sobota, 15 października 2011

Wazelina kosmetyczna do ust Flos-Lek

  Lato się skończyło i musimy pogodzić się z tym faktem. Jest coraz chłodniej, temperatura powoli spada, niedługo pojawią się przymrozki. Aż żal wychodzić z domu.

Jesień i zima to pory roku niezbyt sprzyjające naszej urodzie. Warunki atmosferyczne bywają wtedy okrutne, mróz i wiatr smagają naszą skórę niczym bicze dlatego tak ważne jest by uzbroić się w odpowiednią pielęgnację. I cierpliwość. Byle do wiosny!

Usta mają bardzo delikatny i cienki naskórek który szybko pierzchnie na dworze. A jeszcze gdy bezwiednie oblizujecie i przygryzacie wargi, tak ja ja, na pewno przyda się Wam coś ochronnego.
Ja jestem już przygotowana na zimny wiatr i niską temperaturę.


Wazelina kosmetyczna do ust Flos-Lek



Kilka słów od producenta          

Zastosowanie: codzienna pielęgnacja i ochrona ust przed szkodliwym działaniem czynników atmosferycznych i środowiskowych (zmiany temperatury,  wiatr, itp.).
Działanie: ochronno-odżywcze.
- Wygładza, nawilża i delikatnie natłuszcza usta.
- Zapobiega łuszczeniu, wysuszeniu i pękaniu naskórka.
- Delikatnie nabłyszcza wargi.
Efekt: atrakcyjne, odpowiednio nawilżone i wygładzone usta.

Ingredients (INCI): Petrolatum, Cetyl Alcohol, Cholesterol, Copernicia Cerifera Cera, Hydrogenated Vegetable Oil, Aroma, Limonene, Linalool, Citral, Geraniol, Citronellol

opis pochodzi ze strony floslek.pl 

pojemność: 15g
cena: 6-7zł

do kupienia w sklepach internetowych, aptekach,itp. Przydatny link klik



Moja opinia                                  

Zwykle kupuję pomadki ochronne w sztyfcie dlatego dość nieufnie podeszłam do kosmetyku zapakowanego w puszkę. Ale jak?? Paluchem??




Opakowanie
Jak już wspomniałam, wazelina zapakowana jest w metalową puszkę. Fajny gadżet do torebki ale czy praktyczny?



Konsystencja
Typowa dla wazeliny, zwarta i tłustawa.


 

Kolor/zapach 
Wazelina nie jest sztucznie barwiona za co ma plus :)



Pięknie pachnie pomarańczami, jeden niuch i przeniosłam się myślami do dzieciństwa i Świąt Bożego Narodzenia, wtedy pomarańcze obłędnie pachniały

Aplikacja
I tu mam niewielki problem bo nie lubię palcem dłubać w kosmetyku. Do kremów mam specjalne szpatułki.
Na pewno ta forma będzie sprawiać trudności z nakładaniem posiadaczkom długim paznokci.


Działanie
Wazelina ta świetnie pielęgnuje moje usta które niestety często przygryzam.  Po 2-3 zastosowaniach stały się gładkie, nawilżone i miękkie. Żadnych wystających suchych skórek. Dość długo trzyma się warg, nie znika po pierwszym kontakcie ze szklanką. Jest bardzo wydajna. No i ma przyzwoity skład, nie tylko sama wazelina ale i np. naturalny wosk roślinny czy uwodorniony olej roślinny.
Dla mnie bomba!





Podsumowując... 

Plusy 
  • niska cena
  • wydajność
  • działanie ochronne
  • nawilża i wygładza
  • połysk
  • zapach
  • fajny skład

Minusy 
  • mało higieniczne opakowanie

Skład/INCI 



Moja ocena 
4/5



pozdrawiam 
Aga

21 komentarzy:

  1. na usteczka polecam pomadke z Lovely kamfora i mięta :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oooooooo, nie wiedziałam, że jest też pomarańczowa wersja :)

    OdpowiedzUsuń
  3. @sauria80 -kamfora i mięta, pewnie chłodzi?

