niedziela, 22 listopada 2015

Antystresowo z Hyaluronka

Tydzień temu opowiadałam Wam o nowej marce kosmetyków wykorzystywanych zarówno w salonach kosmetycznych jak i w domowych warunkach  KLIK
Na pierwszy ogień poszła ampułka Hyaluron. W drugim tygodniu mojej pielęgnacji z firmą Hyaluronka sięgnęłam po Couperose Antistress. Dlaczego? Moja atopowa niestety skóra dała znowu znać o swoich kaprysach i "uszczęśliwiła" mnie czerwonymi plamami pod oczami i na policzkach. By ją wyciszyć i odstresować, zaaplikowałam sobie ampułkę antystresową. Czy pomogła?


Specjalna ampułka na wzmocnienie naczynek i redukcje zaczerwień


Specjalne ampułki z wyciągiem z kasztanowca i liści czerwonych winogron. Wyciąg z liści czerwonych winogron i kasztanowca wzmacnia delikatne ściany naczyń włosowatych. Cera jest zadbana i odzyskuje równomierny koloryt. Nie zawiera olejów mineralnych. Nie zawiera parabenów. Polecany do każdego rodzaju cery, zwłaszcza do pielęgnacji cery naczynkowej.
Opakowanie zawiera 12 szt. ampułek.
opis hyaluronka.pl





Ampułkę zaaplikowałam podczas zabiegu sonoforezy z użyciem żelu do ultradźwięków i przenośnego urządzenia. Wy nie musicie takowego posiadać, ampułki można nakładać bezpośrednio na skórę jako kurację lub dodając je do jednorazowej porcji codziennego kremu.
Muszę przyznać że ampułka ukoiła moją podrażnioną i mocno zaczerwienioną skórę. Przyśpieszyła jej powrót do normalności. Bezpośrednio po użyciu poczułam już ulgę. Skóra swędziała i piekła znacznie mniej. Na drugi dzień uczucie podrażnienia zdecydowanie przygasło, skóra nie była już ściągnięta. Ampułka zadziałała. 
Ave Couperose Antistress!


Ampułkę Couperose Antistress kupicie w sklepie internetowym TUTAJW zależności od Waszych preferencji możecie nabyć jedną sztukę za 13zł KLIKdwie sztuki za 24zł KLIK lub zestaw 10 ampułek za 120zł KLIK (macie do wyboru mix lub 10 takich samych ampułek)

Pozdrawiam, Aga

środa, 18 listopada 2015

Lotion przeciw wypadaniu włosów Biokap Anticaduta

Całą serię Biokap przeciw wypadaniu włosów zrecenzowałam już jakiś czasu temu, o TUTAJ. Lotion podarowałam do testów osobie borykającej się z łysieniem by móc ocenić efekty. Ponieważ kontakt z nią mi się wówczas urwał, postanowiłam kupić drugie opakowanie lotionu i przetestować je na sobie by móc podzielić się z Wami wrażeniami.



Biokap lotion przeciw wypadaniu włosów. Formuła oparta o składniki pochodzenia naturalnego wzmacnia strukturę włosa, odżywia i usprawnia mikrokrążenie chroniąc przed wypadaniem.
opis producenta

Pojemność: 50ml
Cena: ok 56-60zł




Opakowanie lotionu to szklana butelka z nakrętką. W kartoniku znajdziemy też zakraplacz który służy do precyzyjnej aplikacji produktu na skórę głowy. Lotion ma płynną konsystencję, nieco oleistą ale nie jest to bardzo wyczuwalne. Nie tłuści mi włosów przy niewielkich ilościach. 

