Kalendarzowa jesień jeszcze się nie zaczęła, więc formalnie nadal jest lato. W powietrzu czuć już jednak zmianę sezonu, a ja tym razem miałam ochotę zostać jeszcze na chwilę przy czymś znacznie lżejszym.
Wybrałam więc zestaw, który zdecydowanie bardziej kojarzy mi się z wiosną albo latem. Spódnica w odcieniu Fog Beige i top w kolorze Cloud White są tak blisko siebie kolorystycznie, że właściwie tworzą jedną, bardzo spójną całość. Nie ma tutaj mocnego kontrastu, jest za to płynne przejście od złamanej bieli do jasnego beżu.
Spódnica ma bardzo kobiecy fason. Jest lekko rozkloszowana, miękko układa się na sylwetce i pięknie pracuje przy ruchu. Ma średni stan, elastyczny pas i kieszenie, więc oprócz efektownego fasonu jest też po prostu wygodna. Szczególnie podoba mi się jej długość i to, jak swobodnie układa się podczas chodzenia.
Do niej dobrałam dopasowany top z długim rękawem. Ma łódkowy dekolt i delikatne marszczenia po bokach, które ładnie podkreślają sylwetkę. Jest już trochę cieplejszy niż typowo letnia góra, ale jego jasny kolor sprawia, że całość nadal wygląda bardzo lekko.
Również dodatki pozostały w podobnej tonacji. Baleriny na płaskim obcasie z czubkiem mają odcień złamanej bieli, a mała torebka jest kolorystycznie bardzo blisko całej stylizacji. Dzięki temu nic tutaj nie odcina się mocno od reszty i właśnie ta spójność najbardziej mi się podoba.
Lubię takie zestawienia, w których kolorystyka jest spokojna, ale fasony nadal nadają stylizacji wyrazistości. Tutaj dwa delikatne odcienie i kobiece kroje w zupełności wystarczyły, żeby stworzyć całość, w której czuję się bardzo dobrze.
Trochę wiosny, trochę lata, mimo że pogoda za oknem coraz bardziej przypomina jesień. I chyba właśnie dlatego ta stylizacja tak dobrze poprawia mi nastrój.


Top i spódnica OGL Move
Buty Wojas
Torebka Fabiola







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nie zostawiaj komentarzy w stylu "zapraszam do mnie", linków do bloga etc. Mój blog to nie miejsce na czyjąś reklamę.
Dziękuję :)