wtorek, 11 czerwca 2019

Rossmann na lato

Od kilku tygodni przygotowuję figurę na sezon bikini :) I choć akceptuję swoje ciało, nie płaczę z powodu cellulitu, to lubię o nie dbać i cieszę się, widząc wymierne efekty pielęgnacji.

Lato puka juz do drzwi, w zasadzie to tylko formalność by się zaczęło. Już wiosną warto pomyśleć o wakacjach i zawalczyć , nie tylko kosmetycznie, o to, by choć trochę zmnimalizowac widoczność cellulitu. Czy w tym roku moja walka zakończyła się sukcesem?


Jeszcze w kwietniu sięgnęłam po duet, który trafił do mnie z półek drogerii Rossmann. Jest to antycellulitowy olejek marki Alterra oraz masażer For Yur Beauty. Czy oba produkty się sparwdziły i mogę je Wam polecić?

Antycellulitowy olejek do ciała grejpfrut & brzoza bio Alterra

Wygładzający skórę antycellulitowy olejek do skóry Alterra został opracowany, aby zapobiegać widocznym objawom cellulitu. Skuteczna formuła pielęgnacyjna z naturalnymi ekstraktami z liści z brzozy BIO i alg z gatunku skrzydlicy jadalnej, jak również witalizującymi olejkami z limonki i grejpfruta szybko się wchłania i intensywnie nawilża skórę, która staje się jędrniejsza, elastyczniejsza i gładsza.

Przede wszystkim na uwagę zasługuje skład tego olejku. Jest fenomenalny, do tego roślinne surowce wykorzystane w nim, pochodzą z ekologicznego rolnictwa i dzikich zbiorów. Posiada certyfikat kosmetyku naturalnego. 
Jest to uniwersalny kosmetyk, sprawdzi się nie tylko w pielęgnacji antycellulitowej ale i w pielęgnacji włosów, które docenią z pewnością jego rewelacyjny skład.

A czy pomaga zwalczyć cellulit lub choćby zminimalizować jego widoczność?
Tak! Oczywiście, nie będę Wam myslić oczu, że sam olejek upora sie z cellulitem, co to to nie. W połączeniu z masażem zna pewno go zmniejszy a jeśli dorzucimy do tego odpowiednią dietę i ćwiczenia, jest ogromna szansa by pozbyc się cellulitu na dobre. 

Pachnie grnialnie, świeżo i cytrusowo. Idealny zapach na lato :) Stosowany z umiarem, wchłania się niemalże całkowicie, ale i tak zalecam stosować go wieczorem, przed snem.

Masażer For Your Beauty Wellness

Masażer całego ciała jest wszechstronnym narzędziem do masażu i pielęgnacji ciała. Nadaje się idealnie do efektywnego masażu napiętych, zmęczonych części ciała – dzięki metalowym kulkom obracającym się o 360°, które dbają o wyjątkowe doznania pod masażu. Kulki masujące zapewniają oprócz tego przyjemny efekt chłodzenia, a dodatkowo masują tkankę skórną i pobudzają krążenie krwi. Masażer może również sprawić, że skóra stanie się jędrniejsza, dzięki czemu zapobiega on powstawaniu cellulitu. Można go stosować w połączeniu z balsamem do ciała, specjalnym kremem lub olejkiem antycellulitowym, w takim przypadku masażer pozwala delikatnie wmasować środek w skórę.

Poręczny, wygodny w stosowaniu masażer. Duży plus za metalowe kulki, które podczas masażu fajnie chłodzą skórę, polubiłam ten efekt chłodzenia i to bardzo :)

Świetnie sprawdza się przy masażu obszarów objętych cellulitem, nie próbowałam stosowac go w masażu całego ciała, jest dość mały.

  
Polecam :) Duet antycellulitowy za fajne niewielkie pieniądze, skuteczny i to bardzo. 
To jak, idziecie do Rossmanna? :)

Pozdrawiam, Aga 

poniedziałek, 10 czerwca 2019

Hot summer

Uff, rozpływam się! Oby całe lato było ciepłe i słoneczne, zwłaszcza w okolicach mojego urlopu ;) Takie upały w pracy to jednak nic fajnego, zgodzicie się ze mną? Jak się ubrać?


Ostatnio polubiłam duet - lekka przewiewna koszulka i cienkie beżowe spodnie. Do tego klapki i żar z nieba jakby lżejszy. Jakby.

Koszulka i okulary Reserved
Spodnie Kaskada
Torebka Szachownica
Klapki Marshall Shoes

pics by Zdrowissima

Pozdrawiam, Aga



piątek, 7 czerwca 2019

Summer Yellow

Słoneczne dni przyniozły ze sobą ochotę na słoneczny kombinezon. Przewiewna tkanina, modny fason i ten niesamowity promienny kolor!

