piątek, 23 września 2011

Eliksir pod oczy Synesis

Jakiś czas temu udało mi się wygrać w rozdaniu na blogu pieknosc dnia  eliksir pod oczy marki Synesis. Nie ukrywam że sprawiło mi to wielką radość gdyż byłam bardzo ciekawa tego produktu i miałam przeogromną chęć na wypróbowanie go.

Używam go od kilku miesięcy więc nadszedł już czas na wyczerpującą recenzję :)


Eliksir pod oczy Synesis


Kilka słów od producenta

21 aktywnych składników bez konserwantów
Eliksir pod oczy to jeden z najbogatszych w substancje aktywne synezyjnych produktów. To również jeden z najoryginalniejszych preparatów pod oczy na polskim rynku, między innymi ze względu na swoją oleistą konsystencję. Eliksir zawiera tak cenne składniki jak – oleje: rycynowy, ryżowy, winogronowy, makadamia, awokado, rokitnikowy, konopny; masła: pistacjowe, aloesowe, shea, a także balsam cedrowy, koenzym Q10, ceramidy i drogocenne witaminy E w różnych związkach.

Dzięki tak bogatemu składowi Eliksir zapewnia intensywną i skuteczną ochronę przed wolnymi rodnikami, utrzymanie prawidłowego poziomu nawilżenia skóry oraz pomaga w tworzeniu nowych komórek. Masło aloesowe bogate jest w witaminy A, C, B, potas, wapń, sód, żelazo, cynk, miedź, proteiny, dzięki czemu Eliksir reguluje pH naskórka, działa nawilżająco i ściągająco. Naturalne ceramidy doskonale wbudowują się w struktury międzykomórkowe.

Eliksir nie zawiera konserwantów, barwników ani substancji zapachowych. Jedna buteleczka eliksiru wystarcza na 2-3 miesiące.

Dodatkowo Eliksir pod oczy bardzo dobrze sprawdza się przy makijażu: wystarczy jedna kropla tego produktu dodana do podkładu, aby efekt był dużo lepszy i bardziej trwały – fluid łatwiej się rozprowadza, a jednocześnie nawilża i odżywia skórę. 


opis pochodzi ze strony synesis.pl



pojemność: 10ml
cena: 58zł

Dostępny w sieci klik oraz w warszawskim butiku Synesis (ul. Wiktorskia 65, 02-587 Warszawa)



Moja opinia

Dlaczego ten kosmetyk tak mnie kusił? I co wyszło z tego kuszenia?

Lubię niekonwencjonalne rozwiązania, dlatego pod oczy stosuję nie tradycyjne kremy ale właśnie kosmetyki o konsystencji olejowej.  Oczywiście oleje najlepiej sprawdzają się gdy zaaplikujemy je na noc, rano, pod makijaż już niekoniecznie.


Eliksir...ta nazwa nęci i sugeruje coś o bogatym składzie. Coś co zadziała. Takie połączenie magi i nauki w jednym :)








Opakowanie
Niezwykle przypadło mi do gustu. Mała, zgrabna butelka wykonana ze szkła pięknie prezentuje swą złocistą zawartość. Nakrętka w kształcie kulki (przypomina perłę) jest zrobiona z plastiku. Gdy ją odkręcimy, mamy jeszcze mały korek który zamyka ujście butelki.







Konsystencja
Eliksir jest w postaci płynnej, olejowej. Jednak nie pozostawia tłustej powłoki (o ile nałożymy go w rozsądnej ilości) co sprawia że nieźle sprawdza się pod makijaż.
Jeszcze żaden korektor nie zwarzył się na tym eliksirze.




Kolor/zapach
O kolorze już wspomniałam :) to przejrzyste płynne złoto.

Przy pierwszym otwarciu odruchowo powąchałam eliksir, spodziewając się typowego zapachu oleju. Stosując oleje od dawna spotykam na swej drodze i te intensywnie pachnące, nie zawsze fiołkami jak i te bez zapachu.
Eliksir ma tak subtelną woń że jej nie czuję. Świetnie :)


Aplikacja
O ile opakowanie jest bardzo estetyczne, to jednak forma aplikacji mało praktyczna. Za każdym razem trzeba podważać korek i wylewać odrobinę eliksiru na palec (często wylewa się za dużo).  O wiele bardziej sprawdziłby się tu jakiś dozownik, mała pompka?




