Aż wreszcie...nadszedł czas!
Sleek MakeUp Acid i-Divine Palette
Kilka słów od producenta
Paleta 12 żywych kolorów od jasnych
neonowych róży po luminescencyjne zielenie. Nie zabraknie w niej zarówno
matowych jak i mieniących się odcieni, które doskonale ze sobą
współgrają.
Wszystkie zawarte w palecie kolory są bogate i nasycone w pigmenty na bazie mineralnej. Nie blakną i nie tracą głębi koloru bez względu na odcień karnacji.
Aksamitna konsystencja sprawia, że cienie doskonale kryją powiekę, wydobywając maksymalny efekt.
Każdy kolor może być nakładany pojedynczo lub wraz z innymi według indywidualnych upodobań.
Najlepiej nakładać przy użyciu załączonego aplikatora.
opis pochodzi ze strony alledrogeria.pl
pojemność: 12x1,1g
cena: ok. 28zł
Do kupienia np. na alledrogeria
Moja opinia
Jak już Wam wspomniałam, moje podchody do Sleeka były dłuugie. I przekomiczne. Tak się bać paletki za niecałe 30zł?
Opakowanie
To niewielka paletka. Poręczna i zgrabna.
W środku mamy 12 cieni, lusterko i aplikator.
Konsystencja
Konsystencja cieni jest różna. Te matowe są dość suche i kredowe, zaś błyszczące-miękkie i jakby wilgotne. Cienie nie są drobno zmielone ale dają radę :)
Kolor
To chyba najbardziej kolorowa i nasycona paletka Sleek :)
światło dzienne
z fleszem
Aplikacja
Najłatwiej nakłada się cienie błyszczące, z racji ich konsystencji. Lepiej sie tez trzymają powieki i rozcierają.
Maty są trudniejsze w obsłudze-dość suche, kredowe, potrafią się osypywać, odpadać od powieki. Gorzej się też je blenduje. Ale nie są to jakieś wybitnie ciężkie w użyciu cienie. Znam gorsze ;)
Działanie
Muszę przyznać że polubiłam cienie Sleek :) Acid to moja pierwsza paletka, drugą jest Oh, So Special! (łatwiejsza w użyciu).
Nie są to cienie z górnej półki, nawet nie porównuję ich do genialnych cieni profesjonalnych jak np. Make-up Atelier Paris bo po co? To zupełnie inna kategoria cenowa. Inna bajka.
Paletką Acid można wykreować najbardziej obłędne kolorowe malowanki. One Cię nie ograniczą, może to zrobić tylko Twoja wyobraźnia ;)
Łatwo się ze sobą łączą, myślę że poradzi sobie z tymi cieniami każdy choć trochę obeznany w sztuce makijażu.
Trwałość dość przeciętna choć na bazie wytrzymają długo. Nasycenie barw bez bazy jest zadowalające.
Na pewno często będę sięgać po Acid gdy tylko przyjdzie mi ochota na coś zwariowanego.
Acid to szalona, wielobarwna tęcza zamknięta w małym pudełeczku :)
Chętnie przetestowałabym jeszcze Bad Girl i Au Naturel ;)
Podsumowując...
Plusy
- niska cena
- nasycenie
- łatwość aplikacji
- poręczne opakowanie z lusterkiem
Minusy
- różna konsystencja cieni
- nie są drobno zmielone i miałkie
Skład/INCI
Moja ocena
4/5
Czas na makijaż-jak zwykle spontaniczny i nieprzemyślany.
bez bazy
z bazą
i krótki filmik :)
pozdrawiam
Aga

















