poniedziałek, 8 października 2018

Autumn stripes

Dziś paski w wersji jesiennej. Towarzyszyły mi wiosną, latem i nie potrafię wyrzucić ich z szafy :)


Pasiasty sweterek który przypadkiem wpadł mi w ręce podczas wyprzedaży, spodnie chinosy z wysokim stanem i piękna, skórzana torebka w kolorze koniaku. Uwielbiam ten zestaw!



Sweterek Forever 21
Spodnie chinosy NAIA Butik
Okulary i zegarek Plantwear (nadal aktywny jest kod rabatowy w wysokości 15% na hasło aga15)
Torebka Skorzana.com

pics by AŁ

Pozdrawiam, Aga

piątek, 5 października 2018

Golden beige autumn

Czy Wy macie za oknem to samo co ja? Nadeszła piękna, złota jesień. Słońce, wyższe temperatury... nie wierzyłam, ze to powiem, ale - kocham taką jesień! Za piękne barwy, jakie maluje dookoła nas, za te wszystkie cudowne stylizacje!


Takie stylizacje uwielbiam od stóp do głów! Od wygodnych skórzanych kozaków przez camelowy płaszcz-dyplomatkę po męski kapelusz. Mix ciemnego brązu z camelem i beżem to mój ulubiony zestaw kolorów. Nie jest mdło jak w przypadku total looku w beżu, nie jest ponuro i ciemno. Beż rozświetla gorzką czekoladę i czerń, ciemne barwy dodają charakteru beżowi. Wszystko jest jak układanka, każdy element do siebie pasuje.

I moja ulubiona casualowa sukienka z dzianiny, perfekcyjna baza pod wiele stylizacji! 


Beżowy płaszcz Genewa Kaskada
Ciemnobrązowa sukienka midi z dzianiny NAIA Butik
Skórzane kozaki Tamaris Footway
Skórzana pikowana szanelka Stylowa Galenteria
Bransoletki Nomination Labizu
Kolczyki Parfois, okulary p/słoneczne Oriflame, kapelusz Aliexpress

pics by Maddzik

Pozdrawiam, Aga

czwartek, 4 października 2018

Fall with Sephora make up

Dziś na InstaStory wrzuciłam kilka relacji makijażowch :) Tak, znalazłam czas i zmalowałam dla Was make up. Tym razem natchnęła mnie piękna paleta Zoeva i stworzyłam makijaż utrzymany w jesiennej tonacji.


Makijaż w stylu cut-crease, łączący w sobie maty i błysk. Wykorzystałam w nim wiele moich nowości z Sephory i mam już kilka ulubieńców ale póki co, sza :) Będą na pewno recenzje.



Większość produktów znajdziecie w perfumeriach Sephora :)


  • podkład Studio Skin 15 Hour Wear Hydrating Smashbox 0.3 (jest naprawdę jasny, na zdjęciach opaliłam go bronzerem)
  • korektor Born This Way Too Faced Swan
  • puder sypki Sephora
  • paleta do konturowania Affect
  • baza pod cienie Affect
  • paleta cieni Matte Zoeva
  • paleta cieni Nude Spectrum Zoeva
  • kajal Revlon Fig
  • Skinny Liner Pupa Milano
  • czarna maskara Full Action Sephora
  • pomada do brwi Affect Dark
  • matowa szminka w płynie Huda Beauty  Trophy Wife



Mam nadzieję że makijaż przypadł Wam do gustu :)

Pozdrawiam, Aga

środa, 3 października 2018

Eyeshadows palette by Affect

Dziś długo wyczekiwana przez niektóre osoby recenzja paletek cieni marki Affect :) 
Przyznam się, że długo zastanawiałam się nad tymi paletkami. Pozytywna opinia Daniela Sobieśniewskiego, którego znam od dawna, lubię i cenię, przekonała mnie by wypróbować kilka produktów. Postawiłam głównie na cienie, paletę do konturowania, bazę pod cienie, pomadę pod brwi, trzy matowe szminki i duet fixujący  czyli puder i spray (te dwa ostatnie produkty już zrecenzowałam)


Palety AFFECT to kompozycja 10 cieni, zawierających mocno nasycone pigmenty, dzięki którym kolor jest wyjątkowo trwały. Odpowiednio dobrane proporcje surowców sprawiają, że cienie nie osypują się, są bardzo wygodne w aplikacji, dają jedwabiste wykończenie oraz znakomitą trwałość. Dodatkowym atutem jest subtelny ekskluzywny zapach oraz sproszkowana masa perłowa, która chroni skórę przed przedwczesnym starzeniem.