Kosmetyk jest bardzo wydajny, wystarczy jedna kropla którą delikatnie wmasowuję w skórę wokół oczu.

Działanie
Działa i to jak :)
Kolejny dowód na wyższość kosmetyków olejowych nad tradycyjnymi. Elikir przeciwdziała przesuszaniu się skóry, wpływa na zwiększenie jej elastyczności.Odkąd go stosuję zmarszczki mimiczne są spłycone, co widać gdy aplikuję korektor pod oczy. Pokładam też dużą nadzieję w tym, że chroni przed wolnymi rodnikami.

Jest bardzo wydajny. Stosuję go od końca lipca i nie zużyłam połowy. Producent wspomina że jedna buteleczka wystarcza na 2-3 miesiące, mi na pewno wystarczy na znacznie dłużej (nie wiem co jest tego przyczyną ;) może aplikuję za małe ilości?)



Podsumowując...

Plusy
  • wydajność
  • nawilża, zwiększa elastyczność skóry, wpływa na drobne zmarszczki mimiczne
  • bezzapachowy
  • nie jest tłusty
  • bogaty skład
  • nie podrażnia oczu
  • estetyka opakowania
  • cena nie jest niska ale biorąc pod uwagę działanie i wydajność jak najbardziej jest do przyjęcia

Minusy 
  •  mało praktyczna forma aplikacji


Skład/INCI 


Moja ocena 
4,5/5

pozdrawiam
Aga

środa, 21 września 2011

Mollon Cosmetics Lakier z ekstraktem z bambusa #20 Icy Metal


Wczoraj w moje ręce wpadł lakier do paznokci nieznanej mi dotąd firmy Mollon Cosmetics. 

Jako lakieromaniaczka nie mogłam przejść obojętnie wobec możliwości wypróbowania nowej nieznanej mi marki i tak oto zapraszam Was na wstępną recenzję :)

enjoy!

Mollon Cosmetics Lakier z ekstraktem z bambusa 




Kilka słów od producenta 


Regenerująca formuła lakierów oparta na naturalnym ekstrakcie z bambusa. Zawarte w nim krzemionka i proteiny są doskonałym środkiem na zdrowe i piękne paznokcie.

Aktywne składniki zawarte w lakierze:

  • wzmacniają i utwardzają płytkę,
  • przyspieszają wzrost paznokci,
  • przedłużają trwałość lakieru.



Lakiery nie zawierają kamfory, toulenu i formaldehydu - składników szkodliwych lub mogących wywołać uczulenia.




Kolekcja 20 inspirujących kolorów - doskonała konsystencja lakierów oraz nowatorski, płaski pędzelek (560 włosków) umożliwiają wykonanie manicure jednym pociągnięciem pędzelka!

opis i wzornik pochodzą ze strony molloncosmeticscom.pl

Pojemność: 12ml
Cena: 9-15zł w sieci

Na stronie molloncosmetics.com.pl  możecie sprawdzić czy w Waszej okolicy jest sklep mający w ofercie te lakiery, zajrzyjcie tutaj klik


Moja opinia


Kocham lakiery do paznokci-wiecie o tym dobrze :) Zdecydowanie bardziej gustuję w kolorach nietypowych, intensywnych, nasyconych. Lakier #20 Icy Metal jednak nie jest do takich nie należy, a jednak mi się spodobał. Dlaczego?


Opakowanie
Buteleczka jest bardzo podobna do lakierów Colour Alike. Prosta, o czarnej szerokiej nakrętce.


Konsystencja 
Lakier ma idealna konsystencję. Nie jest ona ani zbyt gęsta więc lakier nie ciągnie się niczym przysłowiowy glut podczas nakładania, ani tez zbyt rzadka co przekłada się na jego świetne krycie.