Ten kombinezon zachwyca każdym detalem, spójrzcie choćby na oryginalnie wykończone rękawy z wycięciami na ramionach.  Słoneczny kolor kombinezonu wyróżnia się z tłumu. Do kombinezonu dorzuciłam pasek w cętki oraz sandałki ze zdobionym obcasem.


Kombinezon Makalu
Okulary p/słoneczne Reserved
Sandałki Marshall Shoes

pics by Zdrowissima

Pozdrawiam, Aga

środa, 5 czerwca 2019

Mydło lniane do stóp Blank Mydlarnia

Moje stopy zasłużyły na pielęgnacyjne czary-mary. Błagały o nawilżenie, regenerację i wygładzenie. Uzbrojona w nowy nabytek od Blank Mydlarnia, zakasałam rękawy i do dzieła!

Mydło lniane na odwarze z korzenia żywokostu przeznaczone jest do zadań specjalnych: do zmiękczenia, nawilżenia, pielęgnacji i odżywienia skóry stóp, jako ratunek dla pękających pięt, do moczenia stóp w trakcie zabiegów pedicure!

Jest wow! Sięgnęłam po nie bez większego przekonania, szczerze. Wiosna to czas, gdy zaczynamy odkrywać nogi, czas na odgruzowanie stóp po zimie. Po zimnych miesiącach, gdy moje stopy grzały się w skaretach i rajstopach, przemierzały niezliczone kilometry przez pluchę czy śniegowe zaspy, należała im się naprawdę wyjątkowa i dopieszczająca je pielęgnacja. 

Zakochana bez pamięci w musmydłach Blank Mydlarnia, postawiłam przez sezonem sandałkowym na mydło lniane. I to była moja pielęgancyjna szóstka w totka!


Mydło lniane do stóp doskonale sprawdzi się w domowych zabiegach pedicure, do codziennej higieny stóp – również tych zmęczonych, przesuszonych, potliwych. Receptura stworzona na bazie sapo kalinus, odwar z korzenia żywokostu i kwasek cytrynowy to wszystko czego potrzebują Twoje stopy!

Mydło można zakupić w zestawie z kraftowym, glinianym pumeksem, który nigdy nie spleśnieje, nie „łapie” bakterii, wirusów i grzybów, nigdy nie pachnie nieprzyjemnie i – o ile się nie rozbije – będzie służył długi czas.


Gliniany pumeks to sztos! Początkowo myślałam, że to taki eko wege bajer, który fajnie wygląda na zdjęciu i tylko wygląda. A jednak też działa i to lepiej niż wygląda, uwierzcie!

Każda sztuka jest formowana ręcznie, dzięki temu dobrze leży w dłoni. Pumeks gliniany posiada dobre właściwości ścierne, a odpowiedni kształt i specjalnie przemyślane nacięcia wzmacniają efekt peelingu.

I wiecie co? Nie chowam go wstydliwie po kątach w łazience, pumeks ten można bardzo łatwo wyczyścić po użyciu, wystarczy spłukać go pod bieżącą wodą i nie straszy tym i owym. Dzięki temu, zamiast kryć się w szafce, dumnie pręży się pod prysznicem. 


Uwielbiam ten niepozorny na pierwszy rzut oka duet do stóp! Niesamowicie wydajne mydło, które niczym niewidzialne ręce pieści moje stopy i doprowadza je do idealnego wyglądu, wraz ze swoim giermkiem pumeksem. 


Weź nie pytaj, weź to ... KUP! I działaj, a efekty zachwycą Cię tak jak mnie.  Ułatwić Ci jeszcze bardziej podjęcie decyzji? Do końca czerwca Blank Mydlarnia oferuje aż 10% rabatu na wszystko do stóp - mydło lnaine, obie sole do kapieli i pumeks. Teraz nie masz wyjścia :)))



Pozdrawiam, Aga

wtorek, 4 czerwca 2019

Samarité

A gdyby tak... zmienić swoje podejście do pielęgnacji o 180 stopni? Zamiast kilkunastu różnych produktów mieć tylko, a może aż - trzy? Trzy wyjątkowe kosmetyki które zadbają o pielęgnację od stóp do głów? 


Receptury Samarité są perfekcyjnie zbalansowane. Potrafią wielowymiarowo zestroić się ze skórą i działać wyłącznie tam, gdzie są potrzebne, uzupełniając wszelkie jej braki i niedoskonałości. Sprawiają, że skóra jak za dotknięciem opiekuńczej dłoni, zmienia się nie do poznania, jakby budziła się do życia. Przywracają harmonię równocześnie na czterech poziomach, co oznacza regulację najważniejszych procesów zachodzących w naskórku.
To wyjątkowo przyjemne i zaskakujące doznanie staje się źródłem nieustająco dobrego samopoczucia.


