Nie znacie pewnie tej firmy? Jest ona u nas jeszcze niezbyt popularna, ale uwierzcie mi, warto ją bliżej poznać. Kosmetyki Uoga Uoga kupicie w sklepie internetowym polskiego dystrybutora tej marki Plants for Beauty (swoją drogą mają tam sporo perełek) .
A co o tym podkładzie pisze sam sklep?
Proszek ten jest wykonany z minerałów występujących w naturze , a nie syntetycznych dodatków szkodliwych dla zdrowia , jest całkowicie naturalny , a ponadto zawiera bursztyn , w którym morze i słońce zamknęło wyjątkowe cechy , które pomagają odżywić piękno i zdrowie skóry !
Opracowaliśmy podkład który jest lekki i sprawia że makijaż wygląda bardzo naturalnie. Mika zawarta w podkładzie rozprasza światło co daje efekt promiennej i zdrowej skóry . Proszek absorbuje nadmiar sebum i nadaje skórze matowy efekt . Nie zatyka porów pozwalając skórze oddychać co pomaga rozwiązać problemy skórne. Bursztyn w połączeniu z tlenkiem cynku daje właściwości przeciwzapalne , łagodzi podrażnioną skórę i pomaga leczyć rany , dwutlenek tytanu zapewnia skuteczną ochronę przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych.
Ponadto bursztyn wykazuje jeszcze jedną cenną cechę a mianowicie -JONIZUJE . Jak wiadomo jony ujemne mają wspaniały ,zdrowotny wpływ na zdrowie oraz na naszą skórę ( zjonizowane powietrze mamy po burzy) .
Odcienie:
Kolor - 631 - NEVER SLEEPING BEAUTY - Bardzo jasny, ciepły żółty / neutralny wydźwięk. (Fair)
Kolor - 632 - CHAMPAGNE - jasny ,ciepły ,żółty odcień. (fair)
Kolor - 633- PETALS OF SAKURA - Bardzo jasny zimny w tonacji różowej (fair)
Kolor - 634 - LINDEY HONEY - Lekki chłodny w tonacji różowej ( Light)
Kolor - 635 -CAPTURED RAY OF SUN - Średni neutralny odcień (medium)
Kolor - 636 - STRAWBERRY AND SNOW - Średni zimny w tonacji różowej (medium).
Kolor - 637 - AMBER SAND - Średni , ciepły ,żółty odcień ( medium)
Kolor - 638 - CHOCOLATE - Ciemny kolor ,czekoladowy ,ciemna karnacja lub świetny do konturowania lub jako bronzer.(tan)
Kolor - 639 - BRONZE - Bardziej bronzer niż podkład (deep tan)
źródło Plants fot Beauty
Posiadam dwa kolory: 632 czyli Champagne oraz najciemniejszy który służy mi jako bronzer 639 czyli Bronze. Aktualnie Champagne jest minimalnie za ciemny dla mnie, idealnie sprawdziłby się najjaśniejszy czyli Never Sleeping Beauty bo odcień dobierałam jeszcze latem. Ale trochę samoopalacza na szyję i jest pięknie :)
Co o samym podkładzie? Po latach miłości do Lily Lolo zdetronizował mój ukochany Warm Peach LL. Uoga Uoga przypomina mi bardzo podkład samorobiony z kolorowka.com, równie drobny i miałki, niewidoczny na skórze, idealnie się wtapiający. Tylko lepiej kryje i tym samym staje się moim podkładowym ulubieńcem.
Jestem tak w nim zakochana że gdy redakcja Avanti zapytała mnie o moich ulubieńców roku 2014, bez wahania umieściłam go na swojej liście KLIK
Skusiłam Was recenzją? Jeśli tak, to podkład ten możecie zakupić w ilości idealnej do testów czyli 1ml KLIK Kosztuje tylko 4,20 :) Zaś 20ml czyli konkretna pojemność która wystarczy na baaardzo długo to koszt ok 90zł KLIK
Pozdrawiam, Aga




















