Kolor/zapach 
Lakier pachnie...lakierem (a to feler, westchnął seler ;)


Kolor #20 Icy Metal to ciemny, bardzo stonowany fiolet (niczym śliwka węgierka) o kremowym wykończeniu. Idealny na jesień i zimę.



Aplikacja 
Takie lakiery lubię :) idealnie się nakłada, idealnie kryje przy jednej warstwie. Wygodny, dość szeroki pędzelek spodobał mi się baaardzo (jako właścicielce niezbyt wąskich paznokci).


Działanie
Zero smug, zero prześwitów, piękny efekt-czego chcieć więcej? Może tylko lepszej dostępności i większej palety kolorystycznej (ooo tak!) .

O trwałości napiszę więcej gdy go nieco ponoszę.

edit-mam go na paznokciach od kilku dni, dzisiaj go zmyłam (jutro mam klientkę a nie lubię malować z długimi pazurami więc było ciach ;).

Lakier wytrzymał kilka dni bez odprysków, wytarł się tylko na końcówkach (namiętnie walę w klawiaturę wiec mamy winowajcę).


Podsumowując... 

Plusy
  • estetyczne proste opakowanie
  • wygodny pędzelek
  • świetna aplikacja
  • krycie już przy pierwszej warstwie
  • trwałość

Minusy 
  • dostępność
  • niewiele kolorów



Moja ocena 
4,5/5



Czas na zdjęcia :)


światło dzienne, w cieniu / daylight, shadow



 z fleszem /  with flash


zmatowiony / with matte top coat



pozdrawiam
Aga

Flat top "foundation" Maestro

Całkiem niedawno, gdy przedstawiałam Wam nowe pędzle Maestro, napomknęłam że bardzo bym chciała by został wprowadzony typowy flat top z włosia syntetycznego. I został :)) na ostatnich targach pojawił się na stoisku Maestro, już wkrótce zagości też na stronie producenta.

Mój egzemplarz jest już ze mną od wczoraj, dzisiaj zrobiłam mu sesję fotograficzną specjalnie dla Was :)

Oto zdjęcia.


Tu porównuję go z pędzlem o zaokrąglonym kształcie, z tego samego włosia






A tu z popularnym flat topem firmy Everyday Minerals.




Co sądzicie o nowym pędzlu Maestro? :)


 pozdrawiam
Aga

wtorek, 20 września 2011

Extra Virgin Minerals The Body Shop

Nieskazitelna...Piękna...Doskonała!

The Body Shop przedstawia linię podkładów Extra Virgin Minerals


Czy kiedykolwiek marzyłaś o nieskazitelnej cerze? Odkryj podkład mineralny, który idealnie dopasuje się do Twojej karnacji. The Body Shop przedstawia nowa kolekcje Extra Virgin Minerals™ - innowacyjną linię podkładów mineralnych dostępnych w trzech formatach.
Jest to pierwsza mineralna kolekcja The Body Shop, która zawiera drobno zmielone minerały połączone ze wspaniałą oliwką z oliwek pozyskiwaną podczas procesu tłoczenia na zimno, w ramach programu Wspólnota Uczciwego Handlu (Community Fair Trade).
Cream Compact Foundation z pewnością zostanie doceniony przez miłośniczki podkładów! Jest to pierwszy mineralny, kremowy podkład kompaktowy The Body Shop wyposażony w pędzelek do podkładu oraz lusterko. Zwolenniczki płynnych oraz sypkich podkładów nie będą zawiedzione! Specjalnie dla nich stworzyliśmy Liquid Foundation oraz Loose Powder Foundation, które zawierają filtr przeciwsłoneczny i dostępne są w odcieniach pasujących do każdej karnacji. Dzięki nim zawsze wykonasz perfekcyjny makijaż.


KOLEKCJA EXTRA VIRGIN MINERALS™
Raz na zawsze pożegnaj się z podkładami, które po nałożeniu stwarzają wrażenie maski.
Najwyższy czas wypróbować kolekcję Extra Virgin Minerals™, odpowiednią dla wszystkich rodzajów cery, łącznie ze skórą wrażliwą oraz z niedoskonałościami !