Jest moc, powiem Wam szczerze. Gdy otrzymałam całą serię, przeanalizowałam składy i lotion miał chyba najlepszy, co nie oznacza oczywiście że reszta to jakieś nic niedziałające popłuczyny ;) Ale to właśnie on mnie zachwycił tym co w środku ma. Jest tu masa dobroci, które na pewno będą działać. Absolutnie genialna palma sabałowa która jest moim numerem jeden w walce z wypadaniem włosów. Mamy też chininę, krwawnik, pestki z dyni, pokrzywę, papryczkę roczną, czerwoną winorośl czy olejki eteryczne z rozmarynu i drzewa herbacianego. Skład jest bardzo dobry i gwarantuje działanie.


Po analizie składu wiedziałam że lotion mnie uszczęśliwi. Czy tak było?
Jesień to trudny czas dla włosów, także moich. Lecą jak głupie, żadne czary nie są w stanie zatrzymać je na głowie. Ale odkąd używam tego produktu to z ręką na sercu nie zauważyłam jesiennego przesilenia na mojej głowie. Czupryna u mnie nigdy nie była imponująca ale włosy mimo tej fatalnej pory roku są na głowie, wypadają minimalnie. Brawo Biokap!

Produkty marki Biokap kupicie w aptekach- stacjonarnie czy też w internecie.

Pozdrawiam, Aga



wtorek, 17 listopada 2015

Foot Peel Cosmabell

Lato i odkryte buty zobowiązują nas do szczególnego dbania o stopy. Ale czy jesienią i zimą mają one wyglądać gorzej? Nie! Dlatego dbam o stopy przez cały rok. Kremy, maseczki, peelingi a raz na jakiś czas mój patent na gładkość- złuszczające skarpetki. 




Cosmabell® Foot Peel to innowacyjny preparat, który pozwala na intensywną i bardzo wygodną pielęgnacje stóp.
Specjalne skarpetki nasączone kompleksem kwasów owocowych rozluźniają połączenia między martwymi komórkami naskórka, dzięki czemu usuwają szorstką skórę pięt, a także odciski i modzele. Foot Peel działa na całą powierzchnię stóp, co dodatkowo pozwala usunąć przebarwienia, drobne blizny i skutecznie walczy z objawami starzenia się skóry.
Intensywny kompleks kwasów AHA + BHA zapewnia kompletną regenerację i odnowę skóry – redukuje problem suchości i łuszczenia się, reguluje gospodarkę wodno – lipidową, a także działa antybakteryjnie i ogranicza problem nadpotliwości.
Regularna eksfoliacja wzmacnia naskórek, ograniczając ryzyko wrastania paznokci i uszkodzeń skóry związanych z noszeniem niewygodnego obuwia.
Po około 7 dniach uzyskasz ostateczny efekt w postaci jedwabiście gładkiej, odżywionej i intensywnie nawilżonej skóry stóp!
opis cosmabell.pl




Skarpetki złuszczające Cosmabell zapakowane są w szczelnie zamkniętą torebkę i kartonik. Wystarczy rozciąć opakowanie, nałożyć skarpetki, na to jeszcze grube skarpety i zostawić je na stopach przez 90-120 minut. I tyle.



Skład jest świetny! Oprócz kwasów odpowiedzialnych za złuszczanie (glikolowy i salicylowy) znajdziemy tu składniki odpowiedzialne za odżywianie i nawilżanie (kwas mlekowy i hialuronowy, aloes) oraz za regenerację (kwas mlekowy, kolagen i aloes). Naprawdę sporo dobroci które sprawią że stopy będą długo piękne i zadbane.



Skarpetki Cosmabell działają wieloetapowo :)
Przez pierwsze dwa dni mamy do czynienia ze wstępną fazą złuszczania. Kolejny krok czyli 3-5 dzień to intensywne złuszczanie. Po ok 6 dniach złuszczanie zanika, to etap regeneracji i nawilżania. Po ok tygodniu skóra stóp jest wyraźnie gładsza, nawilżona i odżywiona a efekt utrzymuje się nawet do 12 tygodni. Wow!