Koszt jednej palety to 98 zł, znajdziecie je w sklepie internetowym alepiekna.com 

Ja posiadam trzy palety Affect. Są to: Naturally Matt, Pure Passion oraz Evening Mood. Czy wszystkie zachwyciły mnie tak samo? Czy któraś z nich jest mi zbędna Co w ogóle sądzę o samych cieniach marki Affect?

Musiało minąć trochę czasu i kilka makijaży, zanim przestawiłam się na konsystencję tych cieni. Najczęściej pracuję na prasowanych Make up Atelier Paris, które wielbię i wielbić będę za idealną formułę, ułatwiającą pracę. Są odpowiednio sprasowane, niezbyt suche, jakby wilgotne. Doskonale się blendują, są rewelacyjnie napigmentowane, nie pylą się i nie osypują. 

A jak się ma sprawa z cieniami Affect? Na pewno nie są tak mocno sprasowane, delikatnie się pylą i sypią. Są dość suche więc musiałam totalnie przestawić swoją technikę na pracę z taką formułą cieni. Bardzo dobrze napigmentowane, zwłaszcza ciemne cienie matowe, satyna i foliowe. Łączą się ze sobą bez problemu, łatwo je rozetrzeć, robią porządne przejścia kolorystyczne.  Na pewno nie będą tak genialnie wydajne jak moje ukochane MAPy, ale widzę ogromny potencjał w Affect i lubię na nich działać.  pamiętajcie by nie aplikować ich na suchą powiekę, nie pudrujcie jej gdyż cienie nie będą miały do czego się przyczepić. Trochę korektora lub baza pod cienie i będzie super!

A teraz zerknijmy na każdą z palet z osobna, co Wy na to?


Naturally Matt

Świetna podstawowa paleta cieni matowych do każdego rodzaju makijażu. Jeśli kochacie maty, tak jak ja, i to po nie sięgacie najczęściej, warto się zainteresować Naturally Matt. Stworzycie nią każdy makijaż dzienny, doskonale sprawdza się też przy makijażach ślubnych. 



Na bazie pod cienie (notabene też Affect) cienie te są praktycznie nie do zdarcia. Jasne maty trochę kapryszą, nie kryją fenomenalnie jak te ciemniejsze, ale są i tak lepsze niż jasne maty z paletki Naked Ultimate Basics Urban Decay ;)



Pure Passion

To paleta uzupełniająca Naturally Matt. Kolejne naturalne kolory, tym razem oprócz matów mamy dwa cienie o foliowym/metalicznym finiszu. Przemyślana kolorystyka, bardzo konsekwentna. To zdecydowanie moja ulubiona paleta tej marki. 


Maty pracują identycznie jak Naturally Matt, dwa cienie foliowe to magia. Jedna warstwa na sucho, wciśnięta lekko w skórę daje niezwykły efekt koloru i lśnienia. A czerń jest po prostu... czarna. Smolista i głęboka.


Evening Mood

Paleta składająca się z neutralnych matowych odcieni oraz z bardzo nieoczywistych kolorów, idealnych do wieczorowych szaleństw makijażowych. Mamy tu żywą metaliczną pomarańcz, oliwkę/pistację czy duochrom (fiolet opalizujący na niebiesko)


Początkowo paleta ta nie wzbudziła we mnie gorętszych uczuć. Na pewno będę Wam na początek polecać dwie wcześniejsze palety: Naturallly Matt oraz Pure Passion. I jeśli pokochacie te cienie, to wtedy musicie kupić Evening Mood. Dla tych nietypowych, nie-grzecznych trzech kolorów.


Czy warto mieć paletki Affect? Warto :) Nawet jeśli jesteście przyzwyczajeni do innej formuły cieni, uwierzcie mi, szybko się przestawicie. Dla tych wszystkich pięknych makijaży, dziennych, wieczorowych cz totalnie odjechanych. 

Pozdrawiam, Aga

wtorek, 2 października 2018

The Necessities Collection by Nanshy

Pamiętam czasy gdy miałam dwa pędzelki na krzyż, kilka pacynek z gąbeczki i ... własne palce :) I choć wtedy radziłam sobie z tym skromnym orężem naprawdę nieźle to jednak dobre narzędzia są podstawą każdego udanego dzieła. Zgodzicie się ze mną?


Dobra jakość przy najkorzystniejszej cenie dla wszystkich, do tego dąży właśnie firma Nanshy! Jej  specjalnością są pędzle i akcesoria do makijażu. Marka ta projektuje, rozwija, tworzy i sprzedaje  wysokiej jakości produkty, które spełniają również najwyższe wymagania. 