NOWY EXTRA VIRGIN MINERALS™
CREAM COMPACT FOUNDATION

Kremowy, kompaktowy podkład nowej generacji,
Extra Virgins Minerals™ Compact Foundation
posiada pędzelek do makijażu oraz lusterko, które
zapewnia maksimum wygody i pomogą wykonać
perfekcyjny makijaż.
Jednym ze składników jest wspaniała oliwka z
oliwek pozyskiwana we Włoszech podczas
procesu tłoczenia na zimno, w ramach programu
Wspólnota Uczciwego Handlu (Community Fair
Trade). Dzięki niej podkład rozprowadza się jak
kremowa konsystencja, jednocześnie zapewniając
pudrowe wykończenie.
Dostępne w wielu odcieniach, zapewniają różną
intensywność krycia, od delikatnego po dokładne.



NOWY EXTRA VIRGIN MINERALS™
LIQUID FOUNDATION

Minimum wysiłku – perfekcyjna cera. Nakładaj
nasz Extra Virgin Minerals™ Liquid Foundation
opuszkami palców, pędzlem lub gąbeczką
do podkładu.
Extra Virgin Minerals™ Liquid Foundation to
ekskluzywna kombinacja pigmentów
mineralnych oraz oliwki z oliwek i olejku
marula pozyskiwanych w ramach programu
Wspólnota Uczciwego Handlu. Wybierz jeden z
kilku odcieni i rozprowadź na swojej skórze.




NOWY EXTRA VIRGIN MINERALS™
LOOSE POWDER FOUNDATION SPF 25

Wypróbuj nowy sypki puder Extra Virgin
Minerals™ Loose Powder Foundation razem z
pędzlem do podkładu, który dokładnie
rozprowadzi puder na skórze, zapewniając
krycie idealne dla każdej cery.

NOWY EXTRA VIRGIN MINERALS
FOUNDATION™ PEDZEL DO PUDRU.

Idealne uzupełnienie sypkiego podkładu Extra
Virgin Minerals™ Loose Powder Foundation.
Gęsty pędzel zaprojektowany w taki sposób,
aby nakładał odpowiednią ilość pudru –
idealna i równa aplikacja. W 100% syntetyczny,
nie zawiera naturalnego włosia.













The Body Shop jest pierwsza marka, która w swojej kolekcji podkładów użyła wspaniałej oliwki z oliwek pozyskiwanej we Włoszech w ramach programu Wspólnota Uczciwego Handlu oraz nawilżającego olejku marula z Namibii.
Odwiedź nasz sklep, a dowiesz się, który format zapewni Twojej cerze krycie oraz wykończenie idealne właśnie dla Ciebie. Linia podkładów dostępna od sierpnia.


materiały promocyjne The Body Shop


pozdrawiam
Aga

poniedziałek, 19 września 2011

Naturalna kredka do oczu Lily Lolo

Czas na ostatni produkt marki Lily Lolo który posiadam. Pora na...

Naturalną kredkę do oczu Lily Lolo

 
Kilka słów od producenta 

Naturalna kredka do oczu jest miękka i łatwo się rozciera, dzięki czemu jest idealna do uzyskania tzw. efektu Smoky Eyes.
  • Nasza kredka do powiek nie zawiera ostrych chemikaliów, ołowiu, parabenów i środków konserwujących.

  • Delikatna i kremowa, łatwo się rozciera

  • Prosta w użyciu

  • 100% naturalna
 Black-ta czarna kredka do oczu jest niezbędnym elementem Twojego makijażu. Pasuje do każdego koloru oczu.

Skład/INCI  
Hydrogenated Palm Kernel Glycerides, Myristyl Myristate, Mica, Jojoba Esters, Rhus Succedanea Fruit Cera, Hydrogenated Palm Glycerides, Cera Alba, Simmondisia Chinensis Seed Oil, Butyrospermum Parkii, Tocopheryl Acetate, Ascorbyl Palmitate, CI 77499, CI 77510
opis pochodzi ze strony costasy.pl

Dostępne kolory: czarny (black),  brązowa (brown), zielona (khaki), niebieska (blue)

Pojemność: 1,2g
cena: 36,90zł


Moja opinia 

Lubię kredki do oczu. Te w stonowanych tradycyjnych kolorach jak czerń, brąz czy grafit jak i te bardzo kolorowe. Kredką możemy wykonturować oko, zrobić kreskę od cienkiej po grubą czy rozmazaną. Jasną kredką możemy powiększyć oko malując nią wewn. stronę dolnej powieki. Możemy zrobić cały makijaż oka, zwłaszcza jeśli dysponujemy wystarczająco miękką kredką. Możliwości jest wiele.



