Jestem niezwykle nimi podekscytowana a w zasadzie na naszych polskich blogach ich nie widziałam, za to w sieci ogólnoświatowej mają naprawdę dobre opinie. W Polsce ruszył sklep który zaczął sprowadzać te cuda do nas, zerknijcie koniecznie PlantsForBeauty. Co jednak sprawia że moje serce zaczęło szybciej bić na widok kosmetyków 100% Pure?
100% Pure, jak sama nazwa wskazuje to kosmetyki naturalne. Ta amerykańska firma oferuje nie tylko pielęgnację ale i kolorówkę wykorzystując do barwienia pigmenty
z warzyw i owoców. Wow :)
W moje ręce wpadły dwa korektory (a jakże) dwa mini kremy w tym jeden pod oczy, rozjaśniający scrub/maska , oczyszczająca pasta/maska i podobno rewelacyjna odżywka do skóry głowy. Jestem po dwutygodniowych testach i myślę że już wkrótce opowiem Wam o tych produktach :)
Na pierwszy ogień pójdą korektory, co Wy na to?
Miłego wieczoru,
pozdrawiam
Aga































