niedziela, 30 października 2011

Pierre Arthes J01

Kilka dni temu pokazałam Wam trzy lakiery z najnowszej kolekcji jesień/zima firm Pierre Arthes.
Dzisiaj przyjrzymy się każdemu z osobna :) zapraszam.

Na pierwszy ogień idzie najjaśniejszy z nich

Pierre Arthes J01

Kilka słów od producenta                          

Lakiery do paznokci Pierre Arthes to szeroka gama kolorów, o odpowiedniej konsy­stencji, sprawiającej, że łatwo się rozprowadzają na powierzchni paznokcia, W swojej recepturze nie zawierają form aldehydu i toluenu, co daje nam pewność, że nie spo­wodują reakcji alergicznej. Wyjątkowo trwałe, długo pozostają na paznokciach w stanie nienaruszonym. Zawierają komponenty wzmacniające paznokcie i zapobiegające odpryskiwaniu lakieru. Najlepszy rezultat można otrzymać po nałożeniu 2 warstw. Lakiery dostępne w odcieniach matowych, perłowych oraz z refleksami. 

opis pochodzi ze strony pierrearthes.pl

pojemność: 12,5ml
cena: 7,05zł

Moja opinia                                      

Lakiery Pierre Arthes bardzo lubię :) mam już kilka kolorów i ten tylko potwierdza moją dobrą opinię na ich temat.
Konsystencja nie jest zbyt rzadka ani gęsta. Pędzelek bardzo wygodny, sprawia że aplikacja jest prosta i przyjemna :) Lakier nie robi smug, bardzo dobrze kryje, dwie cienkie warstwy idealnie pokryją płytkę.
Trwałość bez utwardzacza czy bazy to ok. 3 dni bez odprysku, potem zawsze zmywam :)

 Czas na zdjęcia

światło dzienne / daylight (shadow)


światło słoneczne / sunlight


z fleszem / with flash

Lakiery Pierre Arthes z najnowszej limitowanej kolekcji na jesień/zimę  można kupić np. tutaj

pozdrawiam
Aga

14 komentarzy:

  1. z pośród całej trójcy wybrałabym właśnie ten, za tą inność :P (takiego koloru jeszcze nie mam )

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczny kolorek
    zapraszam do mnie na rozdanie

    OdpowiedzUsuń
  3. ładnie wygląda, ale to nie mój kolor

    OdpowiedzUsuń
  4. zauważyłam ze takie krówki/toffi/wielbłądzie brązy są teraz na topie, a Wy?

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawy kolor :)
    Taki hm... nietypowy. :D

    OdpowiedzUsuń

Nie zostawiaj komentarzy w stylu "zapraszam do mnie", linków do bloga etc. Mój blog to nie miejsce na czyjąś reklamę.
Dziękuję :)