Opakowanie 
Kredka jak to kredka, przypomina...kredkę :))) Rysik jest schowany w drewnianej tulejce w białej otoczce.








Konsystencja
Kredka jest niezwykle miękka i tłustawa co stanowi jej zaletę ale też i wadę . O tym w dalszej części recenzji.



Kolor/zapach 
Posiadam kredkę w kolorze czarnym. Z powodu jej miękkiej konsystencji kolor jest nasycony i bardzo głęboki. To prawdziwa smolista czerń.





Aplikacja 
Dzięki formule aplikacja jest prosta choć by wykonać klasyczną wyraźną kreskę warto ją włożyć do lodówki by kreska była dokładna w konturze. Miękkość kredki nieco utrudnia narysowanie takiej konkretnej linii.


Działanie 
No nie wiem... to pierwszy produkt marki Lily Lolo który mnie rozczarował. Co z tego że czerń jest smolista i głęboka skoro kredka szybko się rozmazuje? Po jej użyciu trzeba szybko nałożyć jakiś cień by zagruntować kredkę, inaczej błyskawicznie odbije się na powiece. Próbowałam znaleźć dla niej zastosowanie na wewnętrznej stronie dolnej powieki by wzmocnić spojrzenie. Efekt tuż po aplikacji niesamowity, niczym khol . Ale po kilku minutach kredka dosłownie rozpływa się i nieestetycznie gromadzi w kącikach oczu.
Dobrze sprawdza się jako baza pod cienie, można łatwo ją rozcierać, podbija kolory. Jednak nie polecam jej do tradycyjnego stosowania.
Słyszałam ze inne kolory nie są aż tak miękkie, ze tylko czerń ma taki specyficzny "urok" ze względu na jakiś składnik. Spróbuję w przyszłości zweryfikować tę pogłoskę i na pewno Was o tym poinformuję.




Podsumowując...

Plusy 
  • głęboka i mocna czerń
  • przyjazny dla oka skład

Minusy 
  • za miękka i tłusta
  • niezabezpieczona cieniem szybko odbija się na górnej powiece


Moja ocena 
3/5






pozdrawiam 
Aga

Szybki makijaż w fioletach

Kilka dni temu naszło mnie na fiolety :)) czyżby jesień już puka do drzwi?

Czym zmalowałam ten makijaż?

Użyte kosmetyki:

puder matujący Lily Lolo
podkład Warm Peach Lily Lolo
korektor PeepO i Barely Beige Lily Lolo
róże mineralne Glazel
puder brązujący Lancome
czarna kredka Glazel
cień Italian Beauty 15
cienie prasowane i wypiekane Glazel
żel do brwi Delia
tusz do rzęs Max Factor Xperience
błyszczyk do ust Makeup Factory

plus pędzel flat top Everyday Minerals oraz pędzle Maestro :)




i tradycyjnie video krok po kroku




pozdrawiam
Aga

Naturalny błyszczyk do ust Lily Lolo

Czas na mazidełko do ust czyli


Naturalny błyszczyk do ust Lily Lolo



Kilka słów od producenta

Nasze przepysznie czekoladowe błyszczyki nie tylko mają przepiękne kolory, ale dzięki zawartości witaminy A i naturalnego olejku Jojoba odpowiednio ochronią i odżywią Twoje usta.

  • Specjalna formuła z dodatkiem witaminy A oraz naturalnego olejku Jojoba zapewnia odpowiednią ochronę i nawilżenie
  • Nieklejąca się konsystencja
  • Efekt przepięknie połyskujących ust
  • Smakowity posmak czekolady
  • Prosta aplikacja za pomocną wygodnego aplikatora
Whisper-jasny, zgaszony róż, delikatny i zmysłowy niczym szept.

