niedziela, 11 listopada 2018

InstaWeek czyli mój tydzień na Instagramie

Listopadowe podsumowanie ostatnich dwóch tygodni czas start! 

Działo się i nie działo :) Nowa praca mnie pochłania i to do tego stopnia, że nie mam czasu na bloga, wybaczcie. Nie pamiętam kiedy ostatnio zmalowałam dla Was jakiś makijaż, zaraz mnie zjedzą wyrzuty sumienia, tak jak ja zjadłam przed chwilą pączka. Był pyszny.


Oblizując palce z lukru (może drugi pączek przyćmi wyrzuty sumienia) zabieram się za pisanie. Do dzieła!



1. Poranne poniedziałkowe rozkminki - czemu weekend tak szybko minął. Tym bardziej, że w poniedziałki pracuję zawsze od rana więc brutalny powrót do rzeczywistości zaczyna się ok 6 rano.
Na zdjęciu zegarek Daniel Wellington (wiecie, ze aktualnie trwa super promocja na DW? 10% zniżki na Zestawy Upominkowe (plus dodatkowe 15% rabatu na hasło AGABIL) + świąteczne opakowanie gratis!

2. Po zimnym pracowitym poniedziałku nadszedł mój wolny wtorek, który przyniósł gwałtowną zmianę pogody. Temperatura poszybowała w górę, piękne słońce. Idealnie!

3. Używacie peelingów do ust? Sephora ma genialny miodowy scrub z drobinkami cukru, który nie tylko fajnie działa ale też fajnie pachnie  (i smakuje)

1. Pierwszy dzień listopada czyli miesiąca którego nie lubię. Było ciepło i słonecznie, pogoda chyba chciała złagodzić moje wejście w ten znienawidzony miesiąc.

2. Ulubione jesienne kolory i stylizacje :) Brązy od stóp i głów, zwiewne sukienki. 

3. Nowe syntetyczne pędzle Maestro z serii Nocturne sa już w moich rękach i zaczynam testowanie! Wkrótce recenzja :)

1. Poprzednią sobotę spędziłam spontanicznie u rodziców. Było bardo rodzinnie :)
Na zdjęciu torebka ze sklepu Stylowa Galanteria. 

2. Wyciągnęłam już szafy świąteczne ozdoby :) Będę powoli przystrajać dom bo kocham ten przedświąteczny czas.

3.  Kolejna kawa, rzecz jasna zbożowa :)) Zrobiłam spory zapas i zamierzam się nią cieszyć codziennie, po kilka razy dziennie, ha!

Kończę wpis idę z Kudłami na długi spacer. Jutro wolny poniedziałek, mam w planach zmalowanie makijażu na czwartek i luźne szkice notek prezentowych na bloga :)

Pozdrawiam, Aga

piątek, 9 listopada 2018

Fall Vibes

Piątkowe ściski! Przed nami długi weekend, nawet w mojej branży! Sobota, niedziela i poniedziałek- pełna rozpusta :) Postanowiłam choć jeden z tych wolnych dni poświecić na totalne lenistwo i mam nadzieję, że moja natura pracowitej mróweczki mi na to pozwoli :)

A dziś stylizacja :) Nieco na luzie, kobieca, z pazurem.


Tej jesieni zwiewne sukienki ze zwierzęcymi motywami świecą triumfy. Do tego stopnia, ze nawet ja, fanka elegancji i minimalizmu, uległam krótkiej zalotnej sukience :)  Zestawiłam ją z brązowym kożuszkiem, miękkim szlem w kratę, brązowymi dodatkami w postaci kapelusza, torebki i skórzanych muszkieterek. 


Sukienka, kożuszek, szal Szachownica
Torebka Skorzana.com
Paski bonprix

Kozaki Zapato
Okulary Plantwear (nadal aktywny jest kod rabatowy w wysokości 15% na hasło aga15)

pics by maddzik

Pozdrawiam, Aga

czwartek, 8 listopada 2018

Dwufazowy płyn do demakijażu by Sephora

Jakie są Wasze sposoby na usunięcie makijażu? Mleczka, płyny micelarne, olejki czy płyny dwufazowe? Rynek oferuje nam wiele różnych kosmetyków do demakijażu i każdy znajdzie coś dla siebie.

Ja, poza różnymi ściereczkami i mleczkami, lubię w zasadzie wszystko. Ostatnio stosuję płyn dwufazowy marki Sephora i ...

Dwufazowy płyn skutecznie usuwa wodoodporny makijaż. Jak działa?Natychmiastowo usuwa makijaż oczu, nawet wodoodporny, bez tłustego efektu. Plusy:- Zawiera ekstrakt z chabra o właściwościach kojących i prowitaminę B5 chroniącą rzęsy. - Formaty opakowania XXL, klasyczny lub mini do demakijażu codziennego, okazjonalnego lub w podróży.- Tolerancja potwierdzona klinicznie; formuła testowana okulistycznie, odpowiednia do oczu wrażliwych i osób noszących soczewki kontaktowe.Jak używać?Oczy już nie będą podrażnione przy usuwaniu najbardziej trwałej mascary! Dwufazowa formula jest ultra skuteczna przy usuwaniu każdego rodzaju makijażu.
Płyn znajduje się w przezroczystej plastikowej buteleczce (swoją drogą lubię takie opakowania, pozwalające kontrolować ilość zużywanego przez nas produktu)

Przed użyciem trzeba standardowo wstrząsnąć buteleczką, by obie fazy połączyły się. Płyn skutecznie usuwa każdy makijaż, nawet cięższe profesjonalne kosmetyki. Nie stosuję wodoodpornego tuszu, nawet na klientkach więc nie wypowiem się w kwestii działania tego płynu na kosmetyki wodoodporne.

