Tym razem postawiłam na brąz w kilku odsłonach, a do tego jasny top, który trochę rozjaśnia całość. Chciałam stworzyć zestaw, który będzie wyglądał elegancko, ale bez przesadnego strojenia się. Taki, w którym każdy element ma swoje miejsce, a jednocześnie nie potrzeba wielu dodatków.
Jasny top z łódkowym dekoltem i marszczeniami po bokach jest ciekawszą wersją prostej góry. Zestawiłam go z szerokimi spodniami w chłodnym odcieniu brązu. Do tego ciemnobrązowy sweter przerzucony przez ramiona i zawiązany z przodu. Lubię ten sposób noszenia swetra, bo nie trzeba go zakładać, a mimo to staje się częścią stylizacji.
Dobrałam jeszcze brązowe baleriny z paseczkiem, skórzany pasek ze złotą, minimalistyczną klamrą i shopper z gładkiej skóry licowej. Nie chciałam już dodawać kolejnych elementów. Zależało mi na prostym zestawie, w którym uwagę przyciągają przede wszystkim ubrania i ich fasony.
To jeden z tych looków, w których nie trzeba wiele kombinować. Zmiana topu, inny sposób noszenia swetra czy dodatki mogą nadać podobnej bazie zupełnie inny charakter. A ja lubię mieć w szafie rzeczy, które dają takie możliwości, zamiast sprawdzać się tylko w jednym zestawieniu.


Sweter Olsen
Baleriny 7or9
Pasek Reserved
Torebka Fabiola
Pozdrawiam, Aga




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nie zostawiaj komentarzy w stylu "zapraszam do mnie", linków do bloga etc. Mój blog to nie miejsce na czyjąś reklamę.
Dziękuję :)