Skład/INCI 
Ricinus Communis Seed Oil, Oleic/Linolic/Linolenic Polyglyceryl, Hydrogenated Castor Oil, Sucrose Acetate Isobutyrate, Cera Alba, Simmondsia Chinensis Seed Oil, Aroma, Copernicia Cerifera Cera, Tocopherol, Titanium Dioxide (CI77891), Magnesium Violet (CI77742), Iron Oxides (CI77491, CI77492)

opis pochodzi ze strony costasy.pl

Pojemność: 6g opakowanie z aplikatorem  
cena: 39.90 zł 

Można go kupić np. na stronie Costasy


Moja opinia

Wybrałam bezdrobinkowy błyszczyk w kolorze stonowanego, naturalnego różu. Jest to odcień uniwersalny i pasuje do wielu różnych makijaży.



Opakowanie
Wykonane z plastiku. Szata graficzna prosta i estetyczna, miła dla oka. 




Konsystencja 
Jest w sama raz-ani zbyt rzadka by wylewać się z opakowania czy poza kontur warg ani zbyt gęsta

Kolor/zapach
Jak już wspomniałam, posiadam odcień Whisper. Swoją drogą nazwa bardzo pasuje do niego, błyszczyk pokrywa usta takim subtelnym cieniem, wręcz szeptem koloru. Jest to delikatny, zgaszony odcień różu, nie zawiera drobinek. Piękny :)




Gdy przeczytałam na stronie Costasy że błyszczyki pachną czekoladą, nieco obawiałam się tego zapachu. Nie lubię kosmetyków o intensywnym aromacie, często bardzo sztucznym, wręcz chemicznym-zamiast łąki polnych kwiatów mamy fałszywą i męczącą woń rodem z podrzędnego laboratorium. 
Na szczęście błyszczyk nie ma wyrazistego i duszącego smrodku chemikaliów udających czekoladę. To nieintensywny zapach lekko słodkiego kakao. Uff!


Aplikacja
Aplikator jest bardzo wygodny, można nim nałożyć kosmetyk bez żadnych problemów. 



Czasem spotykam aplikatory które przypominają mi futrzanego chomika, włoski rozchodzą się na wszystkie strony i paćkam takim aplikatorem po ustach niczym styranym mopem. 
Ten aplikator jest zgrabny i pomaga precyzyjnie pomalować usta.

Działanie
Nie przepadam za błyszczykami, zdecydowanie lepiej czuję się w szminkach Ale ten błyszczyk ma coś takiego w sobie, że mam go zawsze pod ręką :)
Przede wszystkim uniwersalny spokojny kolor bez drobinek. Nie lubię drobinowych, brokatowych kosmetyków, tym bardziej na ustach. Dlatego ten kosmetyk ma duży plus za swoją nienachalnośc w kolorze i w efekcie.
Nie jest bardzo rzadki, nie rozlewa się poza usta więc unikamy efektu "właśnie zjadłam pyszną golonkę".
Nie skleja ust-nie cierpię tego gdy pomaluję usta i podczas ich otwierania i zamykania wręcz słyszę ciamkanie, zasysanie i mlaskanie kosmetyku-brr.

Co do trwałości, nie wiem jak szybko znika kolor gdyż jest stonowany ale uczucie nawilżonych usta trwa długo :) właśnie, nie wspomniałam o tym że błyszczyk poprawia kondycję delikatnego naskórka naszych warg.

Podsumowując...

Plusy
  • piękny naturalny kolor
  • brak drobinek ( uwaga- niektóre błyszczyki Lily Lolo je mają, ja oceniam Whisper)
  • konsystencja
  • wygodny aplikator
  • działanie pielęgnacyjne

Minusy
  • mała gama kolorów
  • zapach (jednak umieszczę go w minusach) wolę kosmetyki o nieokreślonej nucie zapachowej, nie każdemu może odpowiadać aromat czekolady (mimo że nie jest natrętny i mocny)

Moja ocena
4/5


pozdrawiam
Aga