sobota, 7 października 2017

Almond Milk by Orly

Dawno nie byłam tak zachwycona lakierem do paznokci. Kolor, formuła, aplikacja, trwałość... Przedstawiam wam Almond Milk Orly!


Seria Breathable to moje odkrycie. Uwielbiam lakiery Orly z tej serii. Oprócz pięknych kolorów oferują nam formułę Advanced Oxygen Technology, dzięki której nasze paznokcie "oddychają" od warstwą lakieru. Mamy tu też mieszankę oleju arganowego, witaminy C oraz prowitaminy B5. 

Almond Milk to rozbielony nudziak z kroplą różu, ale niezbyt zimnego. W zależności od światła staje się bardziej kremowy lub delikatnie różowy. Jest przepiękny i zaskakująco kryjący. Zwykle takie kolory są dość kredowe, maluje się nimi tępo i trzeba minimum dwóch warstw by efekt był zadowalający. Almond Milk daje już niezłe krycie przy pierwszej warstwie! Bez smug i prześwitów, jestem pod dużym wrażeniem. 
Piękny kolor, świetna aplikacja i trwałość. Nie mogę mu nic zarzucić. 


Pozdrawiam, Aga

piątek, 6 października 2017

Melancholy

Jesień od zawsze kojarzy mi się z bardzo melancholijnym podejściem do życia, z przemijaniem. Jesienią częściej zastanawiam się nad przeszłością, nad sobą. Też tak macie? Ta pora roku nastraja bardzo nostalgicznie, czasem wręcz depresyjnie. Zwłaszcza jeśli aura częstuje nas głównie chmurami, deszczem i niską temperaturą.


Jesień to nie tylko melancholia. To ciepłe szale, które przyjemnie otulają, dając nie tylko ciepło ale uczucie przytulności i takiej ... intymności? Do tego berety, cieplutkie rajstopy i nawet jesień nie jest taka straszna, prawda?

Dzisiaj zmiksowałam dla Was czerń, bordo i czerwień. Efektowna spódnica w wytłaczane róże wyróżnia się na tle czarnej bazy. Do tego kraciasty szal, bordowy beret i listonoszka. Jest jesień :)



Spódnica Madame Rose Kier
Bransoletka OPS! Paint Labizu
Bransoletka OPS! Nodi Labizu
Rajstopy Beli.pl
Beret Jedrzejko Hat
Szal i botki no name

pics by XB

Pozdrawiam, Aga

czwartek, 5 października 2017

Mineralnie z Ecolore

Sto lat temu na blogu czwartek oznaczał jedno - make up :) Postaram się wrócić do tego harmonogramu bo wiem, że wiele z Was czekało na czwartkowe makijaże. 


Dzisiaj makijaż zmalowany mineralnymi kosmetykami Ecolore, praktycznie w całości (oprócz tuszu i mazidła na ustach). Mówiłam już że uwielbiam Ecolore


Co znalazło się na mojej twarzy?

  • Podkład mineralny Ecolore Olive 3
  • Puder mineralny matujący Ecolore (odrobina na strefę T) Light 
  • Puder brązujący Ecolore Balos
  • Rozświetlacz Ecolore Nightlight
  • Róż Ecolore Casabella
  • mineralne cienie Ecolore: Black Swan, Heavy Metal, Vanilla Pudding, Hazelnut, Chocoholic, Frosted Lily
  • Tusz do rzęs VAMP! Pupa Mlano
  • Błyszczyk Celia 03



Myślę już nad makijażem który ukaże się za tydzień :) Sugestie mile widziane :)

Pozdrawiam, Aga

środa, 4 października 2017

Jesienna Liferia

Przede mną różowe pudełko Liferia. Mam problem z określeniem czy to jeszcze wrześniowy box czy już październikowy. Według Liferii wrześniowy, do mnie dotarł w październiku więc idąc na kompromis - jesienny :)

