Przyciąga wzrok i nie pozwala odejść. Dawno nie miałam tak efektownego opakowania.



Z zewnątrz róż wygląda obłędnie a co mamy w środku? Trzy pastelowe odcienie różu którymi jestem oczarowana. Nie są zimne ani ciepłe, doskonale wyważone i uniwersalne. Już wiem że róż z tej kolekcji będzie moim ulubieńcem. 



Na szczególną uwagę zasługuje też niezwykłe tłoczenie w postaci kwiatu. Aż żal dotykać tej misternej płaskorzeźby pędzlem :)


Na zdjęciu widzicie jak prezentuje się każdy kolor z osobna. Jednak aplikując róż po prostu dotykam całości włosiem pędzla i otrzymuję mieszankę wszystkich trzech kolorów. Róż dodaje policzkom świeżości, nie jest zbyt intensywny w kolorze  i bez obaw można go nakładać na skórę.


I jeszcze na koniec rzut oka na kasetkę- jest przepiękna! Lubię takie efektowne kobiece gadżety a Wy?



Matowa szminka o długotrwałym efekcie- moja jest w kolorze głębokiej, dość ciemnej ii chłodnej czerwieni 127 Hibiscus Blossom. Lubię pomadki ArtDeco, nie tylko za kolory i formułę ale i za opakowania. Nie są one tandetne, mają swój ciężar i dobrze leżą w dłoni. Gdy zabrałam ją do pracy, każdy dziwił się że jest tak ciężka.


Pomimo tego, ze jest to szminka matowa, ma cudowną kremową formułę sprawiającą że aplikacja jest przyjemna i nie sprawia żadnych problemów. Jeśli chodzi o trwałość to może ArtDeco nie dorównuje w tej kwestii zastygającym szminkom w płynie ale jej trwałość jest naprawdę dobra. Poległa dopiero przy jedzeniu pizzy ;) 

Usta nie są ściągnięte, szminka nie podkreśla też suchych skórek. Daje matowe i aksamitne wykończenie które uwielbiam!



I co myślicie o Crystal Garden? Jakie są Wasze wrażenia? Mi kolekcja bardzo przypadła do gustu, zwłaszcza róż i szminka. 

Pozdrawiam, Aga

środa, 28 grudnia 2016

Red Queen Pupa Milano

Red Queen Pupa Milano to bogata, barokowa i niezwykle elegancka kolekcja na zimę 2016. Połysk królewskiego złota w zestawieniu z nasyconą czerwienią i burgundem tworzą niezwykle udany look. Bardzo zmysłowa, kobieca i stylowa kolekcja dla wyrafinowanych i eleganckich kobiet które nie boją się błyszczeć i wyróżniać z tłumu. Jesteś taką kobietą? Jeśli tak, to zapraszam na bliższe spotkanie z Red Queen.


Pupa Milano pięknie wstrzeliła się w okres świąteczny ze swoją nową kolekcją Red Queen. Złoto, różne oblicza czerwieni i błysk- to wszystko tak bardzo kojarzy się ze Świętami, nieprawdaż?



W moje ręce wpadły trzy cuda z w/w kolekcji. Jest to perfumowany, rozświetlający puder sypki do twarzy i ciała, matowa szminka w płynie oraz lakier do paznokci pełen złotych drobinek (idealny jako wykończenie manicure. Ponieważ noszę hybrydy, nie pokażę go na paznokciach ale uwierzcie mi, to niesamowity błysk iskrzącego się złota, bardzo efektowny. W przezroczystej bazie mamy zatopione złote drobinki)


Perfumowany, rozświetlający puder sypki do twarzy i ciała (cena 117zł) posiada lekką formułę która została wzbogacona o drobną krzemionkę oraz złote drobinki. W efekcie puder jest niesamowicie aksamitny w dotyku i cudownie wygładza skórę.



Piękny kartonik z bogato zdobionym wieczkiem skrywa delikatny i uroczy puszek oraz proszek o złotym połysku i iskrzących drobinkach. Do tego ma subtelny niezwykły zapach. Idealny na Sylwestra i karnawał.


Wystarczy delikatnie oprószyć pudrem szczyty kości policzkowych oraz dekolt i ramiona by uzyskać szykowny i wieczorowy efekt. Dla wszystkich kosmetycznych srok które uwielbiają połysk.


Matowa szminka w płynie (cena 70zł) posiada lekką, aksamitną formułę która nie ściąga i nie wysusza ust- sprawdzone! Płynna konsystencja szybko zastyga na ustach dając matowe wykończenie i trwałość. 



Klasyczne dla produktów płynnych do ust opakowanie z aplikatorem gąbeczką ma piękny złoty wygląd, prezentuje się niezwykle  elegancko i efektownie. Kolor który wybrałam to 055 Royal Burgundy czyli głęboka nasycona czerwień lekko przełamana burgundem. 

Podoba się Wam ta kolekcja? Bo mnie bardzo. Lubię błyszczeć i kocham czerwień. 

Kolekcję Red Queen Pupa Milano znajdziecie w perfumeriach Douglas.

Pozdrawiam, Aga


wtorek, 8 listopada 2016

Matte Lipcolor Revlon

W zeszłym tygodniu opowiedziałam Wam kilka słów o nowych matowych mazidłach do ust marki Revlon. Dzisiaj przychodzę z pełną recenzją i swatchami :)


Mat od kilku sezonów to najbardziej pożądane wykończenie makijażu ust. Na moim blogu widzieliście już 3 różne matowe szminki Golden Rose , matowe szminki w płynie Sleek ... Czas na wyższą półkową markę- Revlon. Czy dorówna tamtym? czy okaże się lepsza? Sprawdźmy.


Piękne opływowe opakowanie cieszy oko. To pierwsza rzecz która zwróciła moją uwagę na te szminko/ błyszczyki. Bardzo wygodny gąbkowy aplikator którym bezproblemowo nakłada się produkt na usta. Jest dobrze wyprofilowany, niezbyt twardy.

Konsystencja jest ... zaskakująca. Spodziewałam się płynnej i raczej rzadkiej formuły, ta jest dość gęsta. Matte Lipcolor Revlon nie zastyga na wargach , jak to jest w przypadku większości matowych produktów w płynie do ust. Nie do końca też daje pełny mat. Jest to raczej satyna/ krem. 




Nowa szminka Revlon nie daje ani pełnego matu ani przedłużonej trwałości (tego producent nie obiecuje). Kolor jest głęboki a produkt bardzo napigmentowany, minimalna jego ilość pokrywa perfekcyjnie usta. 

Po pierwszym rozczarowaniu brakiem matowego finiszu i dużej trwałości muszę przyznać że szminki te są niezłe. Nie ściągają ust, dają piękne krycie a kolory są wręcz bajeczne. Na zdjęciach widzicie 3 odcienie, na które się zdecydowałam: Seduction, Devotion i Flirtation.


Który z tych trzech odcieni podoba się Wam najbardziej? Mnie chyba środkowy :)


Podsumowując- producent reklamuje Matte Lipcolor jako matowe szminki. Tu matu nie ma. Jest co najwyżej satyna. Trwałość jest ok, znikają z ust raczej równomiernie. Produkt niezły choć spodziewałam się czegoś więcej.

Macie? Znacie? Jakie jest Wasze zdanie na ich temat?

Pozdrawiam, Aga