środa, 8 czerwca 2016

AA Sun

Lato za pasem, upały już szaleją. Pamiętacie o filtrach?
Jedna z moich ulubionych polskich marek wypuściła trzy nowości z linii Sun. Mowa to o Oceanic AA. Ich filtry w sprayu skradły moje serce już lata temu i wiem że skutecznie chronią przed szkodliwym działaniem promieni UV. Co nowego w AA Sun?


Preparaty z filtrami to absolutny must have w wakacyjnej kosmetyczne. Bez nich spotkanie ze słońcem może skończyć się przykrą niespodzianką. Z myślą o wszystkich miłośnikach wakacyjnego odpoczynku, którzy marzą o pięknej i zdrowo wyglądającej opaleniźnie powstały kosmetyki AA SUN. W skład linii wchodzą preparaty chroniące przed promieniowaniem UVA i UVB oraz produkty pielęgnujące skórę po opalaniu. Dzięki lekkiej konsystencji równomiernie pokrywają ciało i szybko się wchłaniają, nie pozostawiając na skórze nieprzyjemnej, tłustej warstwy. W tym roku linia AA Sun powiększa się o trzy nowe produkty.

AA SUN Balsam ochronny do ciała SPF 15 [nowość] cena: ok. 30 zł/150ml
AA SUN Łagodzący balsam po opalaniu [nowość] cena: ok. 17 zł/200 ml
AA SUN Rozświetlający balsam po opalaniu [nowość] cena: ok.17 zł/200 ml

AA Sun ochrona przeciwsłoneczna w sprayu SPF 10, cena: ok. 30 zł/150ml
AA Sun ochrona przeciwsłoneczna w sprayu SPF 20, cena: ok. 31 zł/150ml
AA Sun ochrona przeciwsłoneczna w sprayu SPF 30, cena: ok. 33 zł/150ml
AA Sun ochrona przeciwsłoneczna w sprayu SPF 50, cena: ok. 35 zł/150ml
AA SUN Ochronny krem do twarzy SPF 30 cena: ok. 17 zł/50 ml

A wy zabezpieczacie skórę przed słońcem?

Pozdrawiam, Aga

wtorek, 7 czerwca 2016

Matte Me Sleek

Kto kocha mat na ustach ręka w górę! Widzę las rąk zatem zainteresuje Was zapewne dzisiejszy wpis o matach Sleek ze sklepu Kosmetykomania :))  Zaczynajmy!


Sleek MakeUP Matte Me Matowa Pomadka

Sleek Makeup Matte Me to wyjątkowa płynna szminka dająca matowe wykończenie za jednym pociągnięciem bez konieczności powtórnej aplikacji. Dzięki płynnej konsystencji jest bardzo łatwa w aplikacji a zarazem niezwykle trwała.

Birthday Suit - klasyczny odcień nude.
Rioja Red - prawdziwa, żywa czerwień
opis kosmetykomania.pl

Pojemność: 6ml
Cena: ok. 27zł
Odcień naturalny kupicie TUTAJ zaś czerwień TU



Opakowanie szminki jest klasyczne dla płynnych produktów do ust.  Bardzo podoba mi się matowe wykończenie rączki aplikatora, wygląda wyrafinowanie ;) Jeśli chodzi o sam aplikator to raczej się nie polubiliśmy. Jest dość twardy i mało wyprofilowany choć poza dyskomfortem raczej nie utrudnia aplikacji kosmetyku.


Szminka ma płynną konsystencję. Podczas nakładania kojarzy się z rzadką farbką akrylową. Początkowo ściąga usta ale niemiłe wrażenie szybko znika. Nie jest to indywidualna "wada" tego konkretnego produktu, wszystkie matowe szminki których do tej pory używałam miały taką cechę.