Przy okazji, fotografując go dzisiaj, wypróbowałam nowe filtry do zdjęć, podpatrzone na DeviantArt. Lubię jasne zdjęcia, utrzymane w chłodnej tonacji, jednak jesień wpływa na mnie nostalgicznie i mam ochotę nieco zmienić kolorystykę fotografii. Choć na chwilę, co Wy na to? Oczywiście zdjęcia swatchy, które powinny odwzorowywać rzeczywiste kolory, będą jak najbardziej realistyczne. Poza tym trochę się pobawię fotografią i postprodukcją :)


Wrześniowe pudełko bardzo trafnie zostało zatytułowane "Jesienna aura". Czy zawartość nawiązuje choć trochę do tej pory roku? Czy kosmetyki w nim zawarte pomogą rozjaśnić ponure jesienne wieczory i przygotować naszą skórę na niższe temperatury? Zajrzyjmy do środka!

Honey&Propolis BEE Good, kremowy żel do oczyszczania twarzy plus muślinowa ściereczka - travel size
Nabla, cień w kremie - pełen wymiar
Greenfrog Botanic, żel do mycia ciała - travel size
Postquam, konturówka do ust -pełen wymiar
OOH! Oils of Heaven, olejek moringa - travel size

Jest świetnie choć aż trzy produkty to travel size, jednak nie są to maleńkie miniaturki tylko całkiem porządne pojemności.

Kremowy żel do oczyszczania twarzy - mój tata uwielbia propolis i zapewne pochwaliłby jego obecność w kosmetyku :) Tubka 30 ml wystarczy na kilka tygodni, fajnie że dołączyli muślinową ściereczkę.
Cień w kremie - słyszałam same dobre rzeczy o kremowych cieniach Nabla, duży plus dla Liferii za neutralny jasny kolor.
Żel do mycia ciała - ostatnio uwielbiam zapach geranium więc żel do mycia ciała pachnący geranium to strzał w 10! Do tego organiczny, bez sls, ma też aloes. Super!
Konturówka do ust - kolor wydaje się dość ciepły, mam nadzieję że na ustach będzie wyglądał naturalnie i nie wpadał w zbyt pomarańczowe tony.
Olejek moringa - uwielbiam oleje i z ogromną przyjemnością wypróbuję ten. 15 ml to naprawdę dużo jeśli chodzi o olej do twarzy, wystarczą bowiem 2-3 krople na zwilżoną skórę.

Liferia we wrześniu sprawiła mi duuużo przyjemności swym jesiennym pudełkiem. A Wam podoba się ta edycja?

Pozdrawiam, Aga

wtorek, 3 października 2017

De-Stressed Denim by Orly

Kolejny lakier na blogu. Tym razem przyjrzymy się bliżej spranemu dżinsowi vel De-Stressed Denim od Orly. Lubicie niebieskie paznokcie? Jeśli tak, to zapraszam :)


De-Stressed Denim to rzadko spotykany odcień niebieskiego. Nieco denimowy, ale niezbyt ciemny, wyblakły, sprany. Daje kremowy finisz i świetnie kryje przy dwóch cienkich warstwach. Polecam go Waszej uwadze, jest naprawdę niebanalny :)


Pozdrawiam, Aga

poniedziałek, 2 października 2017

Lazy day

Wczorajsza niedziela należała do tych bardziej...leniwych :) Siedziałam z  Kluskami cały dzień w domu, z wyjątkiem wypadów na długie spacery by skorzystać z promieni słońca. Totalny relaks, przed komputerem usiadłam tylko na 15 minut by sklecić wpis o tygodniu na Instagramie. Poza tym błogie nicnierobienie, czytanie książki, jedzenie i spontaniczna sesja na narożniku ;) Oto jej efekty.


