środa, 21 stycznia 2026

Brown and Beige Dialogue

Są stylizacje, które budują się same, nie potrzebują nadmiaru ani zbędnych ozdobników. Wystarczy dobry kolor, proporcja i materiały, które ze sobą współgrają. Takie zestawy lubię najbardziej, bo dają poczucie spokoju i pewności, a jednocześnie zostawiają przestrzeń na własny styl.



Punktem wyjścia był płaszcz o kroju szlafrokowym z szerokim kołnierzem, w odcieniu gorzkiej czekolady. To fason, który pięknie porządkuje sylwetkę i pozwala regulować formę za pomocą paska, w zależności od nastroju i okazji. Kolor jest głęboki, elegancki i bardzo uniwersalny, dokładnie taki, po który sięgam najchętniej w chłodniejsze dni.



Drugim kluczowym elementem jest jasnobeżowa spódnica o miękkiej linii. Ma prostą, spokojną formę, która dobrze równoważy płaszcz. Lubię ten kontrast między ciemnym brązem a jasnym beżem, bo całość staje się lżejsza i bardziej codzienna, mimo że nadal pozostaje elegancka.


Dodatki utrzymałam w tej samej, czekoladowej tonacji. Kozaki na szpilce wydłużają sylwetkę i dodają stylizacji kobiecego charakteru, a duża zamszowa torba spina całość i nadaje jej praktycznego wymiaru. To zestaw, w którym czuję się swobodnie, ale jednocześnie bardzo „sobą”.




To stylizacja, która nie próbuje niczego udowadniać. Jest spokojna, dopracowana i oparta na rzeczach, które lubię i które naprawdę noszę. Bez pośpiechu, bez przesady, z wyczuciem koloru, faktury i proporcji.


Płaszcz i spódnica OGL
Kozaki CI
Torebka Fabiola


Pozdrawiam, Aga

poniedziałek, 19 stycznia 2026

AA Wings of Color Midnights

Zimą makijaż nabiera innego charakteru. Lubię, gdy kosmetyki opowiadają historię światła i cienia, a nie tylko koloru. Kolekcja AA Wings of Color Midnights od razu przyciąga wzrok — jest stonowana, ale pełna niuansów, które dają możliwość zabawy światłem i fakturą. To linia, w której każdy produkt ma swoje miejsce, a całość tworzy spójny klimat.

Midnights jest limitowana, stworzona z myślą o zimowych i wieczorowych stylizacjach. Nie chodzi tu o przesadny efekt, ale o precyzyjnie dobrane produkty, które pozwalają kreować zarówno delikatny, dzienny makijaż, jak i bardziej efektowną wersję na wieczór.


Usta

Najbardziej nietypowym akcentem kolekcji są tinty do ust. Lubię je za lekką formułę i subtelny kolor, który ładnie stapia się z ustami. Co je wyróżnia, to mała zawieszka‑breloczek przy opakowaniu, którą można przypiąć do torebki. Dzięki temu kosmetyk staje się mini-akcesorium,  praktyczny, a jednocześnie osobisty, zawsze pod ręką.

Obok nich pojawia się zestaw do makijażu ust, czyli konturówka i pomadka w jednym, idealny dla osób, które lubią spójny efekt w jednym kroku, bez szukania produktów osobno.


Oczy

Makijaż oczu w Midnights to przede wszystkim prostota i światło. Cień w sztyfcie pozwala szybko dodać spojrzeniu blasku i głębi, a topper wprowadza subtelny lub bardziej wyrazisty połysk, w zależności od tego, jak go nałożysz. To produkty, które dają kontrolę nad efektem i pozwalają decydować, ile światła ma się pojawić.


Twarz – duety formuł

W tej kolekcji róż, rozświetlacz i bronzer łączą w sobie dwie różne formuły w jednym produkcie: kremową i sprasowaną. Można używać ich osobno albo mieszać w zależności od potrzeby, lekko, dla naturalnego efektu, albo bardziej intensywnie, dla wieczorowego looku. Dzięki temu każdy produkt daje elastyczność i możliwość dopasowania do własnego stylu.

To rozwiązanie pozwala skupić się na pracy z kolorem i światłem, zamiast gubić się w wielu podobnych odcieniach. Dla mnie to jeden z najbardziej przemyślanych elementów kolekcji.


