Czerń od zawsze ma w sobie coś niezwykle prostego i eleganckiego. Nie potrzebuje wielu dodatków ani mocnych kontrastów, żeby stworzyć wyrazistą stylizację.
Tym razem postawiłam na czarną bluzkę bez rękawów o swobodnym fasonie. Przy szyi ma jedynie delikatną białą lamówkę, która subtelnie przełamuje czerń. Dekolt jest zabudowany, ale nie pod samą szyję, dzięki czemu całość pozostaje lekka i bardzo współczesna.
Do niej dobrałam czarne spodnie Capri, małą czarną skórzaną torebkę i baleriny w szpic, w czarne i białe groszki. To właśnie na nich pojawia się drugi, niewielki akcent bieli.
Cała stylizacja pozostaje więc zdecydowanie czarna. Biel jest tutaj naprawdę tylko dodatkiem — cienką lamówką przy szyi i drobnymi groszkami na balerinach. Podoba mi się, że nie próbuje konkurować z bazą, tylko delikatnie ją uzupełnia.
Spodnie Capri są jednym z tych trendów, które pojawiły się już wiosną i nadal świetnie odnajdują się w letnich stylizacjach. Tutaj zestawiłam je z bardzo prostą górą i balerinami w groszki, dzięki czemu całość pozostaje nowoczesna, ale nie przesadnie wystylizowana.
To bardzo codzienna stylizacja, ale właśnie przez tę prostotę ma w sobie coś eleganckiego. Bez biżuterii, bez dodatkowych kolorów i bez nadmiaru elementów.
Czerń, niewielki biały akcent i groszki, które pojawiają się tylko na butach. Czasem naprawdę nie potrzeba więcej.


















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nie zostawiaj komentarzy w stylu "zapraszam do mnie", linków do bloga etc. Mój blog to nie miejsce na czyjąś reklamę.
Dziękuję :)