Wygodne dresy, kardigan i koszulka. I oczywiście moje Kluseczki. Cudowny dzień, naładowałam akumulatory na cały tydzień. Niewiele mi potrzeba do szczęścia. A może wiele? Całe morze miłości psiej i oddania. Tego nie zamienię na żadne diamenty :)



Kardigan/Cardigan CLICK
Koszulka/ T-Shirt Click
Bransoletka OPS! Paint Labizu
Spodnie no name
Ubranko Lilly Coocky
Poduszki Pepco
Stolik IKEA
Taca i wazon JYSK
Filiżanka i futrzana poducha Home&You

pics by me

Pozdrawiam, Aga

niedziela, 1 października 2017

InstaWeek czyli mój tydzień na Instagramie

No i tydzień pyknął. Jak bańka mydlana, jak przekłuty balonik. Mrugnięcie okiem i nadeszła kolejna niedziela a z nią nowy miesiąc. Wiecie że do Świąt zostały niecałe trzy miesiące? A dopiero wygrzewałam kości na leżaku...



Tydzień zimny, ale już niedługo będzie u mnie ciepło. W czwartek wreszcie dostarczono mi piec akumulacyjny i w przyszłym tygodniu zostanie podłączony. Zimne dni i wieczory - precz!

Poza tym raczej spokojnie. Praca, blog, Kluski. I tak codziennie, nawet w weekend. Dziś wreszcie odpoczęłam, ale od jutra znowu harówka. A w środę tradycyjnie wizyta u weterynarza i kolejny stres dla Lilly :/ Trochę ostatnio wątroba daje się nam w kość, dostała nowe mocniejsze leki, oby pomogły. Wreszcie.



1. Poniedziałek z deszczem. Niech ktoś wreszcie zakręci ten kran na górze! Humor poprawiała mi obecność Klusek i pyszne tiramisu. Na zdjęciu bransoletka OPS! Paint ze sklepu Labizu, kubek łyżeczka i talerzyk Home&You, taca świecznik i kalendarz Jysk.

2. Moje gniazdko :) Jeszcze jest dużo do zrobienia, jak choćby schody i balustrada przed wejściem z podwórka, ale powoli zaczyna być tak jak bym chciała. Dom, nasz dom :)

3. Takie wieczory uwielbiam. Fotel, kawa, Kluski gdzieś obok (Kotleta leży na podłodze, skubana uciekła z fotela gdy tylko zobaczyła aparat). 


1. Moje największe Skarby czyli Biały Kudeł i Rudy Kotlet. Muszę chyba dodawać więcej wpisów o nich, od sesji foto po całkiem praktyczne notki co warto kupić dla swoich milusińskich i gdzie :)

2. Czwartek zabiegany od samego rana, popołudnie pracowicie spędzone przy komputerze. Na zdjęciu bransoletki ACHA Studio, lampka IKEA, poduszki i ozdobne spinacze Pepco. 

3. Rzadko ostatnio się maluję, czas to nadrobić. Mam tyle nowych kosmetyków kolorowych do pokazania, a brak czasu często torpeduje moje plany. W tym tygodniu postaram się zrobić makijaż, obiecuję :)



1. Piątek już na spokojnie. Schody do kuchni wreszcie wyłożone płytkami, można odetchnąć z pracami remontowymi w domu. 

2. Sobota była przepiękna! Słońce, ciepło, długie spacery z Kudłami. Na zdjęciu ulubiony zapach Hugo Boss, bransoletka OPS! Paint ze sklepu Labizu, futrzane klipsy do butów Coquet, kalendarz Jysk.

3. Now Brow to nie tylko sieć salonów kosmetycznych specjalistycznych się w pielęgnacji brwi i rzęs. To też cienie do brwi pochodzenia mineralnego, w pięciu odcieniach. Od października kupicie je z 20% rabatem w Now Brow w Łodzi (Manufaktura i Galeria Łódzka)


Czeka mnie jeszcze spacer z Gnojami, szybka kolacja i spać. Jutro poniedziałek, jak zwykle pracowity od samego rana do wieczora.

Miłej reszty niedzieli kochani

Pozdrawiam, Aga