środa, 11 stycznia 2012

Hemp Hand Oil The Body Shop

Dłonie...po nich najszybciej widać upływający czas. Dlatego dbajmy o nie :)

Hemp Hand Oil The Body Shop

 Kilka słów od producenta                

Nasz innowacyjny olejek do rąk znajduje się w szklanej buteleczce z dozownikiem, który zapewnia precyzyjną pielęgnację miejsc problematycznych. Wysuszone miejsca otrzymują tak bardzo potrzebne nawilżenie. W składzie znajduje się między innymi olejek sezamowy z Nikaragui pozyskiwany w ramach programu Wspólnota Uczciwego Handlu.

materiały PR

pojemność:  15ml
cena: 35zł


Moja opinia                                     

Kiedyś, przy okazji kremu do rąk wspominałam o moim niezdyscyplinowaniu w pielęgnacji dłoni. Ten produkt nieco zmienił moje podejście.


Opakowanie
szklana buteleczka z ciemnego szkła z zakraplaczem




Konsystencja
płynna, olejkowa

Zapach
dość wyrazisty, ziołowy

Aplikacja
bardzo łatwa, a to za sprawą szklanej pipetki-zakraplacza.

 Jedna kropla wystarczy mi na wmasowanie w skórki i okolice paznokci jednej dłoni. Jeśli chcę użyć nie tylko na skórki, stosuję 3-4 krople.

Działanie
To działa!
Nie jestem zbyt zaawansowanym konsumentem produktów do pielęgnacji dłoni i paznokci. Mam dwa olejki do skórek, dwa kremy do rąk i to wszystko.
Ten olejek diametralnie zmienił moje nastawienie. Charakterystyczny zapach działa na mnie odprężająco i sprawia że nie zapominam o użyciu olejku (stosuję go co dwa dni ale teraz, zimą chyba będę musiała codziennie).
Olejek jest dość tłusty i gdy go aplikujemy na skórę wyraźnie czujemy jego tłustość. Po kilkunastu minutach to wrażenie mija a nasza skóra jest nawilżona, odżywiona i uelastyczniona. 
Warto po niego sięgać regularnie gdyż systematyczność do klucz do sukcesu zadbanych dłoni (i nie tylko).

Gorąco polecam:)


Podsumowując...

Plusy
  • bardzo efektywne działanie
  • wydajny
  • przyjemny ziołowy zapach
  • solidne opakowanie

Minusy
  • zero ;)


Skład/INCI
Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil (Skin-Conditioning Agent), Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil (Emollient), Cannabis Sativa Seed Oil (Skin-Conditioning Agent), Sesamum Indicum (Sesame) Seed Oil (Skin-Conditioning Agent), Fragrance (Fragrance), Tocopherol (Antioxidant)

Moja ocena
5/5


pozdrawiam 
Aga

Ciekawy konkurs na piękność dnia

Na stronie pieknosc-dnia.com.pl jest fantastyczny konkurs na który chciałabym Was zaprosić. Można wygrać...aparat fotograficzny! Sama ostrzę sobie na niego zęby ;)

Konkurs trwa od 09.01.2012 do 09.02.2012

wtorek, 10 stycznia 2012

Zimowe zapowiedzi

Styczeń i luty 2012 to pracowite miesiące na moim blogu :) ukaże się mnóstwo ciekawych recenzji na które już teraz Was zapraszam!
Oto przykłady niektórych z nich

 
nowości Maestro

 podkłady i pudry  BareFaced BEAUTY

farba BIOKAP

wesprzecie mnie w rolowaniu i walce z cellulitem przy użyciu rollera i balsamu Colostrum

róż Everyday Minerals w kolorze Favorite Hoodie

krem tłusty FlosLek

olejek do rąk i paznokci Hemp The Body Shop

IKOS ziemia egipska oraz korektor leczniczy

masło do ciała i serum mineralne Lady Mineral

matowe cienie MIYO













Oprócz tego preparat do pedicure Prolinc, krem do ciała Fennel, kosmetyki Mariza, Bielenda, ukraińskie kosmetyki Elfa, profesjonalne produkty CHI i wiele innych