    @zoila ano jest :) wiem że jest poziomka, wanilia i czekolada

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja tez go mam i jestem z niego zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakis czas temu u siebie recenzowalam wersje rozana.Jest niezla choc bez efektu WOW ale wracam ze wzgledu na zapach;))))

    OdpowiedzUsuń
  6. @blizniaczki09 a jaką masz wersję zapachową? :)

    @Hexx, różana powiadasz... :) chyba kupię ją ze względu na zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Aga, jest naprawde udana i aromat rozy jest delikatny ale wyczuwalny, co moim zdaniem umila uzywanie:)

    Co do masel z Eveline to ja wlasnie Oliwke zostawilam na koniec, nie lubie jej w kosmetykach moze po czesci dlatego, ze kojarzy mi sie wylacznie kulinarnie:D i uwielbiam oliwki w kazdej postaci jadalnej:)
    Zadowolona jestes oliwkowej wersji masla?

    OdpowiedzUsuń
  8. mam ją, ale inny zapach i trochę chemiczny się wydaje;) ale następnym razem kupię ten pomarańczowy;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wazelina dobra na wszystko. :) Aczkolwiek nie przepadam za taką formą aplikacji.

    OdpowiedzUsuń
  10. Rok temu chciałam ją kupić, ale nigdzie nie mogłam znaleźć. Kupiłam za to truskawkową wazelinę innej firmy, ale w ogóle się u mnie nie sprawdziła, natłuszczała usta ale w ogóle ich nie nawilżała! Pozostanę wierna balsamom do ust, takich jak Tisane albo Carmex.

    OdpowiedzUsuń
  11. Podoba mi się opakowanie! Metalowe puszki są takie urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja jestem wierna nuxe, chociaż nie używam w ciągu dnia tylko na noc :) ale flosek co trochę mnie zadziwia swoimi bardzo dobrymi produktami :)

    OdpowiedzUsuń
  13. muszę to spróbować wygląda zachęcająco ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja lubię takie opakowania. Malutkie puszeczki, które można później wykorzystać. A problem aplikacji? Dla mnie żaden- od tego mam pędzelki do ust. W sumie pomadki też nakładam tylko pędzelkami (chyba, że sztyfty ochronne). Wiem, może ktoś poruszyć fakt, że przecież to ma chronić. Bardziej nawilżające produkty- carmex, Blissex stosuję w domu lub przed wyjściem, a gdy poza domem czuję, że muszę posmarować usta używam sztyftów.

    OdpowiedzUsuń
  15. no super produkt
    będe musiała wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  16. Z Flosleku miałam już sporo rzeczy ale tego jeszcze nie, może kiedyś wypróbuję, chociaż ja zwykle "zlizuję" takie pomadki ochronne i dlatego wolę szminkę lub błyszczyk :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wcześniej używałam poziomkowej i byłam bardzo zadowolona :) Poręczne opakowanie, duża wydajność, znakomicie chroni i pielęgnuje usta i do tego obłędny zapach :) Chętnie wypróbuję tą pomarańczową wersję.
    Pozdrawiam
    Kaya

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja akurat lubie wazelinki w takich pudeleczkach :-) Sa tak samo niechigieniczne jak sztyf czy tubeczka - Wszedzie dotykasz ciala czy ust czy palca bakterie i zanieczyszczenia sie dostaja do produktu.

    Ja mam wersje rozana :-) napieram troszke pazurkiem i na usta...zuzywam tony :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam czekoladową i poziomkową, uwielbiam te wazelinki :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja kupiłam sobie poziomkową, siostrze pomarańczową,i obie na pewno skusimy się na następne opakowanie :D

    OdpowiedzUsuń

Nie zostawiaj komentarzy w stylu "zapraszam do mnie", linków do bloga etc. Mój blog to nie miejsce na czyjąś reklamę.
Dziękuję :)