piątek, 26 sierpnia 2016

Sierpniowe beGLOSSY

Z kilkudniowym poślizgiem ale jestem- z recenzją sierpniowego pudełka.  Czy jestem tak podekscytowana zawartością jak w lipcu? Sprawdźmy.


Sierpniowy odcinek pt "Na szpilkach"  Czy rzeczywiście jest tu jakieś nawiązanie do stóp, butów czy raczej luźne potraktowanie tematu?

Oprócz magazynu mamy 30% rabatu do wykorzystanie w drogeriach Rossmann na produkty Essence Ultime Schwarzkopf.
Nawilżający olejek do ciała power Fruit Evree- pełen wymiar 
Sól do kąpieli stóp z minerałami z Morza Martwego Shefoot- pełny produkt w postaci jednorazowej saszetki


Maska nawilżająca na dłonie z ekstraktem z płatków owsianych Purederm

Wkładki dla kobiet w szpilkach Podoshop Ulga- pełny produkt
Szampon do włosów Caviar+ Hair Renew Essence Ultime- pełny wymiar, przedpremiera

Po ogromnym zadowoleniu z lipcowego pudełka, w przypadku sierpnia nie czuję takiej ekscytacji. A Wy?

Olejek Evree- uwielbiam i znam ten produkt, jestem bardzo zadowolona.
Sól do kąpieli- Pierwszy produkt zgodnie z tematem. Użyję choć uczucia wow nie ma.
Maska do dłoni- rzadko używam kremów do rąk (wiem, wiem, niedobra jestem) więc maseczka pewnie powędruje do kogoś kto ją doceni. Ciekawy produkt.
Silikonowe wkładki do butów- drugi i ostatni produkt do stóp. Przyda się na pewno.
Szampon do włosów- z racji prostowania keratynowego raczej nie używam tradycyjnych szamponów z sls

Podsumowując, jest średnio. Tylko dwa produkty powiązane z nogami, reszta bez szału. Tylko olejek Evree ratuje to pudełko. Chętnie poznam Wasze zdanie nt sierpniowego beGLOSSY.



Pozdrawiam, Aga

12 komentarzy:

  1. Ciekawi mnie olejek do ciała z Evree:) musze wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Kosmetyki Evree są świetne ♥

      Usuń
  2. Oh ah jakie cudne szpilkiiii <3 :D

    Zacznę od "fuj" - szampon. U mnie wylądowałby w koszu. Każdy Schwarzkopf (szampon, odżywka, farba [wieki temu] czy nawet produkt do stylizacji włosów) jest nielubiany przez me włosie - sklejone, obciążone, jakby nie witały się z wodą przez kilka dobrych dni, a do tego mega łupież :(
    Reszta prezentów cacy.
    Olejek - mrau :D Uwielbiam oleje, tego jestem bardzo ciekawa :)))
    Sól do stóp - z ciekawości bym użyła, jednak nie przywiązuję uwagi do tego typu produktów.
    Maska do dłoni - tego produktu jestem najbardziej ciekawa. Czy jest wart uwagi? Bez kremów do rąk nie ruszam się z domu, więc ciekawe jak ta maska by zadziałała i na jak długo dałaby efekt.
    Żelowe wkładki - Bez nich żyć nie mogę ;) Cudny wynalazek XXI w. ;)

    Prócz szamponu, przyznam że miłe prezenty. I to jeszcze pełnowymiarowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, też nie przepadam za tego typu szamponami. U mnie naturalne się najlepiej sprawdzają, ewentualnie profesjonalne.

      Usuń
    2. Uwielbiam szampony Sylveco, zwłaszcza pszeniczny. Dziś zaopatrzyłam się w rosyjskie szampony i balsamy Babuszki Agafii za grosze :) Inne specyfiki też - olejki, peelingi, mydła. W życiu bym nie pomyślała, że urlop może być taki kosmetyczny ;) Wracam z całą torbą kosmetyków ;) Jednym słowem będzie dużo testowania ;)

      Usuń
    3. Powinnaś być zadowolona Aniu :) Kosmetyki te mają bardzo dobre opinie

      Usuń
    4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    5. Oj tak :)) Już się zakochałam w czarnym mydle ;)
      Jak chcesz Aguś to mogę kupić i coś Ci podesłać, bo ruble teraz są za 60-70 gr, a za czarne mydło dałam raptem 300 rubli ;) Jedyny minus - skład cyrylicą ;)

      Usuń
  3. Po Twojej rekomendacji na pewno zakupię olejek do ciała. Reszta jest mało interesująca dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. A mnie bardzo zainteresował szampon. Jeszcze nie miałam okazji testować kosmetyków z tej serii :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agi, lubisz takie drogeryjne szampony?

      Usuń

Nie zostawiaj komentarzy w stylu "zapraszam do mnie", linków do bloga etc. Mój blog to nie miejsce na czyjąś reklamę.
Dziękuję :)