Przy stosowaniu tego typu kosmetyku warto zadbać o kondycję ust bo, jak wiadomo, mat bardzo eksponuje fakturę warg i podkreśla każdą zmarszczkę czy suchą skórkę. Jednak uwaga z aplikowaniem pomadek ochronnych tuż przed nałożeniem matowej szminki w płynie. Jeśli nałożycie zbyt dużo pielęgnacyjnej szminki, kolor może się zważyć i będzie mniej trwały. Jak ja to rozwiązałam? Wiedząc że zamierzam nałożyć Mtte Me, ok. pól godziny wcześniej aplikuję sztyft ochronny i przed nałożeniem płynnej kolorowej szminki, usuwam nadmiar tej pielęgnacyjnej. Efekt? Usta elastyczne, nieprzesuszone a trwałość koloru nie skrócona. No właśnie, a jak z trwałością Matte Me?
Imponująca, polegnie dopiero przy tłustych potrawach. Dość ciężko ją zmyć, ja usuwam olejowym removerem i płynem micelarnym AA. Tarcie palcem nic nie da, robiłam to w windzie chcąc usunąc czerwień i ani drgnęła.


Jak podobają się Wam kolory które wybrałam? 
Birthday Suit to świetny naturalny odcień nude złamany subtelnie pudrowym różem. Nie jest bardzo jasny i nie daje efektu trupich ust. 
Rioja Red z kolei to głęboka, niezbyt jasna czerwień, bardzo nasycona i chyba najpiękniejsza w mojej kolekcji czerwonych szminek. Zamiast niej planowałam fuksję jednak ciesze się że mimo mojej obsesji na punkcie koloru fuksjowego wybrałam tę czerwień. Jest niesamowita!


Która z nich wpadła Wam w oko? :)

Pozdrawiam, Aga

poniedziałek, 6 czerwca 2016

Sensilis

Obiła się Wam o uszy ta nazwa? Ja spotkałam się z nią na blogach i Instagramie, poza tym nigdzie indziej o niej nie słyszałam. Po wypróbowaniu dwóch kosmetyków mogę tylko żałować że tak późno.


Kilka miesięcy temu zaopatrzyłam się w dwa produkty marki Sensilis: krem na dzień Supreme Daylight oraz eliksir Eternalist. Moje wrażenia? 

 

SUPREME DAYLIGHTPrzeciwzmarszczkowy krem regenerujący na dzień SPF 15

Kuracja zapobiegająca starzeniu się skóry, odbudowuje i regeneruje skórę odnawiając jej struktury i skutecznie wygładza zmarszczki. Formuła ta łączy moc regeneracji płynącą z ekstraktu z kawioru i Longlife-Cell, aktywatora sirtuiny, wzmacniając żywotność komórek. Ekstrakty roślinne bogate w przeciwutleniacze, chronią przed szkodliwymi czynnikami środowiska i zapobiegają powstawaniu wolnych rodników odpowiedzialnych za starzenie się skóry. Zawiera filtr przeciwsłoneczny SPF 15.
opis producenta
Pojemność: 50ml
Cena: od ok. 100zł

Krem można zakupić w aptekach. Listę punktów sprzedaży znajdziecie TUTAJ


Krem podany jest w eleganckim plastikowym słoiczku. Jego konsystencja jest zwarta i raczej treściwa co początkowo mnie przeraziło (zwykle wybieram kremy o lekkiej mokrej postaci). Na szczęście krem szybko się wchłania i nie obciąża skóry, uff! 
Ma piękny pastelowo-różowy kolor i miły dla nosa kwiatowy aromat (nie jest mocno perfumowany).


Stosowałam go przez kilka miesięcy codziennie rano (z małymi wyjątkami) na twarz , szyję i dekolt. Świetnie dogaduje się z podkładami i, uwaga, nie zapycha porów ani też nie przyczynia się do wysypu nieproszonych gości. Bardzo dobrze nawilża i odżywia skórę. Sprawia że staje się ona bardzo miękka i aksamitna w dotyku. Mimo że skład nie jest super hiper (ale też nie tragiczny, całkiem przyzwoity moim zdaniem) działa na moją skórę naprawdę dobrze. Do tego jest niesamowicie wydajny, używałam go przez kilka miesięcy a on wciąż jest :))

Całkiem fajny krem choć nie zwalił mnie z nóg, zwłaszcza że kosztuje ponad 100zł.