Nanshy to specjaliści od wszystkiego co pomaga wydobywać piękno. Dzięki wysokiej jakości i zastosowaniu innowacyjnej techniki ich produkty regularnie osiągają najlepsze oceny przyznawane przez organizacje w dziedzinie uroda. Jakość to niezbędna podstawa wszystkich produktów Nanshy. 

Marka Nanshy aktywnie współpracuje przy tworzeniu standardów na poziomie europejskim. W celu zapewnienia jakości ich produkty i cała procedura produkcji są na bieżąco poddawane kontroli przez niezależne instytuty do spraw jakości.





Jakieś 10 lat temu stałam się pędzlomaniaczką i choć obsesja (tak, to właściwe słowo) na przestrzeni wielu lat) nieco osłabła, to nadal, jako makijażystka, przywiązuję ogromną uwagę do narzędzi którymi wykonuję makijaże. 



Kilka miesięcy temu skusiłam się na pędzle marki popularnej na Aliexpress. Kupiłam cały zestaw i ... już po kilku tygodniach poczułam ogromne rozczarowanie. O ile włosie nie było takie złe, to farba na trzonkach zaczęła mi pękać i odchodzić, a pędzle na dzień dzisiejszy prezentują się naprawdę nieestetycznie. Zapewne wynika to też z faktu, że bardzo przestrzegam higieny i myję pędzle po każdym użyciu. Wiele marek poległo właśnie na tym etapie a ja zwracam już uwagę nie tylko na włosie ale też na jakość wykonania trzonków. 

Dlaczego warto postawić na Nanshy?

✔️ Jakość
Dbałość o szczegóły i solidne, ręczne wykonanie sprawia, że pędzle są odpowiednio wyważone, nie gubią włosia i sprawdzają się w każdej sytuacji. Skuwka niklowana z wyraźnie wygrawerowanym logiem Nanshy dodatkowo dodaje elegancji.

✔️ Cruelty-free
Włosie pędzli Nanshy wykonane jest z Taklonu - produktu syntetycznego. Uważa się je za bardziej przyjazne środowisku, gdyż na ich produkcji nie cierpią zwierzęta.

✔️ Pielęgnacja
Pędzle z włosia syntetycznego łatwiej się oczyszcza, szybciej schną i są trwalsze od pędzli wykonanych z włosia naturalnego. Nie łamią ani nie odkształcają się.



Zestaw pędzli Nanshy The Necessities Collection szalenie cieszy oko. Nie widziałam tak pięknie prezentujących się i dopracowanych pod względem estetyki pędzli.  W kwestii wyglądu stawiam na prosty, wręcz ascetyczny design, nie dla mnie te wszystkie tęczowe czy marmurkowe zestawy. I choć te konkretne pędzle nie są typowymi przedstawicielami stylu minimalistycznego, to jednak ich wygląd kupił mnie od razu. Dlaczego?  

Zestaw 9 pędzli do makijażu znajduje się w eleganckiej kosmetyczce. Główki pędzli zostały wykonane z niezwykle miękkiego, wegańskiego, syntetycznego włosia, które nie podrażni nawet bardzo wrażliwej skóry. W trzonkach z drewna bukowego wyrzeźbiono płaskie powierzchnie, dzięki czemu są bardzo poręczne i wyśmienicie ułatwiają pracę. Na skuwkach z mosiądzu wygrawerowane jest logo Nanshy, co dodaje produktom jeszcze więcej elegancji. Kosmetyczka z syntetycznej, brązowej skóry, zamykana na zamek błyskawiczny pomieści zarówno wszystkie pędzle, jak i najpotrzebniejsze kosmetyki. 

Ten zestaw jest dopracowany nie w 100% ale w 200 :) Niesamowita estetyka, motyw drewna... nie zaprojektowałabym niczego bardziej doskonałego.






Pędzel do pudru lub bronzera XIX

długość trzonka: 13,2 cm, długość włosia: 4 cm, rozpiętość włosia: 4 cm

Spory pędzel do aplikacji pudru lub bronzera na całą twarzy. Lekko spłaszczona skuwka, zaokrąglony kształt. Włosie nie nabiera zbyt dużo kosmetyku, pozwala dozować odpowiednią ilość bez obaw, że przesadzimy z efektem. Świetnie wykańcza makijaż pudrem sypkim, lubię też nim omiatać całą twarz jasnym bronzerem.


Pędzel do aplikacji bronzera lub różu XVIII

długość trzonka: 13, 2 cm, długość włosia: 4,5 cm, rozpiętość włosia: 3,5 cm

Mój ulubiony kształt pędzla do twarzy :) Typowe wydłużone jajko, doskonałe do miękkiego konturowania twarzy bronzerem. Nałożymy nim tez róż a nawet puder co czyni z niego pędzle bardzo uniwersalny.



