sobota, 15 lutego 2014

In Love with...35 Douglas

Pozostając w klimacie miłości chciałabym pokazać Wam lakier do paznokci jednej z moich ulubionych marek :) Choć akurat ten konkretny kolor nie skradł mojego serca. A Wasze serduszka drgnęły na jego widok?


Lakier w kolorze ciepłego jasnego beżu o mocno drobinkowym, wręcz brokatowym wykończeniu. Po wyschnięciu (które dość długo trwa) ma chropowatą powierzchnię którą warto wykończyć topem. Idealny na Karnawał z racji swego błysku i wieczorowych drobinek. Po 2 dniach lekko wyciera się na końcówkach. Nie ma zbytnich problemów ze zmyciem. Jak Wam się podoba?



pozdrawiam, Aga

ps. wieczorem notka o lutowym pudełku GlossyBox :)

piątek, 14 lutego 2014

Święty Walenty

Dziś Świętego Walentego, patrona nerwowo chorych, epileptyków i... zakochanych. Od kilku dni na ulicach zauważam wysyp, czerwonych a jakże, gadżetów walentynkowych- serduszek, misiów czy kwiatów. Dzisiaj od rana na Facebooku wszyscy oszaleli, nawet spam mailowy nosi znamiona Walentynek. Nie będę się zatem wychylać i wszystkim obłąkanym z miłości życzę udanego Dnia Zakochanych ;))) a całej reszcie- udanego piątku :)

 Moje dwie kudłate Walentynki i ja przesyłam Wam moc buziaków i uścisków :*** I zabieramy się za obiad (to znaczy ja bo Kluski smacznie śpią razem z Przemkiem na kanapie).



gorące pozdrowienia, Aga

czwartek, 13 lutego 2014

Nowy kolor włosów z Biokapem

Stało się. Po wielu miesiącach, prawie dwóch latach zdradziłam hennę. Zdarzały się małe skoki w bok podczas tego okresu ale farbę kładłam jedynie na odrost gdyż przy siwulcach z henną jest trudniej. Tydzień temu jednak zdecydowałam się pójść o krok dalej i nałożyłam farbę na całą długość włosów. Zdecydowałam się na sprawdzoną i lubianą przeze mnie markę Biokap i jej pomarańczową linię Nutricolor. 


Nie będę Wam jej recenzować gdyż już to zrobiłam dawno temu, wszelkie zainteresowane osoby odsyłam TUTAJ . Dziś pokażę Wam mój nowy kolor- piękny tropikalny kawowy brąz :) Czerwienie henny nieco mi się przejadły, brązy z kolei nie kryją siwych włosów tak jakbym to chciała ( choć planuję zakupić ciemny brąz Khadi) dlatego na włosach wylądował Biokap :) I jak?


Zdjęcia robione w świetle dziennym, bez użycia flesza :) Pstrykałam je tydzien po farbowaniu, nic się nie sprało, kolor jedynie minimalnie zjaśniał ( zaraz po farbowaniu były prawie czarne). Uwielbiam się w takiej odsłonie :)


O farby i kosmetyki Biokap pytajcie w aptekach. Tutaj macie ich wykaz :) Polecam gorąco :)

pozdrawiam, Aga

Zapowiadam że...



Kurczę, stara jestem. Tu mnie strzyka, tam mnie boli. I tylko bym leżała i narzekała. Nawet siedzieć mi się nie chce. Przeczytałam wszystkie książki (znacie jakieś dobre thrillery kryminalne?) obejrzałam zaległości serialowe i nie mam co robić. Na bloga rzadko zaglądam, nie mam siły by siedzieć przed komputerem i klepać recenzje. Oby za kilka dni zdrowie samo przyszło bo zwiędnę w tym nicnieróbstwie. Kasy na zakupy nie ma, inaczej poszalałabym choć w sieci. No nic, wracam na kanapę a Wam obiecuję w najbliższych dniach: stylizację, lakier do paznokci, mój nowy kolor włosów i  szampon. 

pozdrawiam, Aga

środa, 12 lutego 2014

Muszmiecie zimowo-wiosenne z sheinside.com

Z racji choroby nic nie robię oprócz oczywistego cierpienia ;) by zapomnieć o tym co boli i dokucza, przeglądam net w poszukiwaniu inspiracji na najbliższe tygodnie. Mam chętkę na kilka rzeczy ze sklepu sheinside.com, dość popularnego wśród blogerek modowych z tego co widzę. Co mi wpadło w oko?

Na pewno jasny kożuszek- marzy mi się coś w jaśniutkim beżu, ciepłego i miłego dla oka.

  A klik 
B klik
C klik
Ostatni co prawda jest czarny, ale fason podoba mi się naj :) A Wam?