Nieco tłuści skórę i pozostawia efekt mgły na oczach, ale to cecha każdej dwufazówki.

Nie podrażnia moich oczu, nie pojawia się żadne szczypanie i łzawienie.

Jest skuteczny choć chyba wrócę do miceli :) Bardziej odpowiada mi taka forma usuwania makijażu.

A Wy czym usuwacie makijaż? 

Pozdrawiam, Aga

środa, 7 listopada 2018

Illuminating Bronzing Oil by Sephora

Po brązujące olejki z drobinkami sięgam nie tylko latem. I choć w ciepłe miesiące odsłaniamy więcej ciała, to w sezonie zimowym takie produkt również znajdzie zastosowanie, choćby w okresie świątecznym   i podczas Karnawału. Subtelna opalenizna z lekkim efektem glow? Jestem za!

Najbardziej kuszący z suchych olejków Sephora! Niezbędny do podkreślenia letniej opalenizny.Jak działa?- Natychmiastowo nawilża i rozświetla skórę kuszącą złocistą opalenizną. Sprężysta i miękka skóra staje się zauważalnie piękniejsza.- Wzbogacony odżywczym olejkiem z kwiatu marakui daje skórze natychmiastowy komfort.- Niezwykła i nietłusta formuła nasycona drobinkami idealnie podkreśla piękno opalenizny. Plusy:- delikatnie koloryzująca formuła z drobinkami natychmiastowo rozświetla skórę. - Dostępny w 2 formatach opakowań: opakowanie o pojemności 50 ml można mieć zawsze przy sobie.- Pachnie słoneczną nutą monoi.
Opakowanie to plastikowa buteleczka. Wygodniejszy byłby atomizer, jednak słyszałam, że często się zapychał i marka zrezygnowała z tej formy aplikacji. 

To suchy olejek o fantastycznym wyrazistym zapachu kwiatów monoi, dający efekt lekkiej opalenizny z efektem rozświetlenia. Przy okazji fajnie odżywia i delikatnie natłuszcza skórę. Jeśli chcecie uzyskać bardziej wyraźną opaleniznę, nałóżcie 2-3 cienkie warstwy, jednak wówczas musicie liczyć się z możliwością zabrudzenia ubrania.


Bardzo sympatyczny produkt, warto go mieć choćby dla boskiego aromatu, od którego zdążyłam się uzależnić :) Na pewno sięgnę po niego, szykując się na imprezę sylwestrową. Doda blasku i lekkiego kolorytu mojej skórze sprawiając, że będę prezentować się jak milion dolarów :))


Lubicie tego typu kosmetyki? Używacie ich?

Pozdrawiam, Aga

poniedziałek, 5 listopada 2018

Autumn flowers

Zwiewne sukienki w kwiatki nie są zarezerwowane tylko dla ciepłych letnich miesięcy. Sprawdzą się też w jesiennych stylizacjach, zwłaszcza jeśli połączymy je dla kontrastu z kozakami, ciepłymi kamizelkami i szalami. 


Ukwiecona niczym wiosenna łąka sukienka w zestawieniu  z bordowymi kozakami i torebką w kolorze koniakowego brązu. Jest kobieco i radośnie :)


Sukienka Kaskada
Kozaki Zapato
Torebka Skorzana.com

pics by XB

Pozdrawiam, Aga

niedziela, 4 listopada 2018

Enigma Oriflame

Będąc wielbicielką zapachów intensywnych i zmysłowych, nie mogłam przejść obojętnie obok tego zapachu Oriflame. Czy przypadł do gustu mojemu nosowi?


Uwodzicielski wdzięk róży i rozkwitającego nocą jaśminu łączy się ze zmysłowością paczuli, nadając kompozycji intensywność i głębię. Ten zapach sprawi, że odkryjesz w sobie czarodziejkę.

Nuty zapachowe:nuta głowy: kwiat brzoskwini, frezja, czarna różanuta serca: jaśmin, kwiat pomarańczynuta bazy: drzewo sandałowe, orchidea, ambra, paczula


Zapach z gatunku: " albo go kochasz albo nienawidzisz" Ja zdecydowanie go pokochałam. Może dlatego, że przypomina mi bardzo ulubionego Aliena. Początkowe wrażenia są niezwykle podobne, potem Alien skręca w drogę drzewną, zaś Enigma łagodzi drzewo kwiatami.

Perfumy bardziej jesienno-zimowe, ciężkie, nieco przytłaczające. Nie każdy je uniesie. Zmysłowe, głębokie... Czuję tu zadymiony bar, w którym seksowna namiętna Włoszka popija drinka, wodząc po pełnej sali zmysłowym spojrzeniem.


Lubicie mocne zdecydowane zapachy? A może jesteście wierne świeżym i lekkim nutom?

Pozdrawiam, Aga

piątek, 2 listopada 2018

Golden beige and black

Wróciła piękna złota jesień, korzystam więc z tej aury ile tylko mogę :) Swetry i czapki powędrowały do szafy a ja biegam w przejściowych płaszczach, cienkich spodniach i koszulach. Listopadzie, bądź taki piękny jak najdłużej!


Efektowna czarna koszula zdobiona złotymi pionowymi paskami idealnie komponuje się z beżowymi rurkami. Botki na obcasie w identycznym odcieniu co spodnie to fajny trik który wydłuży optycznie nogi. Karmelowy płaszcz i koniakowa torebka uzupełniają ten ciepły kolorystycznie zestaw.


Płaszcz Kaskada
Koszula Kaskada
Spodnie Kaskada
Torebka Skorzana.com
Zamszowe botki na słupku CzasnaButy

pics by XB

Pozdrawiam, Aga