I znowu nie zdążyłam w niedzielę. Nie lubię się spóźniać, brr :)
Za oknem ciemne niebo, nieprzyjemna aura, chłód. Kluski leżą gdzieś obok mnie i słodko sobie śpią. Poniedziałek wieczór... na szczęście przed nami kolejny dłuższy weekend. Oby do czwartku :)
Pierwszy listopadowy tydzień. Nieco chorowałam, dużo pracy jak zawsze, nie zdążyłam wypocząć przez weekend... Czyli to co zawsze.
W tym tygodniu będą wyniki biopsji zmiany na boku Lilly, kciukasy mocno potrzebne!
1. Nowość- wielozadaniowe urządzenie VisaPure Philips. trzy różne końcówki, trzy różne działania. Bajer do kupienia w perfumeriach Douglas.
2. Revlon wypuścił nowe matowe maizdełka do ust. Piękne kolory, nieprawdaż? Jutro recenzja i swatche,wpadnijcie koniecznie!
3. Lubię tulipany a Wy?
1. Co nowego jeśli chodzi o ofertę marki Lirene? Baza, korektor, podkład (wypróbowany już 3 razy, jest świetny) i pielęgnacja. Zaczynam testy!
2. Liu Jo Gold- idealny zapach na jesień i zimę. Otula, uwodzi, intryguje.
3. Środę zaczęłam jak zwykle- od kawy. Potem tramwaj, autobus i kolejna stresująca wyprawa z Lilly do weterynarza. Była biopsja, czekamy na wyniki.
1. Kosmetyczne nowinki AA Cosmetics. Trzy bazy, podkład i maseczki w saszetkach. Zielona baza fajna, podkład też niezły. I jasny.
2. Od jakiegoś czasu mam problemy z sercem więc ograniczam kawę i przestawiam się na picie herbaty. Ta z cytryną smakuje wyśmienicie.
3. Wczorajszy ałtfit. Ulubiony szary płaszcz od Bee Collection i dodatki ze sklepu Time and More.
A jak Wam minął tydzień? Naładowaliście baterie przez weekend czy tak jak ja zaczynacie nowy tydzień bez sił i energii?
Pozdrawiam, Aga











































