wtorek, 18 sierpnia 2026

Polka Dot Days

Groszki mają w sobie coś, co sprawia, że nawet bardzo prosta sukienka nabiera charakteru. Nie potrzebują mocnych dodatków, żeby przyciągać uwagę, a jednocześnie można je za każdym razem pokazać trochę inaczej.


Właśnie dlatego tym razem nie chciałam z nimi przesadzić. Biała sukienka w drobne czarne groszki ma bardzo kobiecy fason, ale dzięki kwadratowemu dekoltowi i długości midi pozostaje nowoczesna i łatwa do noszenia. Dopasowana góra ładnie podkreśla sylwetkę, a rozkloszowany dół miękko układa się w ruchu.

Materiał to przede wszystkim bawełna z dodatkiem elastanu. Jest miękki, przyjemny dla skóry i ma tę odrobinę elastyczności, która robi różnicę, kiedy spędza się w sukience cały dzień. Są też kieszenie, które zawsze traktuję jako duży plus, oraz wyjmowane wkładki w górnej części.


Przy dodatkach pozwoliłam sobie na trochę romantycznego, letniego klimatu. Słomkowy kapelusz Evora z szerokim rondem, miękka słomkowa torebka z czarnymi uchwytami i czarne baleriny w białe groszki.

Baleriny były tutaj oczywistym wyborem. Powtarzają wzór sukienki, ale odwracają jego kolorystykę, dzięki czemu całość nie jest zbyt dosłowna. Czerń pojawia się również na kapeluszu i uchwytach torebki, więc wszystkie elementy mają ze sobą coś wspólnego.


Lubię, kiedy dodatki nie konkurują z ubraniem, tylko delikatnie prowadzą je w określoną stronę. Tutaj kapelusz dodaje kobiecości, torebka letniego luzu, a płaskie baleriny sprawiają, że całość pozostaje wygodna.

Groszki mogą wyglądać bardzo retro, ale nie muszą. Wystarczy zmienić dodatki, żeby ten sam wzór nabrał zupełnie innego charakteru.

W tej wersji zostały trochę romantyczne, trochę retro i bardzo letnie. Dokładnie tak, jak chciałam :)





Sukienka OGL Move
Baleriny Raboesy
Kapelusz i torba Szaleo


Pozdrawiam, Aga

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nie zostawiaj komentarzy w stylu "zapraszam do mnie", linków do bloga etc. Mój blog to nie miejsce na czyjąś reklamę.
Dziękuję :)