piątek, 28 lutego 2014

Baza nawilżająca pod makijaż z kompleksem roślinnym Make up Atelier Paris

Stosujecie bazy pod makijaż? Jeśli tak to jakie? Każda w zasadzie przedłuży trwałość innych kosmetyków ale też wygładzi, nawilży, rozświetli czy zmatowi. Do wyboru do koloru :)  Dzisiaj opowiem Wam o ciekawej bazie nawilżającej mojej ulubionej marki kosmetyków profesjonalnych czyli Make up Atelier Paris.



Kilka słów od producenta
  • Nawilżająca baza pod makijaż o konsystencji kremowej, przeznaczona w szczególności do skóry wrażliwej i problematycznej – trądzikowej
  • zawiera kompleks roślinny m.in. ekstrakt z rozmarynu zwężający pory skóry, działający również jako środek antyseptyczny.
  • Głęboko nawilża i chroni skórę, długotrwale utrzymuje optymalny poziom nawilżenia.
  • wzmacnia trwałość makijażu
Zastosowanie:
  • Nałożyć na stonizowaną, oczyszczoną skórę twarzy niewielkie ilości produktu za pomocą gąbeczki lub wmasować za pomocą palców dłoni
  • zalecane stosowanie jako baza pod makijaż i ochrona skóry rano zamiast kremu
opis folaroni.com

Pojemność: 30ml
Cena: 76zł

Bazę, jak i inne kosmetyki Make up Atelier Paris kupicie u polskiego dystrybutora tej marki, na stronie folaroni.com

Moja opinia 

Po bazy sięgam rzadko, zdarza się to tylko wtedy gdy planuję trwały wieczorowy makijaż na jakieś większe wyjście.  Dobra baza musi przedłużyć trwałość innych kosmetyków i dobrze z nimi współpracować.

Opakowanie 
Szklana, dość ciężka butelka z dozownikiem-pompką.



Konsystencja 
dość lekka, kremowa, przypomina lotion



Kolor/zapach 
lekki, kosmetyczny

Aplikacja 
nakładam niewielką ilość bazy na oczyszczoną skórę twarzy i czekam kilka minut aż się wchłonie. Przy aplikacji podkładu zwykle dodaję do niego kropelkę bazy by był lżejszy.

Działanie 
To moja ulubiona baza pod makijaż. Niesamowicie uniwersalna, nadaje się dla każdego rodzaju skóry. Jest głównym zadaniem jest nawilżenie skóry przez co zastąpi zwykły krem pielęgnacyjny i zagwarantuje nam idealną współpracę z cięższym podkładem profesjonalnym jak i z lżejszymi produktami. Nie podrażnia, nie zapycha skóry. Posiada kompleks roślinny, między innymi ekstrakt z rozmarynu czy alantoinę. Lekko nawilża skórę i bardzo dobrze przedłuża trwałość makijażu. Testowałam ją z wieloma różnymi podkładami i z każdym jest kompatybilna. Dla mnie to podstawa każdego makijażu który musi przetrwać wiele długich godzin :)

Podsumowując... 

Plusy 
wydajna
ładnie pachnie
nie podrażnia skóry i nie zapycha
nawilża
przedłuża trwałość makijażu
współpracuje z każdym znanym mi podkładem

Minusy 
dostępność i cena

Skład/INCI 

Moja ocena 
4,5/5

pozdrawiam, Aga

czwartek, 27 lutego 2014

Kringle Candle

Po odkryciu Yankee Candle już wiem, że w moim domu musi pachnieć zawsze. I to ładnie. Ostatnio w moje ręce wpadła nowa marka Kringle Candle. Słyszeliście o niej? Znacie zapachy będące w jej ofercie?


Co odróżnia Kringle od Yankee? Kilka rzeczy :) Przede wszystkie Kringle Candle zapakowane są w plastikowe pudełka co jest genialnym posunięciem. Yankee po odłupaniu kawałka pakowałam w torebki śniadaniowe dlatego opakowanie Kringle od razu przypadło mi do gustu, zapachy tak szybko nie zwietrzeją. Po drugie- woski Kringle są podzielone dzięki czemu łatwiej można je łamać i choć są dość twarde i pomagam sobie przy tym nożem, to jest to o wiele bardziej komfortowe niż kruszące się Yankee. Dużym plusem jest też ich kolor, wszystkie Kringle są mlecznobiałe co zdecydowanie bardziej do mnie przemawia. Ich konsystencja też nie jest taka jak YC, są bardziej...kremowe?

Widzicie różnicę w wielkości?  Kringle Candle są niemalże dwukrotnie większe (40g) niż Yankee Candle które mają 22g. Jednak ich cena też jest wyższa. Za jeden wosk KC musimy dać ok 11zł, zaś za tarteletkę YC tylko 7zł. W tej kwestii wychodzi na to samo :)


Póki co, mam za sobą palenie jednego zapachu. Jest tak wyrazisty że pali się już 4 raz i nadal piękny aromat unosi się w powietrzy, bardziej subtelny niż za pierwszym czy drugim razem ale nadal wyczuwalny.
Za jakiś czas opiszę Wam dokładnie wszystkie 5 zapachów. Pierwszy wosk który odpaliłam skradł moje serce, ciekawa jestem czy pozostałe również :)

Woski oraz inne produkty zapachowe Kringle Candle możecie zakupić w sklepie internetowym Kringle Candle

pozdrawiam, Aga

środa, 26 lutego 2014

Deni Carte 312

Czas na drugi z lakierów tej marki. Tym razem znacznie bardziej spokojnie :) Co myślicie o takich stonowanych odcieniach? Nosicie je często na paznokciach czy może są zbyt nudne?