Pędzel do aplikacji różu oraz podkładu XVII

długość trzonka: 13, 2 cm, długość włosia: 2,7 cm, rozpiętość włosia: 3 cm 

Pędzel o zaokrąglonym i dość zbitym włosiu. To niezbędnik przy aplikacji podkładu. Nakładam nim każdy rodzaj podkładu- od sypkiego mineralnego poprzez lekkie fluidy aż po gęste i kryjące podkłady. Warto go nieco zwilżyć w przypadku nakładania mokrego kosmetyku, wówczas minimalnie pije podkład.



Pędzel do konturowania twarzy oraz aplikacji bronzera XVI

długość trzonka: 13 cm, długość włosia: 1,6 cm, rozpiętość włosia: 3,7 cm

Spłaszczona skuwka, równo przycięte włosie doskonale sprawdzą się przy precyzyjnym konturowaniu, zwłaszcza na mokro. Po jajko o którym opowiadałam wyżej sięgam przy lekkich codziennych makijażach, natomiast po ten pędzel przy makijażach fotograficznych, do sesji.




Pędzel typu ''puchacz'' do blendowania cieni XV

długość trzonka: 13,5 cm, długość włosia: 2 cm, rozpiętość włosia: 1,2 cm

Miękka puchata miotełka do blendowania cieni, chętnie widziałabym ten pędzel w mniejszych rozmiarach do bardziej precyzyjnego blendingu oraz do rozcierania dolnej powierzchni czy powieki.



Płaski pędzel do aplikacji cieni na całą powiekę XIV

długość trzonka: 13,5 cm, długość włosia: 1 cm, rozpiętość włosia: 1,1 cm

Bardzo wygodny pędzelek do aplikacji cieni. Krótsze włosie o szerszej płaskiej główce, owalnie przycięte. Nakładam nim cienie na całą powiekę bądź powiekę ruchomą. Liczę, że Nanshy wprowadzi jeszcze ze dwa rozmiary tego pędzla, dla mniejszych powiek i do nakładania cienia pod brwi.



Pędzel typu ''kulka'' do aplikacji i blendowania cieni w załamaniu powieki XIII

długość trzonka: 13,5 cm, długość włosia: 1,1 cm, rozpiętość włosia: 0,8 cm

Typowa, niewielka i bardzo zgrabna kulka. Do aplikacji i rozcierania cieni w załamaniu powieki, do wyciągania kocio zewnętrznego kącika oraz do podkreślania dołu. Bardzo udany pencil.




Skośnie ścięty pędzel do brwi lub rysowania kreski eyelinerem  XII

długość trzonka: 13,5 cm, długość włosia: 0,4 cm - 0,7 cm, rozpiętość włosia: 0,6 cm

Płaski, skośnie przycięty pędzel do prac precyzyjnych, takich jak kreska przy linii górnych rzęs czy podkreślanie brwi. Przetestowałam wiele pędzelków o tym kształcie, ten jest naprawdę bardzo dobry.



Nylonowa szczoteczka do ujarzmiania brwi oraz rozczesywania rzęs

długość trzonka: 13,5 cm, długość włosia: 2,5 cm

Typowa spiralka do wyczesywania brwi czy rozdzielania rzęs po wytuszowaniu. Szczerze to wolę grzebyki, zamiast tej spiralki widziałabym w tym zestawie pędzelek do ust :)




Takimi pędzlami pracuje się z ogromną przyjemnością! Cieszą oko i bardzo ułatwiają pracę. Marzy mi się rozszerzenie tej serii o więcej pędzli, zwłaszcza do makijażu oczu. Różne rozmiary pędzelka do blendowania i do nakładania cieni, może jakiś ukośnie ścięty do zewnętrznego kącika i załamania?



Pozdrawiam, Aga

poniedziałek, 1 października 2018

Let's go.... with beige!

Musicie mi wybaczyć, dziś znowu beż :) Absolutnie mnie pochłonął ten beige skin, szukam właśnie płaszcza i kozaków w tym kolorze. Szaleństwo totalne!


Sukienka midi jako baza, do tego obszerny i ciepły sweter kardigan z kapturem, beżowe bitki i mój hit- plecak w wersji bardziej eleganckiej (zaczęłam doceniać plecaki, zwłaszcza, że prawie wszędzie chodzę z Kudłatymi)

Swetrowa narzutka z kapturem Lemoniade
Beżowa sukienka midi NAIA Butik
Plecak Guess American Outlet (do końca października macie 40% rabatu na wszystkie koszulki i bluzy oraz 30% na pozostały asortyment, hasło AGABIL)
Zamszowe botki na słupku CzasnaButy

pics by XB

Pozdrawiam, Aga