Myślę też o płaszczu, zarówno takim na zimę jak i wiosennym. Zimowy na pewno czerń, szarość i te klimaty, na wiosnę chcę coś jasnego, może pastele? 

A klik
B klik
C klik
D klik

Jak widać te wiosenne są luźne i swobodne ciekawe czy moja szczupła sylwetka w takich fasonach nie zginie?

Kolejna rzecz która za mną chodzi już jakiś czas to futrzana kamizelka. Na sheinside wpadło mi w oko kilka modeli

A klik
B klik
C klik
D klik
E klik

Marzy mi się brąz ale i czerń, szarość i kilka żywych kolorów- ta fuksja powala, prawda? :)

Muszę mieć czarną ramoneskę. Wiem, mam już jedną ale tym razem bardziej klasyczną i prostą, dopasowaną.


A klik
B klik
C klik

Taka kurtka pasuje do wielu stylizacji :)


I na koniec bluzki, swetry i spódnice- taki mały mix

A klik
C klik
D klik
Sweterek nude, czarna koszula i dwie wzorzyste spódnice (nie wiem czemu ale ostatnio naszło mnie na kratę)

Akcesoria sobie darujemy ale te ciuchy są na mojej liście :)  Jak widać jeszcze mocno zimowo choć, mam nadzieję, że wiosna już wkrótce zapuka do drzwi- mam dosyć zimy. Wracam na kanapę do Klusek chorować dalej a Wam życzę udanego dnia :)

pozdrawiam, Aga

wtorek, 11 lutego 2014

Kolejne zakupy

Nic tak nie poprawia nastroju jak... zakupy. W piątek wybrałam się z siostrą do Manufaktury Łódzkiej celem wydania gotówki na rzeczy totalnie mi niepotrzebne. Dawno nie byłam na takich babskich zakupach. Zapomniałam już jak bardzo poprawiają nawet najbardziej zepsuty humor. Potem się bardzo rozchorowałam, prawie wylądowałam znowu w szpitalu ale... nowe nabytki wywołały uśmiech na mojej twarzy :) Oprócz piątkowej rozpusty w manu, kupiłam kilka rzeczy w sieci plus paczki współpracowe i tak... nazbierało się. Chcecie zobaczyć?


Jak widać z dekoracji komody u mnie klimaty walentynkowe ;) taki mały teatrzyk miły dla oka :)

Woskowane rurki ze  sklepu Stradivarius. Przymierzałam też podobne w Mango (zbyt obcisłe w nogach) i w Orsay (marszczyły się brzydko w kolanach). Zdecydowanie nabytek ze Stradi jest najlepszy, są bardziej nabłyszczane niż te bordowe Zarowe ale obie pary podobają mi się.


Zwykły czarny golfik z Terranova za całe 9,90zł.  Nie wiem co mnie tak naszło na czarne ciuchy.


Przecenione majtasy z New Yorker. Cudne są te falbanki.


Daaawno nie kupowałam seksownej bielizny. Dlatego nadrobiłam stracone lata i przy okazji groupona do sklepu beateuhse.pl kupiłam dwa komplety.
 

Kolejny nabytek ze sklepu  beateuhse.pl


Stradivarius  skusił mnie też tym szalem, przecenionym na 9,90 :) Już mam pomysł na stylizację.

 W Orsay oprócz woskowanych rurek przymierzyłam też, całkiem spontanicznie, okulary p/słoneczne. Cudne! Musiałam je kupić, musiałam :)

Azjatyckie cudeńka ze sklepu BEAUTIKON.com Pianka do mycia już wypróbowana, ale fajnie czyści skórę!


 Nowy tusz marki Rimmel :) Opakowanie kuszące, prawda?

Aromatyczna Walentynka od The Body Shop czyli jagodowa miłość- film i cudownie pachnący żel pod prysznic

 Wreszcie mam kalosze :)  zdecydowałam się na klasyczne oficerki ze sklepu StyloweButy.pl


I na koniec imponująca paka od Laboratorium Eris. Powiem Wam, wow! Wielkie wow.  Oprócz kosmetyków pelerynka p/deszczowa, budzik i filcowa torebka. Będzie konkurs dla Was :)

***

To na tyle. Dużo, wiem :) W styczniu i lutym zaszalałam, konto puste ale humor lepszy. Oby zdrowie się poprawiło.  Czekam jeszcze na kilka przesyłek i finito.

pozdrawiam,  Aga

Maleńka Ninka

Ninka to śliczna słodka dziewczynka. Sami zobaczcie



Oto Jej historia...