 Lakier w przybrudzonym  odcieniu beżu z pudrowym różem. Totalnie wyciszony, kolorystycznie i wykończeniowo, żadnych nawet tycich drobinek. Jest dość rzadki, czekam aż zgęstnieje gdyż teraz nieco rozlewa się na skórki i wymaga minimum dwóch warstw z tego jednej grubszej. Pędzelek wygodny, dobrze przystrzyżony, tym razem trafiłam na lepszy egzemplarz ( w jego ciemnoniebieskim bracie pędzelek był odkształcony).  Trwałość niezła, na drugi dzień zauważyłam niewielkie wytarcia końcówek ale solidnie waliłam w klawiaturę więc miał prawo się wytrzeć. Niewielki odprysk po 3 dniach ale wtedy zwykle zmywam lakier :)


pozdrawiam, Aga

wtorek, 25 lutego 2014

Gangsta girl

Dzisiejsza stylizacja skojarzyła mi się z takim nieco gangsterskim lookiem :)) luz, złote łańcuchy i dużo ciała. 
Bardzo spontaniczna i dość przypadkowa bo miałam w planach coś innego ale wpadła Magda z czarnym kombinezonem i poszłyśmy na żywioł.

Czarny kombinezon, złota biżuteria i efektowne buty :) I jest moc.



Kombinezon no name
Biżu H&M
Buty StyloweButy.pl

pics by Maddzik

pozdrawiam, Aga

To i owo :)

Wieczorem zapraszam Was na stylizację a już teraz typowo babskie chwalenie się nowymi zdobyczami- zarówno tymi kosmetycznymi jak i ciuchowymi :)

Po szale na YC czas na Kringle Candle. Jeden już odpalony- przepadłam!
najnowszy zapach Bath@Body Works

małe szaleństwo zakupowe w hurtowni Katherine

cudna pleciona bransoletka Zołzella Art


cudowności włosowe Biolage od MATRIX

Piękna czarna Pamela kupiona w sklepie e-lady.pl

cudne groszki od Lupoline, upolowane za niecałe 30zł

jasnobeżowa Sally, również ze sklepu e-lady.pl

moje ulubione rajstopy Fiore będzie mi ich brakować latem ;))

i znowu obcasy :/ po co mi tyle szpilek? Na wytłumaczenie mam tylko to że nie mogłam się im oprzeć :) jak zwykle StyloweButy
Zaszalałam ale gdy się choruje, cierpi i siedzi w domu trzeba sobie czymś humor poprawić, prawda? :)

pozdrawiam, Aga

poniedziałek, 24 lutego 2014

Zimowy makijaż wieczorowy

Zima w tym roku biedna ale jednak była :) Gdy temperatura spada a za oknem śnieg i mróz, warto pomyśleć o zmianie swoich przyzwyczajeń makijażowych. Jeśli chcecie poczytać czym charakteryzuje się makijaż zimowy, zapraszam Was na wizaz.pl do szkoły makijażu gdzie znajdziecie krótki artykuł na ten temat i tutorial :)


A za oknem prawie wiosna :) bardzo mnie to cieszy, moje sukienki, szpileczki i płaszczyki w  szafie również są szczęśliwe z tego powodu :)


pozdrawiam już prawie wiosennie, Aga

niedziela, 23 lutego 2014

Bronzer brązująco- rozświetlający "Shimmmer" Fake Bake

Lubicie być opalone? Nawet zimą? Cenicie zdrową skórę i nie znosicie smrodku samoopalaczy? Fake Bake to fajna alternatywa dla słońca, solarium czy typowych produktów samoopalających :)


Dzięki Fake Bake Shimmer uzyskasz natychmiastową złocistą opaleniznę. Idealne połączenie kolorów Fake Bake zapewnia pokrycie przebarwień skóry. Ten luksusowy balsam brązująco-rozświetlający zawiera tylko składniki pochodzenia naturalnego, tworzy lekką, nie klejącą się powłokę na skórze, nie zatyka porów. Naturalne silikony nawilżają i sprawiają, że skóra jest jedwabiście gładka. Shimmer nie brudzi ubrań. Jest idealny do całego ciała. Preparat można zmyć przy użyciu wody i mydła. Po zmyciu, produkt nie pozostawia na skórze żadnych śladów. W zestawie rękawiczki.

Ma przyjemny zapach. Nie zawiera parabenów.
Do skóry: tłustej, normalnej, suchej
Do karnacji skóry: jasnej, średniej, ciemnej oraz z przebarwieniami
opis www.suntan.pl
 
Prawdę mówić po raz pierwszy miałam do czynienia z takim produktem. Przyłożyłam się do aplikacji jak tylko potrafiłam w obawie o plamy, Niepotrzebnie :) Shimmer Fake Bake pokrył moją skórę równomiernie. Tuż po nałożeniu mogłam cieszyć się piękną opalenizną o cudownym połysku, skóra całego ciała prezentowała się niezwykle efektownie, zobaczcie :)



Do produktu dołączone są rękawiczki dzięki którym nie upaćkamy sobie wnętrza dłoni. Preparat trzyma się dobrze skóry, jednak bez problemu można go zmyć ciepła wodą z mydłem. Bardzo fajna sprawa :)


Fake Bake Shimmer kupicie w sklepie Suntan KLIK. 125ml kosztuje ok 54zł.

Świetna sprawa, nie tylko na Karnawał ale i latem czy w dniu ślubu :) Piękna, opalona skóra o niesamowitym blasku. Bardzo glamour :)