pozdrawiam
Aga




poniedziałek, 9 stycznia 2012

Oryginalny szwajcarski koński balsam ziołowy Bewell Polska by Przemo

Zaczynam się rozkręcać

Oryginalny szwajcarski  koński  balsam ziołowy Bewell Polska by Przemo


Kilka słów od producenta                    

Dla kogo produkt jest przeznaczony?

Oryginalny szwajcarski  koński  balsam ziołowy jest przeznaczony  w szczególności dla osób odczuwających ból mięśni, stawów i kręgosłupa. Doskonale sprawdza się u sportowców i osób aktywnych fizycznie  narażonych na kontuzje, urazy, zakwasy oraz zmęczenie i napięcie mięśni. Jest skutecznym preparatem dla osób nadwrażliwych na pogodę i mających tendencję do powstawania obrzęków, pajączków i żylaków. 

Jak działa produkt?

Oryginalny szwajcarski koński balsam ziołowy przynosi znaczną ulgę w każdej chorobie zwyrodnieniowej i reumatyzmie. Skutecznie rozluźnia napięte i przesilone mięśnie, łagodzi bóle stawów, kręgosłupa i głowy. Zmniejsza obrzęki, pajączki a nawet żylaki dzięki poprawie funkcjonowania układu krążenia. Balsam wspomaga usuwanie stanów zapalnych i usprawnia ruchomość stawów. Stosowany do kąpieli stóp usuwa pieczenie stóp i niweluje odczucie „zmęczonych” nóg. Produkt doskonale regeneruje skórę: przyspiesza proces regeneracji przy otarciach, pogryzieniach owadów, poparzeniach. Balsam stosowany przez sportowców odpowiednio rozgrzewa mięśnie, chroni przed zakwasami i urazami oraz przynosi ulgę przy przemęczeniu.

opis i zdjęcie pochodzi ze strony  www.bewell.com.pl

pojemność: 50ml, 100ml, 200ml, 500ml
cena: 35,90zł (50ml)  63,90zł (100ml)  124,90zł (200ml) 270zł (500ml)

Można go kupić w sklepie internetowym Bewell Polska klik










Moja opinia                          

Jestem osobą czynnie i intensywnie uprawiającą sport dlatego wszelkie urazy, naciągnięcia czy kontuzje są na porządku dziennym.

 Stosowałem różne maści i kremy, ten okazał się jednym z lepszych.


Opakowanie 
plastikowy słoik, wygodny w użyciu

 Konsystencja 
nie za gęsta, łatwa  w rozprowadzaniu


Kolor/zapach 
kompozycja zapachowa ziół, wyczuwalny eukaliptus i sosna.
Kolor jasnozielony


Aplikacja
szybko się wchłania, nie maże się


Działanie 
Zauważalne dość szybkie efekty zmniejszenia obrzęków i bólu po stłuczeniach oraz urazach typu zwichnięcia, naciągnięcia mięśnia itp
Długotrwała, odczuwalna ulga.


Podsumowując... 

Plusy 
  • szybkie działanie przynoszące ulgę dla nadwyrężonych mięśni i stawów
  • szybka regeneracja
  • dosyć wydajny
 Minusy 
  • raczej wysoka cena jak za taką ilość produktu


Moja ocena 
4/5



na razie
Przemo

Wodoodporny eyeliner Mariza

Kreski towarzyszą niemalże każdemu makijażowi- czy to delikatnemu czy wieczorowemu. Od cieniutkich, subtelnych po grube i wyraziste, zalotnie zakręcone na końcach. Jest w czym wybierać :)