Moje stopy nie łuszczyły się jakoś bardzo wybitnie. Najgorszy był chyba 4 i 5 dzień, czułam się jak jaszczurka zrzucająca skórę. Potem było już tylko lepiej. Ta gładkość, wyrównany koloryt i elastyczna zadbana skóra. Wystarczył tydzień by moje stopy przeszły rewolucję i stały się piękniejsze. I choć jestem za regularnym dbaniem o nie to bardzo polecam co jakiś czas taki zabieg.



Skarpetki złuszczające Foot Peel Cosmabell kupicie w salonach kosmetycznych lub na stronie producenta KLIK

To nie wszystko! Mam dla Was rabat w wysokości 20%.  Wystarczy podczas zakupów w sklepie Cosmabell podać hasło "agowepetitki". Rabat jest ważny od dzisiaj tj. od 17 listopada do 2 grudnia 2015. Enjoy!


Pozdrawiam, Aga

niedziela, 15 listopada 2015

Kuracja z Hyaluronka start! Ampułka Hyaluron

Forever young? Która z nas nie chciałaby zatrzymać efektów upływającego czasu albo choćby je spowolnić?

Stosujemy kosmetyki upiększające by wyglądać pięknie i młodo, firmy kosmetyczne prześcigają się w wymyślaniu coraz to nowszych i bardziej innowacyjnych receptur by przyciągnąć naszą uwagę. Kobieca próżność to doskonały market, sama walczę z czasem jak tylko mogę  :)

Co sprawdza się u mnie? Z wiekiem zauważyłam że moja skóra twarzy nie lubi zbyt częstych zmian i eksperymentów. Preferuję proste naturalne składy, zabiegi w gabinecie oraz od czasu do czasu produkty profesjonalne, zwłaszcza ampułki.



W ostatnich tygodniach moją uwagę przykuła nowa dla mnie marka- Hyaluronka.  To firma Roberto Bertolucci (Roberto B.) ceniona na całym świecie, min. w Stanach, Austrii, Niemczech czy Szwajcarii. Wszystkie kosmetyki zostały wyprodukowane w niemieckich fabrykach na bazie receptur które pochodzą z austriackich laboratoriów i z europejskich komponentów, według ścisłych zasad potwierdzonych certyfikatem UE (CE, SZÜ). 

Produkty te nie zawierają parabenów czy innych szkodliwych składników które mogą podrażnić czy wywołać uczulenie (choć to sprawa bardzo indywidualna, mnie ostatnio podrażnia niestety każdy kwas który ma za zadanie złuszczyć skórę, nawet ulubiony kwas migdałowy).



W moje ręce trafiło serum oraz zestaw 10 ampułek. Można je stosować na wiele sposobów:  bezpośrednia aplikacja, jako dodatek do kremu, przy zabiegach (sonoforeza, mikrodermabrazja, mezoterapia czy fale radiowe).
Postanowiłam nie męczyć Was długą zbiorową recenzją tylko co tydzień opisywać wrażenia po użyciu jednej ampułki. Co Wy na to?

Dziś opowiem Wam o moich spostrzeżeniach dotyczących ampułki Hyaluron.



Głębokie nawilżanie
Kwas hialuronowy cechuje się zdolnością wiązania wody. Kwas ten łączy się mocno z keratyną warstwy rogowej skóry, którą nawilża. Cera staje się gładsza i jędrniejsza. Nie zawiera olejów mineralnych. Nie zawiera parabenów. Polecany do każdego rodzaju cery. Idealny do cery ze skłonnością do wysuszania.
Zabiegi:
mikrodermabrazja, sonoforeza, fale radiowe, mezoterapia bezigłowa
opis hyaluronka.pl

Nawilżającą ampułkę Hyaluron postanowiłam użyć w sonoforezie. W tym celu wykorzystałam moje niewielkie urządzenie do kawitacji i sonoforezy. Nałożyłam zawartość ampułki na oczyszczoną skórę twarzy i szyi. Oczywiście Wy nie musicie robić sonoforezy by zauważyć efekty działania. A jakie ?
Skóra już po aplikacji jest zauważalnie mniej wysuszona. Ampułkę nakładałam wieczorem zaś rano moja skóra była bardziej nawilżona i gładsza. 

