środa, 29 sierpnia 2012

Ulubieńcy lata 2012

Mamy jeszcze lato ale pomyślałam że czas na kosmetyczne podsumowanie tej pory roku :)
Sporo rzeczy wpadło mi w oko, jedna okazała się bublem...

Zapraszam do zapoznania się z listą moich top produktów czerwca, lipca i sierpnia 2012 :)

Pielęgnacja ciała

Lirene Stop Cellulit- serum, balsam i peeling myjący
Pat&Rub- Hipoalergiczny scrub do ciała
Venus- żel do golenia z aloesem
Venus- balsam po goleniu i depilacji
Mariza Active Care- krem nawilżająco- wygładzający (recenzja)

Pielęgnacja twarzy

Colway- kolagenowy żel do mycia twarzy
ZSK- biosiarka
Floslek beECO- biocertyfikowany krem na dzień
kolorowka.com- eliksir liftingująco- wygładzający
Archipelag Piękna- olej z nasion bzu czarnego (recenzja)
Synesis- esencja francuska
Dermedic Hydrain3 Hialuro- maska nawadniająca

Pielęgnacja włosów

Oilmedica- maska i odżywka do włosów
NAMI- olej z korzenia łopianu z ziołami
Green Pharmacy- olejek łopianowy z czerwoną papryką
Mineral Care- żel aloesowy
Green Pharmacy- eliksir ziołowy przeciw wypadaniu
Pharmaceris- skoncentrowany szampon do włosów osłabionych

Kosmetyki kolorowe

IKOS- ziemia egipska (recenzja)
Pierre Rene- Silicone Volume Mascara
Benefit- They're Real Mascara
kolorowka.com- mikrosfery silikonowe 
Lily Lolo- róż mineralny Surfer Girl i Beach Babe (recenzja)
Lady Mineral- cienie do powiek Justy Peachy i Fudge Ripple
Lily Lolo- naturalna szminka Demure i  Love Affair (recenzja)
Besame- Classic Color Lipstick Dusty Rose (recenzja)
Besame- Crimson Cream Rouge
Mariza- Care&Colour nr57

Materiał video :)



A jakie kosmetyki skradły Wasze serca w te wakacje? :)

pozdrawiam
Aga

18 komentarzy:

  1. Wow szybko mówisz :D Muszę kupić biosiarkę na zsk :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Aguś oprócz Lili kto ci towarzyszył przy nnagrywaniu filmiku ? Maż ? :D

    Milo się ciebie ogląda jak zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A już wszystko wiadomo :D Mąż cię poganiał to mężul sie kręcił po mieszkanku :D

      Usuń
    2. Ewes :* tak, to Przemka widać w odbiciu lustra za mną :) był w kuchni, zraz po kręceniu wybieraliśmy się na działkę więc musiałam się spieszyć

      Usuń
  3. Moje serce w te wakacje skradl gel look top coat z Golden Rose, dzięki któremu cieszyłam się przez 5 dni czerwonymi paznokciami nad morzem, a nie oszczędzałam się ani wody nie unikałam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o, ciekawie się zapowiada :) może spróbuję

      Usuń
  4. Moje tegoroczne lato było dość skromne makijażowo, ale dwa pewniaki zawdzięczam Twojemu blogowi :) Pierwszy to bronzer Waikiki LL, który pozwalał mi szybko zrobić "coś" z twarzą nawet w koszmarne upały, kiedy jednak nie chciałam wychodzić całkiem saute, a jednocześnie dawał naturalny efekt. Drugi to tusz Eveline Volume Celebrities, który kiedyś dopadłam w drogerii i kupiłam pamiętając Twoją recenzję. Leżał sobie trochę i wyciągnęłam go właśnie letnią porą, gdy inne moje tusze jakoś przestały się sprawdzać. Jest teraz jednym z moich ulubionych - nie rozmazuje się, nie osypuje, nie podrażnia mi oczu, nie zasycha w opakowaniu po dwóch tygodniach od otwarcia, no i cenę ma wielce przyjazną :)
    I jeszcze jedno, już typowo wakacyjne wariactwo, to pięć lakierów w odcieniach okołofuksjowych noszonych na zmianę z chinkowymi Make Some Noise i Grape Pop. Tak, moje lato zdecydowanie miało w tym roku kolor fuksji ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uwielbiam fuksję więc Cię rozumiem :) mój ukochany lakier fuksjowo-fioletowy to Mrs Robinson Color Club

      Usuń
  5. Olejek łopianowy z papryką jest świetny :) urzekł mnie tak samo jak i ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też go masz? :) a jak u Ciebie się sprawuje? Hamuje wypadanie? Rosną baby hair?

      Usuń
  6. Świetny pomysł z ulubieńcami lata, a nie poszczególnych miesięcy, bez rozmieniania się na drobne:) Rzeczowo i na temat:)

    Biosiarkę dopisuję do listy:) Mikrosfery mam, ale coś nie możemy się dogadać, słabo mi się nakładają na wodoodporny MAP, niejednolicie, masz Aguś może na to jakiś sposób?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha ha Ewelino, w zasadzie to nie pomysł tylko konieczność- nie mam czasu na kręcenie takiego filmiku co miesiąc.
      Jeśli mikrosfery nie sprawują się solo, dodaj je po prostu do jakiegoś sypańca ( proporcje max do 50%)Z czystego lenistwa używam ich bezpośrednio na twarz , bez mieszania

      Usuń
    2. Spróbuję zatem domieszać:)

      Usuń
  7. Marzy mi się ziemia egipska z Ikos'u (Ikos'a?) ale na razie niestety cena mnie zdecydowanie odstrasza. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cena wysoka ale produkt wystarcza na lata :)

      Usuń
  8. Trafiłam tu, bo szukałam opinii właśnie na temat maski i odzywki do włosów Oilmedica. Czy mogłabyś coś więcej o niej powiedzieć?

    Ps. Pamiętam Cię z wizażu i aż się uśmiechnęłam, jak zobaczyłam że to ty, agabil:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witam wizażankę :))
      Co do maski Oilmedica, póki co za wiele nie powiem bo stosuję ją jakieś 2 tygodnie? Na pewno przy moich wysokoporowatych włosach sprawdza się lepiej niż olej kokosowy solo. I na pewno działa lepiej i bardziej spektakularnie niż oliwka Babydream Fur Mama, stosowana do tej pory. Na pewno za jakiś miesiąc napiszę bardziej wyczerpującą recenzję :)

      pozdrawiam ciepło

      Usuń

Nie zostawiaj komentarzy w stylu "zapraszam do mnie", linków do bloga etc. Mój blog to nie miejsce na czyjąś reklamę.
Dziękuję :)