Akcesoria

Kolekcję Midnights uzupełniają dwa pędzle, każdy stworzony do innego zastosowania. Pierwszy to pędzel do konturowania na mokro, idealny do kremowych i półpłynnych produktów. Dzięki niemu łatwo modeluję twarz i blenduję produkty tak, żeby efekt był gładki, subtelny i naturalny.

Drugi to pędzel do suchych produktów, przeznaczony do bronzera, różu, pudrowego rozświetlacza, a także pudru wykończeniowego. Sprawdza się świetnie, gdy chcę równomiernie nałożyć produkt i stopniować intensywność koloru, dając kontrolę nad efektem końcowym.

Oba pędzle są poręczne, wygodne w użyciu i dobrze wpisują się w koncepcję kolekcji — pozwalają korzystać z produktów Midnights tak, jak lubię, i wydobyć z nich to, co najlepsze.



Dla mnie AA Wings of Color Midnights to kolekcja, która daje przestrzeń do interpretacji, bez narzucania schematów. Jest subtelna, elegancka i pełna drobnych detali, które robią różnicę — od duetów po breloczki przy tintach. To linia, którą mogę odkrywać powoli, krok po kroku, i za każdym razem znajdować w niej coś nowego.

Pozdrawiam, Aga




środa, 14 stycznia 2026

Casual Lines

W takie dni, gdy chcę czuć się komfortowo, a jednocześnie wyglądać spójnie, stawiam na prostotę z subtelnym twistem. Krótka puchowa kurtka z kapturem daje mi poczucie ciepła i swobody, a jej dopasowany fason sprawia, że mogę ruszyć gdziekolwiek, nie tracąc stylu.



Szerokie jeansy włożone w botki na obcasie tworzą ciekawą grę proporcji: nonszalancko przełamują elegancję butów, a przy tym nadają całej sylwetce lekkości. Duża zamszowa torba spina look w spójną całość, a jej ciepły odcień powtarza kolor kurtki i botków, nie przytłaczając reszty stylizacji.



Ta kombinacja komfortu i drobnych kontrastów między casualowymi jeansami a eleganckimi obcasami pokazuje, że w codziennym streetowym looku można czuć się swobodnie, a jednocześnie zachować wyrafinowany charakter. Każdy element jest na swoim miejscu, z lekkim luzem i spokojem proporcji.


Kurtka Goelia
Spodnie Calvin Klein
Torebka Fabiola
Czapka i komin Woolk
Botki CI

Pozdrawiam, Aga

poniedziałek, 12 stycznia 2026

Brown notes and beige

Są stylizacje, które nie potrzebują wielu dodatków ani kontrastów, żeby przyciągać uwagę. Wystarczy spójna paleta kolorów, dobre proporcje i materiały, które same w sobie robią całą robotę. Lubię takie zestawy najbardziej, bo dają poczucie harmonii i spokoju, a jednocześnie pozwalają wyglądać bardzo świadomie i elegancko.



Tym razem punktem wyjścia była dla mnie głęboka, gorzka czekolada. Kolor, który kojarzy mi się z klasą i ponadczasowością, ale też z ciepłem i miękkością. To barwa, do której często wracam, szczególnie wtedy, gdy chcę czuć się pewnie i komfortowo, bez nadmiaru formy czy przesady.


Bazę stylizacji tworzy golf w czekoladowym odcieniu i szerokie spodnie, które pięknie pracują w ruchu i dają swobodę, a jednocześnie zachowują elegancki charakter. Do tego botki na obcasie, które wydłużają sylwetkę i nadają całości bardziej zdecydowanego wyrazu. Zamszowa torebka w podobnej tonacji domyka ten zestaw miękko i spójnie, bez potrzeby wprowadzania kolejnych kolorów.



Na wierzch narzuciłam krótkie, jasnobeżowe futerko, które przełamuje czekoladową bazę i dodaje stylizacji lekkości. Ten kontrast jest subtelny, ale bardzo wyraźny. Beż rozświetla całość, sprawia, że look nie jest zbyt ciężki, a jednocześnie pozostaje elegancki i dopracowany.

To stylizacja, w której czuję się sobą. Dojrzała, spokojna, ale nadal ciekawa formy i detalu. Bez zbędnego efekciarstwa, za to z wyczuciem koloru, faktury i proporcji.
Taki zestaw zostaje ze mną na długo, bo nie jest sezonowy, tylko po prostu mój.


Futro Goelia
Golf i spodnie NAKD
Torebka Fabiola
Botki CI

Pozdrawiam, Aga