Są to przełomowe, inteligentne formuły, które działają dokładnie tam, gdzie skóra ich potrzebuje i dokładnie tak, jak tego potrzebuje. Jeśli skóra jest młodsza lub mniej wymagająca zaczerpnie z nich mniej, niż gdy jest dojrzała lub sucha.
Bez obaw więc, że skóra się do nich przyzwyczai i przestaną być skuteczne.
Produkty Samarité odpowiadają na absolutnie wszystkie problemy skóry: silnie nawilżają, regenerują, redukują zmarszczki, liftingują, zagęszczają, niwelują przebarwienia, wzmacniają naczynka, działają antyoksydacyjnie, łagodzą podrażnienia, zmniejszają pory oraz regulują wydzielanie sebum.


Tym razem zasada "jeśli coś jest do wszystkiego, to jest do niczego" nie sprawdza się. W teorii, a jak to wygląda w praktyce?

Divine Elixir

Eliksir dla odrodzenia skóry – tak niesamowity w działaniu, że nazwano go boskim.Idealnie zaspokaja spragnioną cerę w każdym wieku.
Serum rekomendowane również dla skóry problematycznej, poszarzałej, z przebarwieniami, z trądzikiem, stanami zapalnymi, poszerzonymi porami, naczynkami i podrażnieniami.

Eliksir ma niebywałą, jedwabistą konsystencję. Płynną, ale nie wodnistą, czuć że to nie jest woda. Stosuję go solo lub łączę z kremem. Działa jak tonik, mgiełka odświeżająca, serum a nawet lotion nawilżający. 

Po nałożeniu naprawdę niewielkiej ilości produktu, od razu wyczuwam niezwykle intensywne nawilżenie i ukojenie skóry. Jednak eliksir robi znacznie więcej. Napina i wygładza skórę, także pod oczami. Genialny jako baza pod makijaż, każdy podkład i korektor pod oczy z nim współpracuje. Do stosowania rano jako krem dzienny jak i do wieczornej bogatszej pielęgnacji. 

Jedyne ale mam do opakowania a dokłądniej - do dozownika. Pompka nieco zbyt gwałtownie wypluwa kosmetyk, nie można delikatnie i płynnie nacisnąć by wydostać małą porcję eliksiru.



Divine Cream


Krem dla odmłodzenia skóry – tak niezawodny, że nazwano go boskim.Troszczy się o skórę całej twarzy w każdym wieku.Błyskawicznie odbudowuje i zagęszcza skórę.

Nie zawiera olejów, przez co może być stosowany przez cery normalne, wymagające: od suchych po mieszane, a nawet tłuste i wrażliwe.Rekomendowany dla skóry wymagającej rewitalizacji, widocznego odmłodzenia, zagęszczenia, zmagającej się ze zmarszczkami, suchością, przebarwieniami, trądzikiem- także różowatym, naczynkami, podrażnieniami, zwiotczeniami.

Czy można połączyć lekką konsystencję z treściwą formułą? Ten krem to potrafi! Wchłania się szybko, nie obciążając przy tym skóry i nie pozostawiając tłustego filmu na jej powierzchni. Błyskawicznie nawilża i odżywia skórę. Jej koloryt zdecydowanie się poprawia, co jest świetną informacją dla posiadaczy ziemistej szarej cery. Zapach jest niesamowity i choć nie przepadam za pachnącymi kosmetykami do pielęgnacji, to dla tego kremu robię wyjątek. 

Krem Samarité to doskonałość dla takich cer jak moja, o różnych potrzebach. Dojrzała, nadwrażliwa, mieszana, skłonna do podrażnień, ze zmarszczkami ale i niedoskonałościami (jak wypryski) skłonna do przetłuszczania. Wybuchowa mieszanka, którą ciężko zaspokoić jednym produktem. Dzięki temu kremowi wiem, że jest to możliwe.



Supreme Balm

Balsam dla regeneracji skóry – tak wszechstronny, że nazwano go nadzwyczajnym.Jest to preparat wielozadaniowy. Nie musisz już mieć wielu produktów na różne problemy, wystarczy jeden na każdy z nich.Balsam do całego ciała, który nie zawiera wody a przy tym błyskawicznie zespaja się ze skórą, o wiele szybciej niż zwykły balsam czy olejek. Daje efekt „skóry dziecka”.Rekomendowany jako preparat do zadań specjalnych, dla skóry suchej i problematycznej, która wymaga ukojenia, naprawy a nawet redukcji: blizn, rozstępów, suchości, przebarwień, odparzeń, zrogowaceń.

