niedziela, 26 maja 2013

Dzień Matki

dzisiaj celebrujemy Dzień Mamy i z tej okazji wszystkim MAMOM składamy najszczersze życzenia :)

Mamą nie jestem, ale moje Kluseczki dzisiaj mi zaśpiewały :)


Moje kochane bąbelki :) jestem dumna z nich niesłychanie i kocham je nad życie.

A Wy jak spędzacie tę wyjątkową niedzielę?

pozdrawiamy nie tylko mamy
Aga
i jej kudłate pociechy

sobota, 25 maja 2013

Profesjonalny szampon i spray do czyszczenia pędzli FM Group

Pędzle to narzędzia o które trzeba dbać by służyły nam latami. Dlatego warto starannie wybrać produkty którymi będziemy je czyścić i dezynfekować.

Profesjonalny szampon i spray do czyszczenia pędzli FM Group



                                                               Kilka słów od producenta                                                         

Spray
  • błyskawicznie przygotowuje pędzle do ponownego użycia
  • specjalna formuła łagodnie, ale skutecznie usuwa pozostałości po kosmetykach do makijażu i inne zabrudzenia, pozostawiając pędzle wolne od kurzu i zanieczyszczeń
  • zawiera składniki odkażające, zapewniając odpowiednią higienę
  • chroni i kondycjonuje włosie
  • polecany do pędzli kosmetycznych z naturalnego, jak i syntetycznego włosia
  • do codziennego stosowania pomiędzy kolejnymi użyciami pędzli
  • szybki i łatwy w użyciu
  • bez spłukiwania

Szampon

  • gruntownie oczyszcza pędzle, zapewniając odpowiednią dbałość o higienę podczas wykonywania makijażu
  • przedłuża trwałość włosia
  • dokładnie zmywa pozostałości po kosmetykach, wydzielane przez skórę sebum, złuszczony naskórek oraz kurz
  • starannie dobrane komponenty szamponu mają działanie pielęgnacyjne, zmiękczające oraz dezynfekujące, dzięki czemu czyszczone włosie jest delikatne, przyjemne w dotyku i odpowiednio zabezpieczone
  • polecany do pędzli kosmetycznych z naturalnego, jak i syntetycznego włosia
  • przeznaczony do regularnego stosowania 
opis producenta

Pojemność: 100ml
Cena: spray 18,90zł; szampon 19,90zł

                                                                          Moja opinia                                                                     

Mam hopla na punkcie higieny pracy.  Czy maluję siebie czy kogoś innego-zawsze robię to czystym pędzlem. Powiem Wam że niektóre modelki przy pokazach były zdziwione tym faktem mocno, bo inne wizażystki bardzo rzadko dezynfekują pędzle między poszczególnymi modelkami. Powiem Wam jedno- brrr.

Opakowanie 
oba produkty są w czarnych plastikowym butelkach, które wyglądają pro. Szampon ma pompkę -dozownik która w moim egzemplarzu niestety nie działa od nowości (edit- chcąc powąchać szampon mocno kręciłam dozownikiem i alleluja- coś chrupnęło i działa :)) Spray ma typowy psikacz rozpylający płyn na pędzel.

Konsystencja 
spray to oczywiście płyn zaś szampon ma konsystencję  niezbyt gęstego żelu pod prysznic

Kolor/zapach 
spray pachnie alkoholem rzecz jasna, jednak woń ta nie jest dusząca i gryząca. Szampon ma dość neutralny zapach z subtelną cytrynową nutą.


Aplikacja 
Wlewam odrobinę szamponu do wysokiego plastikowego kubka, dolewam wody i maczam w tej mieszance włosie pędzla, poruszając nim , robiąc kółeczka. Następnie spłukuję pod bieżącą woda. Staram się nie moczyć łączenia włosia z trzonkiem czyli tzw skuwki by potem pędzle się nie rozklejał  (choć przy tak ogromnych ilościach pędzli jakie często piorę nie jest to nieuniknione).
A spray? Postanowiłam zobrazować Wam na zdjęciach

moje bardzo brudne pędzle
piorę pędzel i psikam spray'em bezpośrednio na włosie
potem wykonuję kółeczka wycierając pędzel w chusteczkę, trwa to kilkanaście sekund (maksymalnie)
oto resztki cieni na chusteczce
pędzle czyste :)

Działanie
Zarówno szampon jak i spray mi służą. A raczej moim pędzlom. Szampon stosuję częściej w domowych warunkach a spray- u klientek, na pokazach pomiędzy malowaniami.
Szampon nie wysusza włosia, dokładnie je czyści a przy tym pielęgnuje je.
Spray uwielbiam  :) moim zdaniem jest lepszy niż płyn Inglot, mogłabym porównać go jeśli chodzi o działanie do płynu Kryolan czy czystego propanolu (choć FM Group zdecydowanie mniej capi alkoholem ;)
I o ile szampon mi się spodobał ale nie jest takim wow bo w roli myjadła sprawdza się szampon Babydream to spray bardzo bardzo lubię i na pewno jest w czołówce moich psikaczy do czyszczenia i dezynfekcji pędzli.

Podsumowując... 