Od kilku tygodni walczę z silnym podrażnieniem. Moja twarz na zmianę przypomina czerwony siekany kotlet lub Saharę.  Teraz jestem na etapie Sahary a ampułka Hyaluron ograniczyła widocznie przesusz i odstające skórki. Dzięki temu spokojnie mogę nałożyć makijaż, a nawet, o cudzie, użyć pudru ;) 

Jestem zadowolona i polecam z czystym sumieniem.



Ampułkę Hyaluron kupicie w sklepie internetowym TUTAJ. W zależności od Waszych preferencji możecie nabyć jedną sztukę za 13zł KLIK, dwie sztuki za 24zł KLIK lub zestaw 10 ampułek za 120zł KLIK (macie do wyboru mix lub 10 takich samych ampułek)

Pozdrawiam, Aga

poniedziałek, 9 listopada 2015

Warsaw trip

Dwa tygodnie temu wybrałam się na cały dzień do Warszawy. Korzystając z okazji i pięknej pogody, udało mi się popełnić kilka zdjęć ówczesnej "stylizacji" :) Ciekawi?


Warszawa ma wiele pięknych miejsc w których można robić zdjęcia, niestety nie miałyśmy czasu by po niej biegać. Ale sceneria którą wybrałyśmy jest całkiem w porządku.
W minioną sobotę z kolei byłam we Wrocławiu i totalnie zauroczyło mnie to miasto. Oczywiście zboczenia zawodowe kazało mi wciąż wypatrywać miejscówek do zdjęć stylizacji, cała masa!
Czas jednak powściągnąć entuzjazm i wspomnienia ostatnich dni ;) Wróćmy do warszawskiej stylówy. Fantastyczna dzianinowa sukienka i zamszowa narzutka z ciekawym upięciem pod szyją- to wszystko dzieło łódzkiej marki Bee Collection. Do tego dorzuciłam męski kapelusz który bardzo często gości na mojej głowie i czarne zamszowe botki.


Sukienka Be Collection
Narzutka Bee Collection
Rajstopy Beli.pl
Botki Elilu.pl
Kapelusz/Hat CLICK

pics by KT

Pozdrawiam, Aga


środa, 4 listopada 2015

Fall in love with fall

Listopad. Prawdziwie melancholijny miesiąc. Mimo słońca za oknem mam ochotę zwinąć się w kłębek i spać aż do wiosny.

Prosta jesienna stylizacja. A la zamszowy trencz w pięknym popielatym odcieniu, długie kozaki, męski kapelusz i torba z frędzlami. Jak na mnie spokojnie, zarówno kolorystycznie jak i fasonowo. Może w tę stronę warto pójść?


Płaszcz/ Coat CLICK
Kapelusz/ Hat CLICK
Kozaki Stylowe Buty
Torebka/ Bag CLICK

pics by XB

Pozdrawiam, Aga

wtorek, 3 listopada 2015

French Style

Ten beret, te kolory, ten pies :))) zapraszam na stylizację z Francją w tle.



Beret, zwłaszcza czerwony kojarzy mi się z paryskim szykiem. Lubicie berety? To według wielu osób trudne nakrycie głowy, z kolei ja je kocham (tak jak i kapelusze czy czapki).  Połączyłam go z czarną rozkloszowaną sukienką którą niewiele widać spod szarego krótkiego płaszcza. Do tego mega długie kozaki z ciekawym sznurowaniem. I on. szanowny pan Toffik czyli buldożek francuski mojej siostry. Przystojniak prawda?


Czarna sukienka płaszcz/ Black Trench Coat CLICK
Szary płaszczyk/ Grey Loose Coat CLICK
Beret Firma Jędrzejko
Kopertówka Bago
Kozaki Stylowe Buty

pics by XB

Pozdrawiam, Aga