Ninka urodziła się 7 grudnia 2012 roku. Jest naszym skarbem który był wyczekiwany przez kilkanaście miesięcy, urodziła się jako wcześniak w 34 tyg .ciąży, więc od urodzenia wiemy, że zależy jej na życiu! Po narodzinach otrzymała ocenę 9 w skali Apg, z wagą 2100 trafiliśmy na oddział Neonatologiczny na obserwację w Centrum zdrowia Matki Polki w Łodzi. Po tygodniu opuściliśmy ściany szpitala z myślą iż tu nie wrócimy.
Początki nasze okazały się nieco kręte, ponieważ jak u większości dzieci zdiagnozowano u nas Refluks który przed roczkiem ustąpił, skazę białkową jak również wadę serduszka ( ubytek między przedsionkami). Również po 4tym miesiącu przyplątało się zapalenie płuc które również sprowadziło nas do szpitala na szczęście tylko na 2 tygodnie.
(...)
Miesiąc przed pierwszymi urodzinami pojawiła się z pozoru niegroźna sapka. Wizyty
u pediatry średnio raz w tygodniu (leczenie w kierunku alergologicznym). Półtora tygodnia przed pierwszymi urodzinami udaliśmy się na kontrolę do poradni kardiologicznej ze świadomością
iż wada ustąpiła. Niestety okazało się, że w naszym przypadku będzie konieczna operacja wspomnianej wcześniej wady. Przy badaniu Pani doktor przypadkiem natknęła się na powiększony narząd prawdopodobnie (wątroba). Zaleciła więc badanie Usg jamy brzusznej.
Odtąd potoczyło się wszystko bardzo szybko. Z normalnego spokojnego życia, szczęście naszej rodziny rozsypało się w ciągu kilku dni.

Pierwsza diagnoza guz typu Wilmsa Nerki prawej. Zostaliśmy więc skierowani do szpitala na Spornej w Łodzi. Zrobiono nam błyskawiczne badania i niestety gorsza diagnoza. Neuroblastoma nowotwór złośliwy 4tego stopnia – guz prawego nadnercza z licznymi przerzutami : do nerki, szpiku kostnego, węzłów chłonnych i licznych kości.
Nerwiak płodowy jak się dowiedzieliśmy, jest bardzo rzadkim nowotworem występującym u dzieci, a przede wszystkim jest jednym z groźniejszych tego typu nowotworów.
Pojawiło się od razu w głowie tysiąc myśli pytań! Dlaczego...?! Przecież po niej nic nie widać...?!
(...)
Ninka jest obecnie w trakcie leczenia chemioterapią, łącznie jest 8 cykli (program Cojec). Następnie tzw. autoprzeszczep szpiku kostnego, megachemioterapia,, operacja serduszka lub wycięcia guza, w zależności od decyzji lekarzy, radioterapia i chemioterapia podtrzymująca. Kolejnym bardzo ważnym etapem, który niestety nie jest refundowany przez Narodowy Fundusz Zdrowia więc nie mamy pewności czy uda nam się go włączyć, ponieważ sukces jest uwarunkowany zebraniem kwoty od 40 do 170 tyś Euro, w zależności do jakiego kraju córka się dostanie.. Jest to Immunoterapia leczenie antygenem Gd2. Która zwiększa naszą szanse przed nawrotem choroby o 20%. Ktoś by powiedział niewiele, ale w naszym przypadku każdy jeden procent ma znaczenie.

Kwota jest tak wysoka, że przewyższa nasze możliwości zarobkowe, zwracamy się z prośbą do Was o pomoc w uzbieraniu tak olbrzymiej sumy pieniędzy. Córka nauczyła nas przede wszystkim jak żyć, ale dzięki niej mamy siły i wiemy że warto wierzyć! 

więcej informacji TUTAJ

Pomóżmy Nince! Wszelkie wpłaty kierujcie tutaj

 FUNDACJA DZIECIOM"ZDĄŻYĆ Z POMOCĄ"
ul. Łomiańska 5,01-685 Warszawa

Bank BPH SA 61 1060 0076 0000 3310 0018 2660

TYTUŁEM:
22894-Kublik Nina-darowizna na pomoc i ochronę zdrowia

Wpłaty zagraniczne prosimy kierować na konta podane
na stronie Fundacji Dzieciom "Zdążyć z Pomocą":  http://dzieciom.pl/chce-pomoc   Bank BPH SA.. Tytułem: 22894- Kublik Nina-darowizna na pomoc i ochronę zdrowia. Darowizny w funtach prosimy wpłacać na konto 15 1060.......,Tytułem:
22894-Kublik Nina-darowizna na pomoc i ochronę zdrowia.

 

 W imieniu rodziny Ninki i swoim- bardzo gorąco dziękuję!






































 pozdrawiam, Aga

ps. przepraszam ze na blogu nastała cisza ale od kilku dni jestem bardzo bardzo chora. Mam nadzieję że już jutro na blogu pojawi się tradycyjna notka.