Plusy 
wydajne
skuteczne
zapachy neutralne
estetyczne opakowania
pompka w szamponie jednak działa :)

 Minusy 
dostępność

 Skład/INCI 



Moja ocena 
4/5

 pozdrawiam
 Aga

And tomorrow...


pozdrawiam
Aga

piątek, 24 maja 2013

Denim 70's

Mój rocznik i fascynacja poniekąd modą tego okresu. Lata siedemdziesiąte to swoista mieszanka: styl hippie czyli flower power i nieśmiałe początki ery disco i punk. To bardzo eklektyczny okres w świecie mody :) 

 
Nie zaskoczę Was dzierganą kamizelką czy dzwonami, postanowiłam nieco uwspółcześnić mój odbiór tej dekady i wskoczyłam w dżinsową szmizjerkę o dole w kształcie bombki, słomkowy kapelusz, duże okulary oraz buty na koturnie. Jest nutka lat 70-tych ale nie dosłowna :)

 
 
 
 
 
 
 

dżinsowa szmizjerka- netmoda 
kapelusz- F&F
okulary- no name
buty- Haker
wisiorek- no name z odpustu
zegarek- pasooje.pl 
lakier Top Shop

pics by Dżela


czwartek, 23 maja 2013

True Color Sleek trwała pomadka do ust

Moje usta wielbią szminki. Subtelne, nasycone, kremowe , połyskliwe czy matowe. Każdą jedną.
Dzisiaj zapraszam Was na recenzję szminki która mnie zaskoczyła.

True Color Sleek trwała pomadka do ust


                                                      Kilka słów od producenta                                                         

to wysokiej jakości szminka w estetycznym opakowaniu.
Szminka bardzo napigmentowana, dzięki czemu osiągasz pełnię koloru już przy pierwszym pociągnięciu .
Dodatkowo formuła szminki została wzbogacona w pielęgnującą i nawilżającą usta witaminę E.
Termin przydatności: 12 m-cy od otwarcia
źródło kosmetykomania.pl 
Pojemność: 3,5g
Cena: ok 23zł

Do kupienia w sklepie kosmetykomania.pl KLIK

                                                            Moja opinia                                                              
 
Opakowanie
eleganckie- matowa nieco oszroniona czerń

Konsystencja 
posiadam wersję matową czyli z założenia konsystencja powinna być sucha. Jednak nie ma dramatu, szminka sunie po ustach dość gładko



Kolor/zapach 
 posiadam wersję matową w kolorze chłodnej fuksji- odcień Mystic



Aplikacja 
jak już wspomniałam  przy okazji konsystencji, moja wersja jest matowa i spodziewałam się tępej, nieprzyjemnej aplikacji. Jednak nie jest źle, szminka wydaje się wystarczająco kremowa by można ją było rozprowadzić na ustach. Oczywiście może nieestetycznie podkreślić skórki i spierzchnięcia jak każdy mat. Jednak nie jest bardzo sucha i na moich wcale nie idealnych fakturowo ustach prezentuje się dobrze.



Działanie 
Polubiłam :)  generalnie nie przepadam za bardzo błyszczącymi pomadkami, wolę kremowe, satynowe i matowe wykończenia ust. Ta szminka jeśli chodzi o efekt zadowala mnie i to bardzo. Jest bardzo dobrze napigmentowana, kolor na ustach jest równomierny. Co do trwałości nie jest specjalnie wytrzymała na jedzenie czy picie ale na szczęście znika stopniowo  bez brzydkich prześwitów.
Moim zdaniem idealna do wszelkich sesji foto- wyrazisty kolor i zero tendencji do migracji oraz zjadania.
W tym makijażu dla wizaz.pl wykorzystałam właśnie to sleekowe cudo :)



Podsumowując... 

Plusy 
piękny kolor
matowe wykończenie
niedroga
efekt
znika stopniowo i równomiernie z ust

Minusy 
może podkreślać spierzchnięte usta
noszona zbyt długo i za często- lekko wysusza

Skład/INCI 
Skład: Ricinus Communis (Castor) Seed Oil, Polybutene, Isononyl Isononanoate, Polyethylene, Caprylic/capric triglyceride, Diisostearyl Malate, Microcrystalline wax, Beeswax, Simmondsiachinensis (Jojoba) seed Oil, Tocopheryl Acetate, Methylparaben, Propylparaben, Mica, Titanium dioxide, D&C Red No. 6, D&C Red No. 7, D&C Red No. 27, Iron Oxide Yellow, Iron Oxide Red, Iron Oxide Black, FD&C Blue No. 1, CI 77019, CI 77891, CI 15850, CI 45410, CI 77492, CI 77491, CI 77499, CI 42090.

 Moja ocena 
4/5

 pozdrawiam 
Aga

Coming soon


pozdrawiam
Aga

środa, 22 maja 2013

Chocolate Mint

Wiosna budzi mnie do życia. Chce mi się niemal wszystko- skakać, biegać, polecieć na księżyc... Czekam na ten czas całą długą zimę i gdy słupek rtęci w termometrze za oknem wędruje powyżej 20 stopni a słońce muska moje policzki obsypując je piegami- rozsadza mnie radość. Weekendy wiosenne to cotygodniowe wypady na działkę, tam jestem swobodna, wyluzowana, wypoczywam wśród drzew,  świergotu ptaków. Jest cudnie :))


Dzisiaj chciałabym pokazać Wam moją stylizację z ostatniej niedzieli. I choć nie jest to przemyślany, wyrafinowany outfit to czułam się wyśmienicie. Prawdziwa czekolada miętowa proszę państwa :) aż mi w brzuchu burczy gdy wizualizuję sobie jej smak w ustach ;) mmm, pychota.
 
 
 

 
 

top- New Yorker
spódniczka- Mosquito
zegarek&biżu- pasooje.pl
makijaż- Lily Lolo
lakier- Top Shop

pics by Przemo

pozdrawiam
Aga