Długi weekend na ostrym finiszu, jak go spędziliście? Mam nadzieję że znaleźliście choć odrobinę czasu na relaks, lenistwo i
nicnierobienie :)
Co u mnie? Cztery fantastyczne dni poza miastem z Kluskami, bez makijażu, w bikini i rozciągniętych starych ciuchach. Uwielbiam!
Przez liczne makijaże, stylizacje, wiele osób odbiera mnie jako osobę która non stop wygląda tak jak na zdjęciach - wystylizowana, umalowana... nic bardziej mylnego :) Najlepiej czuję się nieumalowana, w adidasach, wygodnych ubraniach, z plecakiem, maszerująca gdzieś hen hen z Kudłami. To mój idealny sposób na spędzanie wolnego czasu. Odpoczywam, ładuję baterie, po prostu jestem szczęśliwa :)
1. W poniedziałek ruszył konkurs na moim Instagramie. Jeśli macie ochotę wygrać majową Liferię, zapraszam Was
TUTAJ
2. Wtorek na różowo - jedne z wygodniejszych Zaxów ever i ulubiony ostatnio zapach Hugo Boss.
3. Jest! Wymarzona torebka Michael Kors czyli mój prezent urodzinowy. Myślałam nad kolorem Pearl Grey, w ostateczności stanęło na Cement. Jestem oczarowana!
1. Szukałam plecaka i znalazłam miejską propozycję Manzana. Może na działkę jest zbyt elegancki, ale po mieście idealny :) Na nogach ukochane slipony Big Star a na nadgarstkach koralikoweLove od ACHA Studio Biżuterii.
2. Nowe cudowne BigStarki! Idealne nude sandałki na wygodnym obcasie i szare botki bez palców i bez pięty.
3. Jestem na diecie ale raz na kilka tygodni ulegam czemuś rozkosznie kalorycznemu. W piątek była to pyszna drożdżówka z malinami, mniam :))
1. Szaro-beżowo mi :))) Torebka Michael Kors w kolorze Cement, beżowe sandałki Big Star, szara ołówkowa spódnica z falbanami z eko-skóry Floree Design oraz szary OPS!Posh.
2. Lubicie Yoskine? Szczególnej uwadze polecam serię Sakura Beauty.
3. Ostatnio ulubiony zestaw: srebrzysto-szara sukienka w drobne plisy Asos i torebka Michael Kors.
Coś czuję że dziś Kluski i ja odpłyniemy już ok 21, cztery dni na świeżym powietrzu nieco nas wypompowały :) Ale było cudownie i już nie możemy się doczekać następnego weekendu.
W nadchodzącym tygodniu dużo pracy, wizyta u weterynarza z Lillołkiem i moje urodziny. Wow!
Pozdrawiam, Aga