Ujędrnianie skóry to temat, który nigdy nie wychodzi z mody. Wraz z upływem czasu zmieniają się jednak metody – kiedyś skupialiśmy się głównie na mocnym nawilżeniu i optycznym wygładzeniu skóry, dziś coraz częściej oczekujemy realnej odbudowy jej struktury. Kosmetyki mają działać głębiej, stymulować produkcję kolagenu i poprawiać jędrność na poziomie komórkowym.
Gdy Institut Esthederm wypuścił linię INTENSIVE PRO-COLLAGEN+, zrobiło się ciekawie. Marka obiecuje coś więcej – prawdziwą stymulację aż 5 typów kolagenu, dzięki której skóra ma stać się bardziej sprężysta i napięta. Serum i krem testowałam razem, ale każdy z tych produktów ma swoją rolę – i to czuć od pierwszej aplikacji.
Institut Esthederm obiecuje, że ich duet INTENSIVE PRO-COLLAGEN+ nie tylko nawilża i wygładza skórę, ale faktycznie wspiera procesy regeneracyjne. Czy faktycznie tak jest? Testowałam serum i krem przez kilka tygodni, sprawdzając, czy rzeczywiście mogą zastąpić inwazyjne metody odmładzania.
Serum i krem mają działać kompleksowo – serum odpowiada za szybkie napięcie i stymulację kolagenu, a krem wzmacnia jego działanie i dodatkowo dba o regenerację skóry. Oba produkty łączy ten sam kluczowy składnik – kompleks biomimetycznych peptydów, które na trzech poziomach skóry pobudzają aż pięć typów kolagenu. Brzmi obiecująco, ale czy faktycznie robi różnicę? Sprawdziłam to na własnej skórze.
Serum INTENSIVE PRO-COLLAGEN+ zaskoczyło mnie od razu. Ma lekką, żelową konsystencję i wchłania się błyskawicznie, ale to uczucie po aplikacji… skóra jakby delikatnie się napina, ale nie w sposób nieprzyjemny czy sztuczny. To nie jest chwilowy efekt ściągnięcia, jak po silikonach – czuć, że coś tu naprawdę pracuje.
Biomimetyczne peptydy mają stymulować skórę do produkcji kolagenu, a monosacharyd roślinny wspomaga jej jędrność. Efekty? Po kilku dniach skóra wygląda na bardziej sprężystą, lepiej nawilżoną, a makijaż trzyma się na niej jakby lepiej. Ale prawdziwa magia zaczyna się dopiero przy regularnym stosowaniu.
Krem z tej serii to zupełnie inna historia. Po lekkim serum spodziewałam się treściwej, bogatej formuły i faktycznie – jest otulający, odżywczy, ale co ważne – nie tłusty i nie obciążający. To jeden z tych kremów, które po prostu „leżą” dobrze na skórze. Zawiera ten sam kompleks 3 biomimetycznych peptydów, co serum, więc wspiera jego działanie, ale daje coś ekstra – mocne nawilżenie i regenerację. Połączenie tych dwóch produktów sprawia, że skóra nie tylko jest napięta, ale też wygląda zdrowiej i bardziej promiennie.
Po kilku tygodniach stosowania widzę, że to nie jest „tylko kolejny ujędrniający zestaw”. Skóra jest wyraźnie bardziej napięta, a kontury twarzy wyglądają na lepiej zarysowane. To nie efekt natychmiastowego liftingu, jak po zabiegach, ale stopniowa poprawa jakości skóry, którą naprawdę można zauważyć. Jeśli szukasz pielęgnacji, która działa na głębszym poziomie, a nie tylko poprawia wygląd skóry na chwilę, INTENSIVE PRO-COLLAGEN+ to propozycja warta uwagi.
Pozdrawiam, Aga