Wszechstronny! Jest to nie tylko balsam do ciała ale i maść regenerujaca suche, podrażnione miejsca. Aplikuję go wszędzie, na całe ciało po kąpieli, na przesuszone łokcie, kolana czy stopy. Ba! Ostatnio zaczęła atakować mnie opryszczka, posmarowałam i po jednym dniu zapomniałam o swędzeniu.

Oglądaliście "Moje wielkie greckie wesele"? Jeśli tak, na pewno pamiętacie magiczny spray do szyb Windex który miał pomagać na wszystko :)) Ten balsam to właśnie taki Windex ;) A jak cudownie uelastycznia i chroni końcówki włosów! Musicie spróbować.

Filozofia Samarité  początkowo mnie nie przekonywała. Jednak kosmetyki te szturmem zdobyły moje serce i królują w mojej pielęgnacji.


Samarité to obietnica, która zawsze się spełnia.



Pozdrawiam, Aga

poniedziałek, 3 czerwca 2019

Baskinka

Baskinka. W modzie od niemalże zawsze. Podkreśla talię, zaokrągla biodra i czyni strój bardziej kobiecym. Czym jest? To krótka falbanka w okolicach talii, element bluzek, sukienek, marynarek/żakietów. Lubicie/nosicie baskinki?


Dziś zbliżenie na wyjątkową bluzkę, oczywiście beżową i oczywiście z baskinką :) Baskinkowe czary-mary pięknie podkreślają kształty.

Bluzka, spódnica Atelier Edith
Okulary p/słoneczne Plantwear
Bransoletki Nomination Labizu

pics by maddzik

Pozdrawiam, Aga

niedziela, 2 czerwca 2019

InstaWeek czyli mój tydzień na Instagramie

Maj minął stanowczo za szybko. I choć kocham czerwiec nad życie, to maj magię w sobie ma. I pachnie bzem... Dopiero za rok się zobaczymy maju mój.

Miesiąc ten uplynął mi głównie pod znakiem wyjazdu na wesele. Już dawno wrócilam, pozostały miłe wspomnienia i wciąż nie rozpakoowana walizka (zrobię to po weekendzie, obiecuję!)

1. Kudłate długo nie potrafiły mi wybaczyć tego, że zostawiłam je na całe cztery dni. Przekupiłam je po kilku dniach przysmakami, ale wciąż patrzą na mnie z wyrzutem ;)

2. Wiosna jest piękna! Te zapachy i kwiaty w domu, wciąż mam w domu jakiś bukiet, który cieszy zarówno oczy jak i mój nos.

3. Znacie linię zapachową Encanto fascinating Avon? Muszę przyznać , że pachnie niezmiesko!

1. The Cali Contour Smashbox jest cudowny! To moja najlepsza paleta do konturowania twarzy ever! Musicie ją choćby pomacać :)

2. Nowości od Pixi i znowu jestem oczarowana. Najbardziej kusi mnie serum z kwasami, ale musi poczekać do jesieni. Jak ja wytrzymam tyle miesięcy, no jak?

3. Pegasus 200 Deluxe Mobile pd Leifheit to porsche wśród suszarek na pranie :) Zmieści wszystko - moje ciuchy i ciuchy Kudłatych. 

1. Wiecie, że od początku czerwca znajdziecie w Rossmannie koreańskie kosmetyki Petite Lael? Dostępne tylko w drogeriach Rossmann tylko przez 6 tygodni. Oryginalne opakowania od razu przykuwają wzrok! Niebanalne, poręczne, można je zabrać wszędzie, także na pokład samolotu. Kolorowe saszetki skrywają cienie do powiek, eyelinery, maskary i szminki w płynie. 

2. Drogerie Natura wprowadziły właśnie do swej oferty nową wegańską markę BOTANIC SkinFood. Składy zachwycają, a lawendowy hydrolat pokochała moja skóra głowy! czuję, że będzie to wielki hit!

3. Fantastyczny zestaw kosmetyków od Schwarzkopf zawiera szampon i odżywkę w sprayu do włosów Glis Kur, dwa odcienie PureColor Washout oraz Taft Casual Chic Spray (już go uwielbiam)

Jutro rano do pracy ale mój humor jest swietny, a to za sprawa weekendu za miastem. Nawet środowa wizyta z Lilly u weta nie jest w stanie zepsuć mi tego nastroju.

Spokojnej nocy, kochani

Pozdrawiam, Aga