Wodoodporny eyeliner Mariza



Kilka słów od producenta               

Precyzyjny eyeliner do oczu, tworzy na powiece równą, cienką kreskę, która po zastygnięciu cały czas pozostaje elastyczna, dzięki czemu nie kruszy się . Wodoodporna formuła, nasycona pigmentami tworzy wyrazistą i trwałą linię, która doskonale podkreśla oczy. Eyeliner utrzymuje się na powiece przez cały dzień bez konieczności poprawek. Jego delikatna, bezpieczna formuła jest bardzo przyjazna nawet dla wrażliwych oczu.

opis pochodzi ze strony mariza.com.pl

pojemność:?
cena: 19,90zł

Do kupienia w sprzedaży bezpośredniej u konsultantek Marizy

Moja opinia                                         

Rzadko robię makijaż bez kresek, zawsze choćby cieniutka, tuż przy rzęsach musi być. Kreski robię cieniami, kredkami i linerami. Czy ten spełnia swoją funkcję?

Opakowanie 
eyeliner jest w formie pisaka, przypomina typowy mazak.



Aplikator jest twardy i cienko zakończony dzięki czemu możemy precyzyjnie zakończyć kreskę



Konsystencja 
dość rzadki tusz

Kolor
mam trzy odcienie- chłodny brąz, bakłażan oraz głęboki granat






Aplikacja 
jest dość prosta choć musiało minąć trochę czasu zanim przyzwyczaiłam się do twardej końcówki (lata malowania kresek pędzelkiem).

Działanie 
Jest naprawdę trwały- panie w Douglasie nie mogły go zmyć preparatami do demakijażu firmy Clarins. Lubi zostawiać ślady na skórze dlatego warto go kłaść na solidną warstwę bazy i cieni by jak najbardziej odgrodzić go od skóry.
Nie rozmazuje się, kreski wchodzą zgrabne przy niewielkich staraniach.  Ciężko sobie zrobić nim krzywdę ;)
Brąz nie jest taki ciemny i chłodny jak się spodziewałam.
Głęboki granat to raczej stonowany niebieski.
Oberżynę bardzo lubię, daje chyba najgłębszy i najciemniejszy odcień.



Podsumowując... 

Plusy
  • łatwa aplikacja (gdy już przyzwyczaimy się do twardego aplikatora)
  • trwałosć
  • nie rozmazuje się i nie kruszy
  • niedrogi

Minusy 
  • głęboki granat nieco mi cieknie, jakieś felerne opakowanie (reszta jest w porządku)
  • kolory mogłyby być bardziej głębokie i nasycone

Moja ocena
4/5


pozdrawiam 
Aga

sobota, 7 stycznia 2012

Wkład artystyczny PR35 Ombre Douce Makeup Atelier Paris

Przy okazji wczorajszej notki Kryolanowskiej wspomniałam o tym produkcie.
Zacznę od tego że może być traktowany (jak większość wkładów artystycznych MAP w naturalnych odcieniach) jak cień, róż czy puder brązujący/modelujący.

Dumałam pewnego dnia nad szarawo-brązowym kolorem który wykorzystam przy modelowaniu twarzy. Przeglądając wzornik cieni artystycznych MAP wpadł w moje oko odcień PR35 czyli Ombre Douce. I postanowiłam go kupić (a wraz ze mną kilkanaście innych osób z moich zamówień zbiorowych). Sklep nie podołał naszym apetytom gdyż miał na stanie zaledwie 6 sztuk tego koloru (chyba do tej pory jest niedostępny).
Dostałam go, obejrzałam... i na razie leży. Bo choć odcień mi pasuje (choć nie obraziłabym się gdyby był  nieco bardziej szarawy)to mógłby być minimalnie jaśniejszy. Ale nie wybrzydzam i nie kręcę nosem :)

 światło dzienne

 
z fleszem


 
 światło dzienne

 
z fleszem


porównanie z Hoola Benefit- światło dzienne

 porównanie z Hoola Benefit- z fleszem



pozdrawiam 
Aga