wtorek, 27 października 2015

Paleta cieni Make-Up Atelier Paris

Jedyne, ulubione. Najlepsze.
Moje cienie po które sięgam od lat. Maluję się nimi sama czy też klientki. Niezawodne.
Make-Up Atelier Paris.








Make Up Ateliet Paris to dobrze znana marka, która kojarzy się zarówno z wysokiej jakości produktami jak i profesjonalnym podejściem do wizażu. Współzałożycielką tej marki jest ceniona i znana na całym świecie wizażystka i charakteryzatorka Helene Quille. Tym razem przedstawiamy paletę 5 supertrwałych cieni do powiek tej francuskiej, profesjonalnej marki. Cienie w paletce cechują się tym,że są wodoodporne co sprawia, że utrzymają się na powiece przez długi czas w nienaruszonym stanie. Nadają niezwykły, jedwabisty efekt na powiekach. Dzięki refleksom w nich zawartych możemy uzyskać naturalne jak i bardzo eleganckie wykończenie. Nadają się zarówno do makijażu dziennego jak i wieczorowego. Cienie posiadają formułę na bazie sylikonu z talkiem, wzbogacone formulą kwasów tłuszczowych. Występują w czterech rodzajach: matowe, satynowe, satynowe z brokatem, perłowe. W każdej paletce znajduje się 5 niepowtarzalnych kolorów, dobranych do siebie pod względem kolorystycznym. Są również delikatne i łatwe w aplikacji, dlatego każdy nawet początkujący wizażysta doceni współpracę z nimi, ponieważ nie sprawią trudności w nakładaniu . Nie osypują się, nie zbierają w załamaniach powieki. Zamknięto je w wygodnym, plastikowym opakowaniu, które ułatwia ich użytkowanie. Dodatkowo duża gama kolorów oraz formuł sprawi, że każdy znajdzie kolor dostosowany do swoich potrzeb i gustu. Kolory cieni, zaczynając od stonowanych beży idealnych na co dzień po turkusy i fiolety nadają się na każdą okoliczność.
opis ladymakeup.pl
Pojemność:  5x2g
Cena: 122zł



Paletki cieni możecie kupić w sklepie LadyMakeup.pl KLIK



W moich zbiorach posiadam 6 paletek MAP, jednak dzisiaj chciałabym przybliżyć Wam mój ostatni nabytek- T20.


Paletka jest niewielka i podłużna, dzięki temu nie zajmuje wiele miejsca w kufrze.
T20 to cienie matowe czyli mój ulubiony typ wykończenia jeśli chodzi o makijaż oka. Konsystencja jest zbita ale nie twarda. Cienie się nie pylą i nie są zbyt miękkie dzięki czemu paletka wystarcza na naprawdę długo. Nie są też suche, ich formuła jest jakby lekko kremowa o ile mogę ją tak określić. Świetnie się rozcierają i łączą cze sobą.
T20 polecam szczególnie fankom typowego makijażu przydymionego. Nie są to klasyczne zimne szarości, są nieco cieplejsze, przełamane brązem w tle (zwłaszcza dwa ostatnie kolory).
Postaram się, o ile czas mi pozwoli, pokazać Wam jakiś makijaż wykonany tą paletką choć ostatnio raczej nie maluję oczu :))
Cienie MAP uwielbiam i polecam każdemu. Są najlepsze :)



pozdrawiam, Aga

9 komentarzy:

  1. Widać tą lekko kremową konsystencję. I w dodatku maty. Bardzo ciekawe i bardzo kuszące :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja bardzo je lubiłam, miałam jakieś paletki, ale ostatecznie zrezygnowałam z nich niemal zupełnie, są za bardzo pudrowe dla mnie. Wolę np. Chanel, tym bardziej, że te nowe mają zupełnie dobrą pigmentację, i jak dla mnie, dużo ciekawsze kolory, takie mniej oczywiste, jeśli rozumiesz co mam na myśli ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. T20 wygląda jak dla mnie najciekawiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. podobają mi się zarówno kolory jak i pigmentacja, na prawdę intensywna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie moje kolory, ale wyglądają ładnie :)

    OdpowiedzUsuń

Nie zostawiaj komentarzy w stylu "zapraszam do mnie", linków do bloga etc. Mój blog to nie miejsce na czyjąś reklamę.
Dziękuję :)