***

ETERNALISTOdżywczy eliksir rewitalizujący

Skoncentrowany eliksir zawierający Niezbędne kwasy tłuszczowe oraz olejek z kwiatu japońskiej wiśni o wysokiej efektywności odżywczej. Zawiera witaminę C rozpuszczalną w lipidach zapewniając najwyższą witalność, ujednolica kolor oraz znacznie dodaje skórze blasku.
opis producenta
Pojemność: 30ml
Cena: od 150zł

Eliksir można zakupić w aptekach. Listę punktów sprzedaży znajdziecie TUTAJ


Eliksir zamknięto w szklanej zgrabnej buteleczce z pipetą ułatwiającą dozowanie produktu. Po raz kolejny zachwycił mnie design opakowań Sensilis, bardzo spójny, elegancki i prosty.

Eliksir to płynna olejowa formuła o złoto-bursztynowym kolorze. Wydaje się niemalże bezwonny, dopiero po dokładnym wąchaniu można wyczuć bardzo subtelne kwiatowe nuty.

Po eliksir sięgałam zawsze wieczorem choć i rano mi się zdarzyło. Wystarczą zaledwie 3 krople by pokryć twarz i szyję, zwłaszcza ze lubię aplikację formuł olejowych na lekko zwilżoną skórę. Eliksir, mimo postaci olejku, wchłania się naprawdę szybko, o ile nie przesadzimy z ilością. Gdy stosowałam go w dzień, wystarczyło ok 15 minut by móc nałożyć podkład bez obaw o trudności w aplikacji. 



Eliksir zachwycił mnie o wiele bardziej niż krem. Jest świetny! Bardzo szybko daje widoczne rezultaty w postaci zmiękczonej i elastycznej skóry. Nie chcę go zbytnio wynosić na laury ale uwierzcie mi, zasługuje na to. Po miesiącu stosowania wyrównał mi koloryt twarzy na tyle że wszelkie przebarwienia zbladły. Po użyciu go na noc zawsze budziłam się w wypoczętą i wręcz rozpromienioną skórą (tylko podkrążone oczy zdradzały moją bezsenność na którą cierpię od dłuższego czasu).

Polecam go nie tylko posiadaczkom suchej skóry na którą działa genialnie. Moja jest mieszana ale czasami mam problem z suchymi odstającymi skórkami które wyglądają nieestetycznie, zwłaszcza po nałożeniu makijażu. Eliksir dość szybko je likwiduje i sprawia że ten problem już nie wraca.

Mimo raczej wysokiej ceny, warto się nim zainteresować. Dlaczego? Jest wydajny i wystarcza na długo. A po drugie- daje wymierne i długofalowe rezultaty. 


Podsumowując moje wywody. Eliksir jest bardzo dobry i skuteczny. Jeśli macie podobne problemy jak ja, zainteresujcie się nim i to poważnie. Krem jest niezły, działa pozytywnie na moją skórę ale nie zapada szczególnie w pamięć i nie mam nieprzepartej ochoty wpisania go na listę zakupów. Eliksir już na niej wylądował :)


Pozdrawiam, Aga

sobota, 4 czerwca 2016

Biało-czarno mi

Wiosna to kolory i radość a mnie ostatnio non stop ciągnie do bieli i czerni. Nie wiem dlaczego. To połączenie ma w sobie coś magicznego, eleganckiego i jest ponadczasowe.


Pamiętacie moją zeszłoroczną stylizację z piękną limonkową sukienką? KLIK Dzisiaj ta sama sukienka w czarnej odsłonie. Połączyłam ją z płaszczem w kolorze śmietankowej bieli i czerwonymi matowymi ustami. Set elegancki, klasyczny i uniwersalny.


Sukienka i płaszcz Bee Collection
Okulary/ SunglasseCLICK
Bransoletki Nikki Lissoni Time and More
Kopertówka LuxLove24
Buty Stylowe Buty
pics by PtK

Pozdrawiam, Aga

piątek, 3 czerwca 2016

Twist-Up Gloss Stick IsaDora

Lubię mazidła do ust a Wy? szczególną miłością darzę szminki, jednak wiosną i latem sięgam też po błyszczyki. Zwłaszcza tak pięknie nasycone kolorami jak nawilżające błyszczyki IsaDora.


