Nie każda sukienka potrzebuje stylizacji. Czasami wystarczy sama sukienka, bose stopy i odrobina lata.
Fason inspirowany modą lat 40. nadaje tej białej sukience bardzo kobiecy, romantyczny charakter. Jednocześnie jej forma pozostaje lekka i swobodna, dzięki czemu nie wygląda jak stylizacja z innej epoki, ale jak współczesna interpretacja klasycznej kobiecości.
Sukienka została wykonana z bawełny i ma rozkloszowany fason, który miękko układa się wokół sylwetki. Jej charakter tworzą przede wszystkim haftowane i koronkowe elementy. To właśnie one sprawiają, że biała, dość prosta forma nabiera bardziej wyjątkowego charakteru.
Tym razem nie tworzyłam właściwie żadnej stylizacji. Założyłam tylko sukienkę i zostałam boso. Bez torebki, bez efektownej biżuterii, bez butów. Przy takiej sukience naprawdę nie było potrzeby dodawania czegokolwiek więcej.
Nawiązanie do mody lat 40. nie jest jednak dosłowne. Charakterystyczny fason i dekoracyjne detale mają w sobie vintage’owy urok, ale sama sukienka pozostaje bardzo łatwa do noszenia również dzisiaj.
Są ubrania, które potrzebują odpowiedniej oprawy, żeby pokazać swój charakter. Tutaj było odwrotnie. Im mniej dodałam, tym bardziej mogłam docenić jej fason, materiał i wszystkie drobne zdobienia.
I może właśnie dlatego tym razem nie nazwałabym tego nawet stylizacją. To po prostu biała sukienka, bose stopy i odrobina lata.

Sukienka Retro Stage
Pozdrawiam, Aga






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nie zostawiaj komentarzy w stylu "zapraszam do mnie", linków do bloga etc. Mój blog to nie miejsce na czyjąś reklamę.
Dziękuję :)