TWIST-UP GLOSS STICK

Pomadka o miękkiej, kremowej konsystencji, która idealnie rozpływa się na ustach, pozwala na zatrzymanie wilgoci na długi czas, dzięki czemu usta staną się nieprawdopodobnie świeże, pełne blasku i koloru. Działanie aktywnych wypełniaczy peptydu kolagenowego i pro-kwasu hialuronowego działa ujędrniająco, dzięki czemu usta wyglądają pełniej i bardziej kusząco. Wykręcany sztyft ułatwia dozowanie odpowiedniej ilości produktu. 

Latem czaruj uśmiechem z nowymi, wyrazistymi odcieniami nawilżającego błyszczyku w sztyfcie! Aktywne wypełniacze peptydu kolagenowego
i pro-kwasu hialuronowego działają ujędrniająco, dzięki czemu usta wyglądają pełniej i bardziej kusząco! Brzoskwiniowy róż, rajski poncz czy tropikalna fuksja

– który z kolorów wybierzesz?
opis producenta
Pojemność: 2,7g
Cena: ok. 57zł


Letnia kolekcja Tropical Paradise IsaDora to między innymi 3 nowe odcienie nawilżającego błyszczyka. Jak sugeruje nam nazwa kolekcji, kolory są naprawdę soczyste. Jest odświeżająca brzoskwinia która najbardziej mnie zauroczyła, piękny pomarańcz który o dziwo dobrze na mnie wygląda i nasycona fuksja. Dwa pierwsze kolory są kremowe, fuksja ma w sobie fioletowy blask mikro drobinek co wygląda naprawdę imponująco.


Błyszczyki mają fantastycznie kremową konsystencję która nie jest tępa i sucha a jednocześnie nie rozpływa się w wyniku wysokiej temperatury. Faktycznie nawilżają, od razu po aplikacji czuć komfort. Nie potrzebują dużej precyzji w nakładaniu mimo że są dość mocno napigmentowane. 


Nawilżająca formuła nie wpływa negatywnie na ich trwałość, wytrzymują na moich ustach całkiem długo, wycierają się trochę podczas jedzenia. Kolejną ich zaletą jest opakowanie- bardzo praktyczne i wygodne w stosowaniu.
Kocham!

Mieliście już z nimi do czynienia? Jakie są Wasze wrażenia?

Pozdrawiam, Aga

czwartek, 2 czerwca 2016

Podkład HydroCover Celia

Jestem fanką kosmetyków kolorowych do ust naszej Celii ale przyznam się, nigdy nie miałam podkładu tej marki, a Wy? Dość sceptycznie podchodzę do polskich fluidów i to nie z powodu kiepskiej jakości ale mało rozbudowanej gamy kolorystycznej (zwłaszcza jeśli chodzi o jasne odcienie) i częstego ciemnienia/utleniania się kosmetyku na skórze. Czy HydroCover zmieni moje podejście?

Celia STYLE HydroCOVER długotrwały podkład kryjąco-nawilżający

Długotrwały podkład zapewniający efekt mocnego krycia. Formuła oparta na składnikach o właściwościach wygładzających i nawilżających została wzbogacona witaminami A, C i E, które poprawiają elastyczność i jędrność skóry, wzmacniają naczynia krwionośne, rozjaśniają przebarwienia. Podkład doskonale wyrównuje koloryt skóry i ukrywa wszelkie niedoskonałości. Nadaje cerze zdrowy, promienny wygląd. Odpowiedni do każdego rodzaju skóry.

Dostępny w 4 kolorach:
101 wanilia
102 piasek
103 brzoskwinia
104 karmel
opis producenta
Pojemność: 30ml
Cena: 12-13zł



Podkład zapakowano w małą zgrabną tubkę z wygodnym dozownikiem w postaci dzióbka. HydroCover ma lekką, nawilżająca konsystencję czyli taką jaką lubię najbardziej :) Subtelnie perfumowany co jest dobrą wiadomością dla wrażliwych nosów. Bez problemu rozprowadza się po skórze i równomiernie aplikuje. Nawet jeśli nie traficie idealnie z odcieniem, istnieje duża szansa że podkład wtopi się w skórę dopasowując się do jej naturalnego kolorytu.


Jak zapewne zauważyliście, mam dwa najjaśniejsze odcienie- 101 Wanilia oraz 102 Piasek. I powiem Wam że Wanilia jest naprawdę jasna, w sam raz dla bladolicych choć może nie ekstremalnie ;) Piasek z kolei na chwilę obecną pasuje mi bardziej. Oba kolory nie mają wyraźnie wybijających się nut żółci czy różu. To raczej neutralne beże.

A co sądzę o samym podkładzie?  Nie będę pomstować na to że nie trzyma matu bo nie jest to podkład matujący. Jednak na mojej skłonnej do świecenia się cerze zaczyna się błyszczeć po kilku godzinach więc sukces jest :) Krycie jest co najwyżej średnie ale od lat powtarzam ze od kamuflowania nie jest podkład tylko korektor i tego się trzymam :)
Całkiem fajny kosmetyk.  Nie robi maski, nie obciąża skóry, nie mam po nim wysypu niespodzianek. 


Pozdrawiam, Aga

środa, 1 czerwca 2016

Zapach domu

Czym pachnie Wasz dom? Dobrym jedzeniem, świeżym praniem, kwiatami w wazonie? Lubicie budować jego klimat zapachami? Ja bardzo :) W zależności od nastroju sięgam po różne aromaty w postaci wosków, świec czy patyczków zapachowych. Od kilku tygodniu w moim mieszkaniu unosi się woń Morskich Fal. Ciekawi co o nim sądzę?


Pałeczki zapachowe Capiton Fragnance to idealny sposób na długotrwały zapach w naszych pomieszczeniach . Wystarczy umieścić je w szkalnym lub ceramicznym wazonie. Wytworzone są z naturalnych odpowiedzialnie wyselekcjonowanych olejków eterycznych oraz biodegradowalnego papieru. Enviroscent to długotrwały zapach bez użycia olejków i ognia - 100% natury.

Perfekcyjny wypoczynek nad brzegiem morza. Szum morskich fal odbijających się o piaszczyste wybrzeże oraz świeża morska bryza.
opis zapachdomu.pl

Pojemność: Opakowanie zawiera 6 pałeczek o wymiarach 0,5cmx23cm
Cena: 79zł

Pałeczki Capiton Fragnance zakupicie w sklepie internetowym DlaDomu KLIK



Pałeczki zapachowe Capiton Fragnance to 100% natury. Jest to ważna informacja dla wszystkich osób zwracających uwagę na to by produkty były w pełni naturalne i wykonane z materiałów biodegradowalnych. Brawo! 

W opakowaniu mamy 6 zapakowanych pałeczek. Producent sugeruje że ta ilość powinna wystarczyć na około miesiąc pięknego aromatu w naszym domu. Pałeczki wkładamy do pojemnika, wazonu itp. 
Moje pałeczki rozdzieliłam między pokój a łazienkę. Jedna sztuka dba o piękny zapach podczas kąpieli , 3 sztuki dostarczają pięknych zapachowych wrażeń w pokoju.

Zapach trwa dość długo, cieszyłam się nim przez kilka tygodni. Stopniowo słabnął i zanikał ale przez obiecany przez producenta miesiąc spokojnie będziecie go wyczuwać w domu.

Jestem zachwycona tymi pałeczkami- począwszy od naturalnych materiałów, przez trwałość aż do pięknego zapachu. Początkowo miałam wybrać coś kobiecego i kwiatowego, jednak w końcu zdecydowałam się na świeży, morski aromat i był to strzał w dziesiątkę. Zapach jest piękny i idealnie do mnie pasuje. Czuć tu morskie świeże nuty przełamane piżmem, dlatego też początkowo może kojarzyć się z męskim zapachem. Mogłabym mieć identyczne perfumy choć nie przepadam za świeżymi nutami to ten zapach jest niesamowicie zbudowany, świeżość przeplata się z ciepłem piżma  co daje wielowymiarowy, nie płaski aromat. 


Na stronie zapachdomu.pl możemy wybierać wśród różnych kompozycji zapachowych: Biała Orchidea, Bursztynowa Dalia, Herbata z Mandarynką, Morskie Fale, Prowansalska Lawenda, Szampańska Róża itd. Zajrzyjcie koniecznie :) Szczególnie polecam Waszej uwadze Morskie Fale.


Pozdrawiam, Aga